Pisałem Ci na priv -( inna sprawa że zrozumiałem twoją wiadomość że to 1000 ale Euro )
W takim układzie to zmienia trochę opłacalność zakupu ale wiesz....
Ten ekspres -pokaż fote a forum- jest w mojej opinie brzydki- choćby kolor obudowy,jasne można malować.
Ma swoje lata... 20 lat.... książka serwisowa? brak. ( poza zapewnieniem: no panie cudo,ostatnie lata pracował....i sie napracował:)
Możliwość sprawdzenia działania ? - brak, o zdjęciach wewnątrz nie wspomnę.
Przechowywanie w ogrzewanym garażu .....tak tak i szwed puchem z edredonów ( jedne z najdroższych puchów ) obkładał ekspres i miał w tym garażu monitoring temperatury i inne cuda.
Ekspres pierwszy raz ujrzał światło dziennie ..... już ja to widzę:) zapytaj znajomego co widział miejsce stania tego ekspresu czy aby w chodniku targowiska sie nie zrobiły odgnioty od nóżek

No i szwed płakał jak go sprzedawał.... tak płakał będzie ze śmiechu:) jak go spyli.
Inna sprawa zerknij na ceny, proporcje między nowym, używanym i tym co rozważasz.
2500 koron to licząc średnio ceny szwedzkie ......
odpowiednik :
100kg jabłek.......
45kg masła...
itp.itd
Jasne- różnice w cenach , ale jeśli średnia wynagrodzenia to koło 33tys koron a Szwecja jest drogim krajem- to cena ze sprzęt tej klasy i takiego przeznaczenia porządny,kawiarniany, rzędu 2500 koron do zbicia wskazuje że to:
syf,leżak,uszkodzony,absolutnie nie na chodzie , więcej kamienia ma niż to wszystko warte:) do całościowej regeneracji,czyszczenia, czyli kupujesz sobie skarbonkę:)
Moim zdaniem to coś znalezione na wystawkach przy ulicy:)
no chyba ze kombinujesz inaczej:)

kupić,ściągnąć,rozbebeszyć,wyczyścić , spylić części jakie są jeszcze w sensownym stanie, i tak zarobić na lepszy ekspres:)
http://www.tradera.com szwedzki odpowiednik ebaya
Mała wersja la pavoni ( domowa ) jakaś była za 5500 koron, reszta koło 10 tys czyli lekko licząc 4 do 5 razy więcej niż ten "twój" )
To teraz pomyśl ile może być wart " technicznie" 20 letni ekspres gastronomiczny sprzedawany w Szwecji na targowisku, za 20% ceny domowego małego dźwigniowego la pavoni.
Wydasz więcej na regeneracje , sprowadzenie go,no chyba ze po znajomości przewieziony , ale tak czy inaczej uważam ze spokojnie znajdziesz ładniejszy,lepszy w lepszym stanie oczywiście droższy.
Pytanie:czy masz tyle czasu żeby dłubać, ściągać części, szukać , cudować,
Tak tak jestem złośliwy, podejrzliwy i ostrożny.....tak -dlatego szukałem ponad 6 miesięcy ekspresu jaki miałby szanse być w sensownym stanie za sensowne pieniądze.
Okazało się że zamiast w knajpie ekspres stał w biurze, zamiast działania bez problemy problemy jednak są, a to w miarę nowy ekspres bo raptem 3-4 lata.
To w jakim stanie i jaką przeszłością będzie 20 letni.........sam sobie odpowiedz.