Autor Wątek: Mastro Antonio  (Przeczytany 1945910 razy)

Offline mlopus Mężczyzna

  • Wiadomości: 2518
  • Ekspres: HX GRIMAC Baristar SN 000009,Bialetti Experss Mini, LP Abile, LP Europiccola
  • Młynek: Mazzer Luigi Super Jolly DR, 1Zpresso Q2
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #7215 dnia: 24 Sierpień 2021, 15:14:45 »
Jestem po pierwszych testach, trzy kawy równocześnie i zadanie niełatwe.
Zupełnie inny jest odbiór kiedy rano spróbowałem próbkę A a kiedy zestawiłem ją z dwoma pozostałymi.

A - aromaty orzechowe, chlebowe, wydaje mi się że wyczuwam też minimalnie naturala w obróbce.
Bardzo fajny balans lekka goryczka zrównoważona nutką kwasków. Jednocześnie w porównaniu dla mnie najbardziej wygładzona, różniąca się od pozostałych próbek, łagodna i nudna.

B - wyraźny aromat naturalnej obróbki, sporo słodyczy, czerwonych owoców. Bardziej kwaskowa, owocowa, dla mnie bardzo dobra.

C - łagodny ziemisty aromat, lekki kwasek, odrobina ostrości, szorstkości, może robusty? I chyba najmniej z tych trzech  ładny aromat.


Każda z kaw jak to u MA tłusta i cielista, crema błyszcząca i intensywna ale o różnym kolorze dla każdej z próbek, ekstrakcja spokojna i bezproblemowa.
Jeśli mam wybierać to najbardziej smakuje mi próbka B ale to dopiero pierwsze podejście. Kolejność na zdjęciach alfabetyczna, od góry patrząc.

« Ostatnia zmiana: 24 Sierpień 2021, 15:21:52 wysłana przez mlopus »

Offline pietro

  • Wiadomości: 676
  • Ekspres: La Spaziale Vivaldi II
  • Młynek: Mazzer mini
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #7216 dnia: 24 Sierpień 2021, 15:27:42 »
Ciekawe, każdy trochę inaczej odbiera, ale są i wspólne elementy, a tak naprawdę to chciałem spytać, o co chodzi z tymi filiżankami w wodzie ?

Offline mlopus Mężczyzna

  • Wiadomości: 2518
  • Ekspres: HX GRIMAC Baristar SN 000009,Bialetti Experss Mini, LP Abile, LP Europiccola
  • Młynek: Mazzer Luigi Super Jolly DR, 1Zpresso Q2
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #7217 dnia: 24 Sierpień 2021, 15:38:55 »
Tak naprawdę to mam kiepski młynek, muszę wyczyścić resztki kawy bo retencja mazzera to prawie 2g, zmielić, kolba, dystrybucja itd. A zależało mi na nagrzaniu filiżanek i utrzymaniu podobnej temperatury kawy. Czas między pierwszą próbką a ostatnią to 7 minut. Może to błędne założenie?

Offline pietro

  • Wiadomości: 676
  • Ekspres: La Spaziale Vivaldi II
  • Młynek: Mazzer mini
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #7218 dnia: 24 Sierpień 2021, 15:58:40 »
Oświeciło mnie podczas obiadu :) tak właśnie pomyślałem, że to sposób na zatrzymanie aromatów, a czy to ma sens, też nie wiem :)

Offline fill Mężczyzna

  • Wiadomości: 936
  • Ekspres: BFC Junior Plus Lavetta, Crem One 2B R-GSP, Ascaso Dream
  • Młynek: Niche Zero
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #7219 dnia: 24 Sierpień 2021, 16:05:00 »
Moim zdaniem kawa jeszcze "dojrzewa" w filiżance, choć może z czasem aromat nieco umyka, to walory smakowe letniej kawy są wg. mnie wzmocnione i niezaprzeczalne.

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka


Offline mlopus Mężczyzna

  • Wiadomości: 2518
  • Ekspres: HX GRIMAC Baristar SN 000009,Bialetti Experss Mini, LP Abile, LP Europiccola
  • Młynek: Mazzer Luigi Super Jolly DR, 1Zpresso Q2
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #7220 dnia: 24 Sierpień 2021, 16:16:48 »
Też się zgadzam i nawet pokusiłem się w tym teście na zostawienie próbek do całkowitego wystygnięcia żeby popróbować, ale dla celów porównania chciałem mieć podobną temperaturę tych trzech kaw, a faktycznie zbyt ciepłe espresso nie ma pełnego smaku.

Offline pietro

  • Wiadomości: 676
  • Ekspres: La Spaziale Vivaldi II
  • Młynek: Mazzer mini
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #7221 dnia: 24 Sierpień 2021, 21:16:03 »
Dziś w próbce B wyraźnie poczułem aromaty owocowe, ale w smaku dalej orzechowo i lekko czekoladowo, ciekawe, mieliłem mazzerem, a poprzednio w k plus  :mhh: albo autosugestia.
« Ostatnia zmiana: 24 Sierpień 2021, 21:18:31 wysłana przez pietro »

Offline Psyche Mężczyzna

  • Wiadomości: 652
  • Ekspres: kawiarka, V60, aeropress, Lelit Bianka v3
  • Młynek: Niche Zero, 1zpresso K-plus
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #7222 dnia: 25 Sierpień 2021, 08:55:37 »
Otworzyłem dzisiaj Columbia La Veranera Anaerob natural i aż mi kolana się ugięły, takiego aromatu to już dawno nie czułem [emoji38] Ten zapach dojrzałych słodkich owoców i leśnych jagódek jest obłędny. Smakowo jeszcze nie próbowałem ponieważ zrobiłem v60 do termosu i lecę w dalszą drogę, ale już wiem że ta droga będzie przyjemna kawka

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #7223 dnia: 25 Sierpień 2021, 10:48:05 »
To co teraz się dzieje w kwestii obróbki ziaren bardzo jest zaskakujące a czasem szokujące. Wcześniej mieliśmy już do czynienia z mocno "przefermentowanymi" kawami. Wciąż mamy ciepłe wspomnienia kaw z Kostaryki: Finca Licho albo Las Lajas. Tam od lat plantatorzy "robili" pyszne naturale a także pyszne "miodowe" kawy. Niektórzy plantatorzy eksperymentowali z nowatorskimi metodami typu "carbonic maceration". Od roku, może od dwóch lat, mamy istny wysyp kaw z obróbki związanej z tajemniczą "fermentacją". Bardzo zaskakuje w tej dziedzinie właśnie Kolumbia. Dziś Ela poczęstowała mnie paroma takimi, niezwykłymi kawami, bo akurat wypaliła próbki, które dostaliśmy od jednego z naszych dostawców surowej kawy. Obie Kolumbie: jedna to "mokra anaerobowa" obróbka, a druga to "termic fermentation" (w tej chwili nie wiem czy natural czy honey). Oprócz tego Las Lajas Alma Negra czyli jeden z ich najlepszych naturali.

Mokry anaerob oszałamia całkiem zgrabnym i bogatym aromatem, termiczny ferment zaś podzielił nas na dwa stronnictwa: Ela go odrzuca, ja podziwiam i lubię. Termiczny ferment ma dysharmonię między zapachem a aromatem/smakiem -- to stwierdzamy oboje. W zapachu, tym wprost nosowym, jest w tym moje wspomnienie z dzieciństwa: mleczny napój kakaowy, wymieszane w gorącym mleku sproszkowane kakao. Coś niesamowitego :smiech:. Ale gdy się tę kawę weźmie do ust, nasz zmysł węchu i smaku krzyczy, że to kwaśne, czerwone owoce, niemal jak ze świeżej porzeczki. Na tle takich doświadczeń, Alma Negra pobrzmiewa spokojnie...

Ostatnio widziałem ogłoszenie jakiegoś spotkania/wykładu Saszy Sestic'a razem z Mauricio Salaverria (Divisadero) z Salwadoru na osobliwy temat: tego, że w przyszłości kawy sztucznie aromatyzowane przegrają z tym "fermentacyjno-obróbkowym" trendem.

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #7224 dnia: 25 Sierpień 2021, 14:45:22 »
Zapomniałem tylko dodać, że ceny kaw z takich nowoczesnych, nowatorskich, ciekawych obróbek są bardzo słone, znacznie większe niż ceny "normalnych" kaw typu słynna Alma Negra z Las Lajas.

Offline Psyche Mężczyzna

  • Wiadomości: 652
  • Ekspres: kawiarka, V60, aeropress, Lelit Bianka v3
  • Młynek: Niche Zero, 1zpresso K-plus
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #7225 dnia: 26 Sierpień 2021, 07:58:42 »
W zapachu Columbia La Veranera Anaerob natural  obłędna jak i w smaku również. Po zapachu myślałem, że będzie bardziej słodka, ale w rzeczywistości słodyczy mało jest więcej wytrawności. Wczoraj jak robiłem pierwszy raz v60  to zmieściłem się w czasie  2.10 i powiem na mój gust  było za dużo kwasków. Dzisiaj ustawiłem młynek drobniej i zmieściłem się w czasie 2.40 i tu akurat strzał w dziesiątkę [emoji38] Niezwykle winny napar :taniec:

Offline pietro

  • Wiadomości: 676
  • Ekspres: La Spaziale Vivaldi II
  • Młynek: Mazzer mini
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #7226 dnia: 26 Sierpień 2021, 11:51:57 »
Właśnie siorbię kawkę C bez jednoczesnego porównywania do A i B, i dziś smakuje mi bardziej czekoladowo od pozostałych, także ja raczej za bardzo pomocny nie będę, kawę odbieram codziennie inaczej ;)
Skojarzyło mi się z ciemna czekoladą Zotter, podobnie ostrawa.

« Ostatnia zmiana: 26 Sierpień 2021, 12:05:17 wysłana przez pietro »

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #7227 dnia: 26 Sierpień 2021, 12:38:16 »
Zwykle z V60 staram się dotrzeć do 3 minut. Veranera najbardziej mi się kojarzy z ziarnami kakao, w każdym sensie, w zapachu i smaku :).

Cóż tam słychać z naszym testowaniem espresso? Ktoś jeszcze się zgłosi ze swoimi wrażeniami?


Offline Psyche Mężczyzna

  • Wiadomości: 652
  • Ekspres: kawiarka, V60, aeropress, Lelit Bianka v3
  • Młynek: Niche Zero, 1zpresso K-plus
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #7228 dnia: 26 Sierpień 2021, 12:56:24 »
Veranera najbardziej mi się kojarzy z ziarnami kakao, w każdym sensie, w zapachu i smaku .
Faktycznie jak sobie przypomnę smak Tanzanii 100% od misina to tez kształtują  się podobne kojarzenia

Offline mazoor Mężczyzna

  • Wiadomości: 109
  • Ekspres: La Pavoni Europiccola
  • Młynek: Ceado E6P, Comandante
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #7229 dnia: 26 Sierpień 2021, 13:28:06 »
Ja się trochę zbyt ambitnie nastawiłem na zadanie, które okazało się dość trudne ;-) Ale ostatecznie moje obserwacje z wszystkich trzech kaw prezentują się następująco:

A: Doza 18g, uzysk 38g, czas 22 sekundy. Trochę za krótko, ale zabrakło kawy, bo to ostatni szot był. Były słodycz, kwas i gorycz, przeważała gorycz. W ustach wyczuwalne gorzka czekolada i grejpfrut, z przewagą czekolady. Zapachowo piękny, słodki aromat. Tekstura gładka ale lekko szorstka. Posmak długi i przyjemny, jak po zjedzeniu kostki bardzo gorzkiej czekolady. Był też aromat trochę gorzko-ziemisty, który kojarzę z robustą, czyżby to możliwe?

B: Doza 17.5g, uzysk 38g, czas 25 sekund. Kwas/gorycz/słodycz były w harmonii i w tej kawie więcej po wypiciu wyczułem aromatów cytrusowych. Body mniej pełne niż w próbce A. Posmak był długi i przyjemnie gorzko-kwaskowaty. Tekstura znacznie gładsza niż próbka A. W zapachu znacznie bardziej złożona kawa, słodkie aromaty czekoladowo-cytrusowo-piernikowe, a w ziarnie nawet miałem wrażenie, że poczułem jakieś różane aromaty, ogólnie słodkie. Z trzech próbek ta kawa najbardziej mi smakowała.

C: Jako, że zmęczyłem się trochę testowaniem poprzednich dwóch, to na trzeci dzień zabrałem się na luźno za tę kawę i nic nie zapisywałem, tylko sobie piłem ciesząc się chwilą. Niestety nie udało mi się dobrze zrobić żadnego szota, te co zrobiłem były do wypicia, ale nie dało się tego ocenić rzetelnie. Stawia to tylko w złym świetle moje umiejętności, które mogą odpowiadać za dziwne wyniki poprzednich dwóch próbek ;-)

Starczyło tych próbek na po 4 szoty, zamieściłem opis tych najbardziej udanych i zbalansowanych.
Wszystkie ekstrakcje dość gwałtownie u mnie przebiegały i trudno było mi się wstrzelić w przemiał, może to związane ze świeżością ziaren?
Najbardziej smakowała mi B, bo była super orzeźwiająco kwaskowa w połączeniu z jej czekoladowością. Kawa A zbyt gorzka dla mnie, chyba że do wypicia bez kontemplowania smaku lub do cappuccino.

Trudna jest taka ocena, ciężko być spójnym, niemniej jednak jest to fascynujące. Dziękuję za pyszne próbki, świetną zabawę i nowe doświadczenia ;)

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi