Autor Wątek: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym  (Przeczytany 37773 razy)

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #105 dnia: 20 Luty 2017, 10:13:46 »
Żeby temat podsumować i doń wrócić, jeszcze parę zdań. Moim zdaniem, najlepszą, najtańszą i najbardziej stosowną do zastosowań biurowych kawą jest Cold Brew. Macerujemy np. jednolitrową butelkę kawy (w normalnych proporcjach lub koncentratu) i korzystamy do woli. Czerpiemy z butli tyle, ile chcemy; rozcieńczamy tak jak chcemy, podgrzewamy jeśli chcemy. Nic się nie zmarnuje, bo taka kawa się nie psuje i nie traci swego smaku, jak kawy zaparzane na gorąco. Howgh.

Offline andrak Mężczyzna

  • Wiadomości: 132
  • Ekspres: Gaggia Accademia, Bialetti Mokona, Aeropress, V60, Chemex
  • Młynek: Comandante, Porlex Mini
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #106 dnia: 24 Luty 2017, 00:10:07 »
Z innej strony. Dyskutowałem koszty kawy z moją pracownicą. Użylem prostego argumentu. Ktoś wcześniej wyliczył, że dozę b. przyzwoitej kawy z dobrej palarni można wyprodukować za 2 zł. Tyle to kosztuje piwo z Lidla.

Offline bedrim Mężczyzna

  • Wiadomości: 26
  • Ekspres: Rocket R58
  • Młynek: CEADO E6P
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #107 dnia: 20 Kwiecień 2017, 16:18:22 »
Z innej strony. Dyskutowałem koszty kawy z moją pracownicą. Użylem prostego argumentu. Ktoś wcześniej wyliczył, że dozę b. przyzwoitej kawy z dobrej palarni można wyprodukować za 2 zł. Tyle to kosztuje piwo z Lidla.
To porównuj kawę z Lidla z piwem z Lidia. Kawa z Lidla wyjdzie taniej niż 2 zł za jedną.

Wysłane z mojego Elephone P8000 przy użyciu Tapatalka


Offline Pirx Mężczyzna

  • Wiadomości: 18
  • Ekspres: kawiarka, tygielek, przelew, Jura, V60-2,
  • Młynek: przedwojenny drewniany, Nivona CG130
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #108 dnia: 21 Październik 2017, 23:26:31 »
Przepraszam, że odkopuję ten wątek.
Czytam forum jak leci więc trafiłem i tu....a odkopałem z powodu pewnego błędu w artykule podlinkowanym przez @donkiszota:     
 
coffeedesk.pl/blog/ile-jest-kofeiny-w-kawie/]Ile jest kofeiny w kawie

Kojarzę, że gdzieś czytałem wypowiedź Piotra po pierwszych wynikach, której pointą było aby nie wyciągać pochopnych wniosków, bo wyników jest póki co mało, a zmiennych zbyt dużo.
Mam nadzieję, że z czasem będzie więcej.

W pewnym momencie autor stwierdza:
(...) "Wypiwszy całą porcję zaserwowaną przez Sławka, dostarczyłem do swego układu prawie 200 mg kofeiny. To daje równowartość sześciu i pół puszek napoju energetycznego pod sztandarem czerwonego buhaja."

Autor policzył setki ml, ale nie podzielił na 250ml puszki stąd błąd. Natomiast faktycznie 200mg kofeiny to jest równowartość circa dwóch i pół puszek....czerwonego buhaja.

Powodowany troską o zdrowie przyszłych czytelników z których ktoś mógłby pomyśłeć o wypiciu 6 puszek buhaja myśląc, że to "tylko" ekwiwalent jednej filiżanki kawy...lub gorzej : czyli, że jak np. "bacia zazwyczaj  pija 2 kawy  to dla mnie 12 puszek buhaja nie robi różnicy"...postanowiłem to skorygować.

Czekolad nie przeliczałem.... :P
   
   

 











Offline grex

  • Wiadomości: 1041
  • Ekspres: Phin, Moka, Aeropress+FlaVin sRGB, Slowpresso, Frenchpress
  • Młynek: Eureka single dose
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #109 dnia: 22 Październik 2017, 11:42:21 »
ale tak generalnie to alternatywne metody są faktycznie "oszczędniejsze" jeśli chodzi o zużycie kawy.
To w sumie dość oczywiste, że przy brew ratio np. 1:10, czy 1:15 kawy wyjdzie wielokrotnie więcej niż przy espressowym 1:3. Dla przykładu z 16-17g ziarna uzyskamy jedno espresso doppio +/-50ml a w aeropresie z tej samej ilości 250ml naparu.
« Ostatnia zmiana: 22 Październik 2017, 11:47:58 wysłana przez grex »

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #110 dnia: 22 Październik 2017, 11:46:52 »
Chyba nie masz racji. Espresso możesz sobie rozcieńczyć i uzyskać "więcej" kawy ;). W procesie ekstrakcji espresso bierze udział ciśnienie, "wyciągając" z kawowego pyłu więcej niż bez ciśnienia zdołasz z kawy wyzyskać.
« Ostatnia zmiana: 22 Październik 2017, 11:49:05 wysłana przez Antonio »

Offline grex

  • Wiadomości: 1041
  • Ekspres: Phin, Moka, Aeropress+FlaVin sRGB, Slowpresso, Frenchpress
  • Młynek: Eureka single dose
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #111 dnia: 22 Październik 2017, 11:48:38 »
ja pisałem o oryginalmym przepisie, bez modyfikacji. Wszystko można rozcieńczyć jak się chce.

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #112 dnia: 22 Październik 2017, 11:57:41 »
Ale co to ma do rzeczy? Nie o brew ratio tu idzie lecz o uzysk czyli ilość substancji stałych w naparze/ekstrakcie. Espresso wymyślono przecież dla oszczędności  :evil:.

Można sobie wymyślić przyrząd i oryginalny przepis, w którym z łyżki ziaren zrobisz wiadro kawy dla plutonu żołnierzy. Ale czy ilość kawy w wypitym przez nich naparze będzie większa niż w espresso z takiej samej porcji ziaren?
« Ostatnia zmiana: 22 Październik 2017, 12:01:42 wysłana przez Antonio »

Offline grex

  • Wiadomości: 1041
  • Ekspres: Phin, Moka, Aeropress+FlaVin sRGB, Slowpresso, Frenchpress
  • Młynek: Eureka single dose
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #113 dnia: 22 Październik 2017, 12:14:01 »
uzysk czyli ilość substancji stałych w naparze
o tym mowa, ekstrakt łatwiej i pełniej rozpuści się w większej ilości rozpuszczalnika, niż w mniejszej. Tak samo jak łatwiej rozpuścić np. łyżkę soli w szklance wody, niż w 25ml wody.

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #114 dnia: 22 Październik 2017, 12:30:37 »
Ekstrakt to nie to samo co napar. Ekstrakcja espresso to coś więcej niż li tylko dyfuzja w procesie zaparzania bez ciśnienia.

Offline grex

  • Wiadomości: 1041
  • Ekspres: Phin, Moka, Aeropress+FlaVin sRGB, Slowpresso, Frenchpress
  • Młynek: Eureka single dose
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #115 dnia: 22 Październik 2017, 13:34:21 »
W procesie ekstrakcji espresso bierze udział ciśnienie, "wyciągając" z kawowego pyłu więcej niż bez ciśnienia zdołasz z kawy wyzyskać
hmm, jeśli byśmy porównali zaparzania 25-sekundowe to tak.
Ale zaletą sporej części alternatyw jest znacznie dłuższy czas zaparzania niż te 25 sekund, nawet 20-krotnie np. w slowpresso/phinie, no i znacznie większa ilość rozpuszczalnika. Nie zgodzę się, że 25sek. pod ciśnieniem 9 bar daje więcej smaku w naparze niż 10 minut pod ciśnieniem 1 bar.
Zresztą nawet kilka razy robiłem takie porównania, test smaku jednoznacznie wskazał że espresso po rozcieńczeniu go do poziomu naparu np. z phina było słabsze w smaku. Czyli taki napar zawierał mniej "smaku", a tylko dlatego że w przypadku ekspresu pijemy go w postaci koncentratu wydaje się mocniejszy. Co w sumie jest logiczne, w minimalnej ilości płynu rozpuści się mniej substancji smakowych, niż w większej. Przy espresso koncentracja substancji rozpuszczonych jest bardzo duża, i 25ml wody nie jest w stanie przy bardzo krótkim kontakcie z  substancją zewętrzną wchłonąć tyle samo co przy długim kontakcie rozpuści się w 250ml. Zwykłe prawa fizyki.

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #116 dnia: 22 Październik 2017, 13:40:37 »
Ok, z jednej strony prawa fizyki, a z drugiej "test smaku". Nie pasuje.

Offline lucasd

  • Wiadomości: 1251
  • Ekspres: Londinium R, exVAM v1.1, exBezzera Giulia
  • Młynek: Pharos 2.0, Feldwood, exQuamar M80e Mk I
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #117 dnia: 22 Październik 2017, 13:46:13 »
W procesie ekstrakcji espresso bierze udział ciśnienie, "wyciągając" z kawowego pyłu więcej niż bez ciśnienia zdołasz z kawy wyzyskać
hmm, jeśli byśmy porównali zaparzania 25-sekundowe to tak.
Ale zaletą sporej części alternatyw jest znacznie dłuższy czas zaparzania niż te 25 sekund, nawet 20-krotnie np. w slowpresso/phinie, no i znacznie większa ilość rozpuszczalnika. Nie zgodzę się, że 25sek. pod ciśnieniem 9 bar daje więcej smaku w naparze niż 10 minut pod ciśnieniem 1 bar.
Zresztą nawet kilka razy robiłem takie porównania, test smaku jednoznacznie wskazał że espresso po rozcieńczeniu go do poziomu naparu np. z phina było słabsze w smaku. Czyli taki napar zawierał mniej "smaku", a tylko dlatego że w przypadku ekspresu pijemy go w postaci koncentratu wydaje się mocniejszy. Co w sumie jest logiczne, w minimalnej ilości płynu rozpuści się mniej substancji smakowych, niż w większej. Przy espresso koncentracja substancji rozpuszczonych jest bardzo duża, i 25ml wody nie jest w stanie przy bardzo krótkim kontakcie z  substancją zewętrzną wchłonąć tyle samo co przy długim kontakcie rozpuści się w 250ml. Zwykłe prawa fizyki.
Dlatego mierzysz TDS i wnioskujesz jaki był poziom ekstrakcji. W obu metodach jest porównywalny. Aczkolwiek różne metody mogą wyciagać trochę inne substancję, mimo takiego samego poziomu TDS...

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #118 dnia: 22 Październik 2017, 15:03:04 »
Nie rozumiem po co rozpatrywać takie kwestie. Przecież to inne rodzaje naparu i inne doznania. Dla każdego będzie lepsze to co w danej chwili woli. Przy innym procesie ekstrakcji inne substancje mogą być wypłukiwane z ziaren. Co da inne wyczuwalne aromaty lub uwypukli odmienny aspekt kawy.

 Proponuję może trochę ekstraktu z jęczmienia dla podwyższenia poczucia szczęścia. Aqua vital to moje ulubione lekarstwo ;)
« Ostatnia zmiana: 22 Październik 2017, 16:59:39 wysłana przez krystians »

Offline grex

  • Wiadomości: 1041
  • Ekspres: Phin, Moka, Aeropress+FlaVin sRGB, Slowpresso, Frenchpress
  • Młynek: Eureka single dose
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #119 dnia: 22 Październik 2017, 18:24:51 »
w sumie to Antonio wywołał temat twierdząc
W procesie ekstrakcji espresso bierze udział ciśnienie, "wyciągając" z kawowego pyłu więcej niż bez ciśnienia zdołasz z kawy wyzyskać.
ja niestety nie dysponuję miernikiem TDS, mogę oceniać jedynie przez pryzmat smaku i kilku wykonanych osobiście prób, w których wyszło mi coś odwrotnego, tzn, że powolna, długa ekstrakcja rozpuszcza więcej niż gwałtowna i krótka.

Ale może ktoś z Was kto dysponuje miernikiem pokusiłby się o taki eksperyment: zrobić kawę z tej samej ilości surowca jako espresso i w Phinie, z tej samej wody i kawy (zmielonej w miarę podobnie), dbając o temperatury i poprawną ekstrakcję w obu metodach, następnie rozwodnić espresso do poziomu phina i zmierzyć TDS w obu naparach?
« Ostatnia zmiana: 22 Październik 2017, 18:34:33 wysłana przez grex »

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi