To co napisałem wynika z przejrzenia komentarzy na stronach sklepów.
Sklepy zamieszczają komentarze te, które im pasują.
Ja napisałem komentarz w jednym ze sklepów, na temat wad młynka rhino, i ... nie opublikowali go.
Szkoda kasy i nerwów na młynki typu porlex i rhino.
Młynki te powinny kosztować najwyżej 50 złotych. Sam dałem się nabrać, oglądając w sieci filmiki pewnego pana, który robił test "najlepszych młynków świata", umieszczając wśród nich porlex.
Kupiłem rhinowares, pokręciłem nim miesiąc i mi zbrzydnął.
Produkuje sporo pyłu, wpływającego niekorzystnie na smak kawy, a o spadającym pojemniku na kawę w trakcie kręcenia i innych drobnych wadach nie będę się rozpisywał.
Od miesiąca posiadam elektryczną wilfę(tylko 100 procent droższą od rhino) i jestem mega zadowolony.
Ostatnio byłem na wczasach w górach, zabrałem rhino i kawa mi z niego nie smakowała. Pojawiły się niemiłe goryczkowe smaki, od których się mieląc wilfą, odzwyczaiłem.
Na drugi raz, gdy gdzieś wyjadę, biorę ze sobą wilfę. Choćbym miał ją na kolanach trzymać, kierując samochodem

.