Cioccolato i Wspomnienie Lata składają się ze świetnych ziaren, bardziej może są "jedwabiste", delikatne w odbiorze ze względu na to, że Brazylia w nich jest z obróbki pulped-natural

.
-->>
Synestezja espressoWczoraj w markecie na literę B, zauważyłem ukrytą gdzieś paczkę kawy z hiszpańskiej palarni Delta Cafes, dość dobrze znaną w Polsce jeszcze za pionierskich czasów ze dwie dekady temu. Duży napis na torebce oznajmiał, że jest to Brazylia. Dzisiaj doczytaliśmy, że jest to mieszanka, której głównym składnikiem jest Cerrado Mineiro. Ani słowa o robuście. Co rusz palę kolejną taką Brazylię Cerrado Mineiro, więc chciałem sobie porównać styl hiszpański z własnym stylem. Okazało się, że kolor ziaren mamy podobny, ale ustawienia młynka dla hiszpańskich ziaren są zgoła inne: znacznie drobniej trzeba je zmielić. Kawa jest całkiem świeża, crema jaskrawa i obfita. Nie da się ukryć, że pośród ziaren tej Brazylii są ładne ziarenka robusty z Indii, naprawdę ładne

. Espresso jest dla mnie ciekawym doświadczeniem: jest wzorcem smaku gorzkiego. Smak ten jest niesamowicie "czysty" w tejże goryczy. Nie ma tu nic poza gorzkim wrażeniem, może tylko charakterystyczne cechy robusty, ale takiej szlachetnej robusty, trochę cierpkości

.
Dla porównania zaparzyliśmy najciemniejszą z moich kaw, mieszankę "Roma". Jest znacznie ciemniejsza niż ziarna z Delta Cafes, ale espresso jest też znacznie ciekawsze, tzn. nie tylko gorzkie

. Kolejne porównanie to nasza Ariadna, ostatnie palenie, składające się z ziaren Cerrado Mineiro i paru różnych robust: India Cherry i Brazylia z mokrej obróbki. Kolor ziaren identyczny, ale wrażenia zupełnie inne. W espresso z Ariadny jest więcej wątków, jest jakaś kwaskowatość, jakiś aromat...
-->>
Roma-->>
Ariadna