Autor Wątek: Mastro Antonio  (Przeczytany 1949506 razy)

Offline SZWED557

  • Wiadomości: 12
  • Ekspres: LELIT ANNA PL41E, V60, Aeropress, French Press
  • Młynek: Eureka Mignon Classico, Rhinowares, 1Zpresso Q2, Comandante C40 MKIII
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6450 dnia: 10 Kwiecień 2020, 18:02:34 »
Jakieś rady jak parzyć Kolumbie Pink Bourbon? Z dripa wychodzi mi nieprzyjemna ściągająca goryczka. Podobnie dziś mi wyszła z Aero. Temp w zakresie 94-95*C, woda filtrowana Brita. Co ciekawe podobną goryczkę osiągam też na naturalu Kolumbii z HAYBU i nie mogę sobię z tym poradzić. Mielę obecnie Eureką Mignon Classico na taki minimalnie większy cukier. Ekstrakcja przebiega w czasie 3 - 3,5 minuty. Rhino odstawiłem przez pył który zaczął generować po kilku miesiącach i nierówny przemiał i zmiana na Eurekę jak najbardziej na plus w innych kawach.

Offline Elka Kobieta

  • Wiadomości: 1283
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: GW15
  • Młynek: Probat-100g (1973)
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6451 dnia: 10 Kwiecień 2020, 18:36:08 »
Za wysoka temperatura, za długa ekstrakcja. To jest bardzo delikatna kawa.

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6452 dnia: 10 Kwiecień 2020, 19:05:20 »
Delikatna sensorycznie, bo fizycznie jest raczej twarda. Duża temperatura jest ok. Młynek może być mniej ok i sposób polewania wody.

Offline Elka Kobieta

  • Wiadomości: 1283
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: GW15
  • Młynek: Probat-100g (1973)
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6453 dnia: 10 Kwiecień 2020, 19:14:52 »
Delikatna sensorycznie, bo fizycznie jest raczej twarda. Duża temperatura jest ok. Młynek może być mniej ok i sposób polewania wody.

Jest bardzo delikatna ze względu na naturalny proces obróbki. i bardzo dużą zawartość cukrów.  Ponieważ jest to Bourbon, teoretycznie ma naturę "hybrydową" (gęsta tkanka) , ale nie można jej traktować agresywnie. My stosujemy przy kalicie preinfuzję wodą o temperaturze 85-89 C (około 35-40 s) i około 89-90 C ekstrakcja. Z jaką datą palenie?

Nasze czasy zaparzania przy kalicie to maksymalnie 2,30 minuty: czajnik zawsze z restryktorem. Woda żywiec Zdrój. Łatwo tę kawę przepalić/przeparzyć.

Może jutro-pojutrze coś napiszę..

Offline Szczympek Mężczyzna

  • Wiadomości: 2245
  • Ekspres: Rota + alternatywy
  • Młynek: Comandante, E65GBW, X54, Arco w drodze.
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6454 dnia: 10 Kwiecień 2020, 19:31:03 »
Temperaturę zostaw, zmiel grubiej. Czas bliżej 2:30 niż 3:30 ;)
WITAM I POZDRAWIAM :)

Offline SZWED557

  • Wiadomości: 12
  • Ekspres: LELIT ANNA PL41E, V60, Aeropress, French Press
  • Młynek: Eureka Mignon Classico, Rhinowares, 1Zpresso Q2, Comandante C40 MKIII
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6455 dnia: 10 Kwiecień 2020, 19:43:22 »
Kawę kupowałem jakoś w święta Bożego Narodzenia. Wiem, że długo ją trzymam ale to nie jest raczej przyczyna goryczki... Będę próbował z inną temperaturą parzenia,zejdę poniżej 90*C i zobaczymy. Może i młynek cos tu zmienia ale przy innych kawach jest ok. Czekam na 1zpresso z chin także może coś to zmiani. Jak mieliłem jakis czas temu Rhino to bardzo dokładnie odsiewałem pył (sitkiem do cukru pudru  :taktak: ) i wtedy mi tak kawa smakowała

Offline groovy

  • Wiadomości: 27
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6456 dnia: 11 Kwiecień 2020, 12:45:52 »
W wirusowym, wiadomym wątku zrobiło się nam gorąco, bo i sytuacja jest gorąca i nie napawa optymizmem. Być może nadchodzą ciężkie czasy, być może coś zmieni się na lepsze. Zobaczymy. Wielu z nas myśli o własnym zdrowiu i przyszłości. Niektórzy są zamknięci na kwarantannach z przymusu prawa, inni z własnej woli. Na razie mamy dosyć spokojną sytuację w naszym miasteczku, ale kto wie co przyniesie jutro. Kawa może być źródłem satysfakcji i chwilą odprężenia, choć niekoniecznie ma antywirusowe działanie. Niedawno facebookowa znajoma z Tailandii podzieliła się swoją kawową pasją na kwarantannie właśnie. Jest właścicielką małej kawiarenki w Changrai. Jej idea polega na dodaniu do naszego ulubionego napoju łyżeczki kurkumy. Szczerze i gorąco polecam. Sprawdzam to ostatnio -- smakuje wybornie i działa antywirusowo :).


Od tygodnia już nie śledzę wirusowego wątku i jestem szczęśliwszy i pogodniejszy.
Otworzyłem dziś rano Boliwia Yungas Aymara i wrzuciłem 75g do Moccamastera, dolałem 1250 ml wody. Nalałem do kubka dwukrotnie z termosu - zaraz po zaparzeniu i ok. 90 minut później - istotnej różnicy w smaku nie wyczułem.
Kawa wyśmienita. Podobnie uznała moja lepsza połowa. Piłem ją po raz pierwszy i naprawdę jestem zachwycony. Po obiedzie zrobię dripa, zobaczę jak wyjdzie.

Offline Szczympek Mężczyzna

  • Wiadomości: 2245
  • Ekspres: Rota + alternatywy
  • Młynek: Comandante, E65GBW, X54, Arco w drodze.
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6457 dnia: 11 Kwiecień 2020, 13:48:50 »
Jej idea polega na dodaniu do naszego ulubionego napoju łyżeczki kurkumy. Szczerze i gorąco polecam. Sprawdzam to ostatnio -- smakuje wybornie i działa antywirusowo .

Do filtra czy espresso? Filmik mi się nie otwiera.
Moja mama czesto do aeropressa dorzuca kurkumę i chilli. Pomysł wzięła z Włoch, była kilka miesięcy w miejscowości Imola i mówi ze ktoś tam jej to pokazał ;)
WITAM I POZDRAWIAM :)

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6458 dnia: 11 Kwiecień 2020, 14:04:59 »
I do filtra i do espresso można.

Offline pietro

  • Wiadomości: 676
  • Ekspres: La Spaziale Vivaldi II
  • Młynek: Mazzer mini
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6459 dnia: 11 Kwiecień 2020, 14:54:54 »
Nie wiem jak smakowo, ale w wiadomym kontekście pasowała by też lukrecja, traganek.

Offline Elka Kobieta

  • Wiadomości: 1283
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: GW15
  • Młynek: Probat-100g (1973)
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6460 dnia: 11 Kwiecień 2020, 22:44:11 »
Kawę kupowałem jakoś w święta Bożego Narodzenia. Wiem, że długo ją trzymam ale to nie jest raczej przyczyna goryczki... Będę próbował z inną temperaturą parzenia,zejdę poniżej 90*C i zobaczymy. Może i młynek cos tu zmienia ale przy innych kawach jest ok. Czekam na 1zpresso z chin także może coś to zmiani. Jak mieliłem jakis czas temu Rhino to bardzo dokładnie odsiewałem pył (sitkiem do cukru pudru  :taktak: ) i wtedy mi tak kawa smakowała


Dla tej akurat kawy tak długi okres od palenia nie jest pożądany..Może Kenia czy Etiopia jakoś dałyby radę, bo to naprawdę zwarte, twarde ziarna: z dużych wysokości. Warto kawę do dripa zużyć w terminie do trzech miesięcy.

Wszystkim Państwu życzymy Wesołych Świąt. Dołączam parę zdjęć zrobionych w okolicy palarni:

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=3799159363459570&set=pcb.3376220392395060&type=3&theater

Offline Cannabis Arabica

  • Wiadomości: 161
  • Ekspres: Aeropress w IMS Superfine, Phin 200, Hario Woodneck 480, Hario TCA-5
  • Młynek: Comandante MK3, Concept KM5120, Hario Mini Mill
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6461 dnia: 11 Kwiecień 2020, 23:03:31 »
Crazy Diamond skończyłem jakiś czas temu, ale dołączę się do superlatyw. Mega smaczne są też Naturale do przelewu - Etiopia Sheka i Kolumbia Pink Bourbon. Swoją drogą macie na stronie dwa razy La Claudinę do espresso - jedną za 39, drugą za 45.

Wysłane z mojego LM-G710 przy użyciu Tapatalka


Offline Dorota MA

  • Wiadomości: 55
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6462 dnia: 11 Kwiecień 2020, 23:10:28 »
Swoją drogą macie na stronie dwa razy La Claudinę do espresso - jedną za 39, drugą za 45.


Zgadza się, ta droższa jest to La Claudina z nowego zbioru :)

Offline SZWED557

  • Wiadomości: 12
  • Ekspres: LELIT ANNA PL41E, V60, Aeropress, French Press
  • Młynek: Eureka Mignon Classico, Rhinowares, 1Zpresso Q2, Comandante C40 MKIII
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6463 dnia: 12 Kwiecień 2020, 00:01:37 »
Dla tej akurat kawy tak długi okres od palenia nie jest pożądany..Może Kenia czy Etiopia jakoś dałyby radę, bo to naprawdę zwarte, twarde ziarna: z dużych wysokości. Warto kawę do dripa zużyć w terminie do trzech miesięcy.

Może i tak, czasami trzymam długo ziarenka, w pewnym momencie rzadziej piłem kawę a miałem kilka i trzeba było jakoś to rozdzielać. Co do samego parzenia - dziś spróbowałem połączyć wszystkie podpowiedzi w jedną. Zmieliłem grubiej i dodatkowo odsiałem pył, z 20g odsiałem go aż 5g i otrzymałem taki efekt:



Możecie skomentować co uważacie o takim przemiale, grubości.
Temperatura wody - zacząłem preinfuzje przy 93*C, po 40 sekundach zalania, dokładnie 4 po około 50g. Razem 250 naparu i czas 3 minuty razem z preinfuzją.
Efekt? Pierwsza filiżanka wylana do zlewu bo zapomniałem wylać wody z przelania filtra... Druga - kawka delikatna, brak goryczki, wreszcie się wyrównała ale czuć że nie jest taka jak na początku. Aczkolwiek bardzo smaczna nadal jest.

Offline Karolinka Kobieta

  • Wiadomości: 92
  • Ekspres: Szklanka, V60/01, automat, mokka i espreso u przyjaciół.
  • Młynek: u przyjaciela :))
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6464 dnia: 13 Kwiecień 2020, 22:31:41 »
21g mytej Kenii (jeszcze mi zostało :evil:) na 350ml przelewane 3min 20sek. Hmm, i myślę sobie że w Kenii zawsze była jakaś magia. Tym razem odpowiednia, dojrzała ale i mega owocowa.

Na jutro rano zostawiłam jasną kolumbijską piosenkę espreso  co niechcący wpadła do koszyka  :-*
powoli się nawracam!! :)

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi