Autor Wątek: włoskie espresso  (Przeczytany 14476 razy)

Offline piomic

  • Wiadomości: 2589
  • Ekspres: Rocket Cellini Evoluzione
  • Młynek: MSJ
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #30 dnia: 15 Lipiec 2016, 23:48:30 »
Nijak mi szybciej nie wychodzi. Mielenie 1:1, tamping i ekstrakcja razem max 40s, aero 40s wychodzi raczej kiepskie. Dziś robiłem wg przepisu Mistrza -- prawie dwie minuty ale było warto, prawie tak smaczna jak espresso. Argument smaku bym zrozumiał, szybkości nigdy.

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #31 dnia: 15 Lipiec 2016, 23:56:27 »
Ale Wy tak na poważnie? przecież nie chodzi o czas ekstrakcji tylko ogół wszystkiego. To jeszcze zależy co kto z maszyną codziennie robi, ale jeśli liczyć wszystko, od rozgrzania po czyszczenie (brudnej bym na dłużej niż godzinę nie zostawił; zasypanego młyna też bym nie zostawił, a są tacy, którym to nie przeszkadza, wszystko jest względne), to na jedno espresso dziennie się nie opłaca w to wszystko bawić. Co innego jeśli w domu 4 osoby piją po 3 kawy dziennie, to wtedy ma to jakiś sens i wtedy czas na jedną kawę się skraca.

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #32 dnia: 16 Lipiec 2016, 00:07:16 »
Ale ta dyskusja jest piękna i przyjemnie się ją czyta :). Niewątpliwie włoskie espresso to jest wdzięczny temat.

Offline piomic

  • Wiadomości: 2589
  • Ekspres: Rocket Cellini Evoluzione
  • Młynek: MSJ
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #33 dnia: 16 Lipiec 2016, 00:14:16 »
Na poważnie. Ekspresu nie rozgrzewam, od tego jest timer w gniazdku. Ciastko wybijam jak robię następną kawę. Backflush, nawet ten z chemią, nie zajmuje więcej niż 10 minut już z szorowaniem kolby -- aero też się myje. No i bez jaj żebym na noc młynek opróżniał. A nawet jeśli to robiłbym to bez względu na metodę przyrządzania.

Offline Biogon35

  • Wiadomości: 282
  • Ekspres: Izzo Alex Duetto
  • Młynek: Mahlkönig K30
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #34 dnia: 16 Lipiec 2016, 04:11:23 »
Ale ta dyskusja jest piękna i przyjemnie się ją czyta . Niewątpliwie włoskie espresso to jest wdzięczny temat.

no taki entertaimentowy ;) hihi

Offline manfred Mężczyzna

  • Wiadomości: 4437
    • Po drugiej stronie szkła...
  • Ekspres: Nie ważne jakie sprzęta ważne jaka kawa.
  • Młynek: ręczny żarnowy
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #35 dnia: 16 Lipiec 2016, 06:12:27 »
Na poważnie. Ekspresu nie rozgrzewam, od tego jest timer w gniazdku. Ciastko wybijam jak robię następną kawę. Backflush, nawet ten z chemią, nie zajmuje więcej niż 10 minut już z szorowaniem kolby -- aero też się myje. No i bez jaj żebym na noc młynek opróżniał. A nawet jeśli to robiłbym to bez względu na metodę przyrządzania.
Ciastko trzymasz w kolbie ale chyba nie zaciagnieta kolba tak jak do ekstrakcji?
Ale ta dyskusja jest piękna i przyjemnie się ją czyta . Niewątpliwie włoskie espresso to jest wdzięczny temat.

no taki entertaimentowy ;) hihi

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #36 dnia: 16 Lipiec 2016, 06:40:04 »
Ciastko wybijam jak robię następną kawę.
Jak pisałem, mamy różne standardy czystości. Ja bym tak maszyny nie zostawił.

Ale każdemu wedle upodobań.

Na szczęście nie muszę pić kawy jak nie mam czasu z nią przysiąść, ale jeśli mam pociągnąć wątek timerów, to ekspres przelewowy z timerem daje mi kawę z rana w 0s. Zalanie i zasypanie na wieczór ~minuta? To są głupie licytacje, każdy powinien to sobie sam rozważyć.

Offline piomic

  • Wiadomości: 2589
  • Ekspres: Rocket Cellini Evoluzione
  • Młynek: MSJ
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #37 dnia: 16 Lipiec 2016, 07:59:34 »
Oczywiście masz rację. Odniosłem się do posta zestawiającego espresso z alternatywami pod względem szybkości. Jak już pisałem: argument smaku przyjmuję (przecież o to chodzi), sybkości nie.
@manfred - tak, zapiętą. A czemu nie? Uszczelka się szybciej zużyje? No to się zużyje, wymienię.

Offline manfred Mężczyzna

  • Wiadomości: 4437
    • Po drugiej stronie szkła...
  • Ekspres: Nie ważne jakie sprzęta ważne jaka kawa.
  • Młynek: ręczny żarnowy
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #38 dnia: 16 Lipiec 2016, 12:19:29 »
@manfred - tak, zapiętą. A czemu nie? Uszczelka się szybciej zużyje? No to się zużyje, wymienię.

Pytam bo nie wiedziałem, że tak się praktykuje.

Offline piomic

  • Wiadomości: 2589
  • Ekspres: Rocket Cellini Evoluzione
  • Młynek: MSJ
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #39 dnia: 16 Lipiec 2016, 15:24:42 »
Też nie wiem, ja tak robię ale czy to jest poprawnie nieszczególnie mnie interesuje. Oczywiście opróżniam na noc lub kiedy dłużej nie będę używał bo np. wszyscy wychodzą z domu. Zwykle między kawami nie stoi dłużej niż 2h (żona pracuje w domu) więc IMHO nie ma sensu klekotać kolbą. Za to chemię do backflusha daję co 2-3 dni zamiast raz w tygodniu.
PS.  Właśnie zepsułem ekstrakcję. Konga wymaga wyraźnie grubszego mielenia i prawie zatkała ekspres, w 40s z podwójnego nakapało jakieś 20ml znaczy doppio ultra-ristretto. Ciekawy smak.
« Ostatnia zmiana: 16 Lipiec 2016, 15:29:06 wysłana przez piomic »

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #40 dnia: 16 Lipiec 2016, 19:47:32 »
Fusy w zapiętej kolbie zawsze służą stabilizacji termicznej. Wchłaniają też wodę kapiącą z grupy... PF bez fusów należy zwykle osuszyć przed upakowaniem kolejnej porcji kawy.

Offline piomic

  • Wiadomości: 2589
  • Ekspres: Rocket Cellini Evoluzione
  • Młynek: MSJ
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #41 dnia: 16 Lipiec 2016, 19:53:12 »
A tego nie wiedziałem. Ale rzeczywiście po odpięciu pustego sitko muszę wycierać z kondensacji.

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #42 dnia: 16 Lipiec 2016, 21:41:58 »
sybkości nie
Czyli 0s. z przelewu na timerze to nadal za długo? ;)

Zwykle między kawami nie stoi dłużej niż 2h (żona pracuje w domu
I to jest sedno sensu. W takiej sytuacji absolutnie rozumiem.

Fusy w zapiętej kolbie zawsze służą stabilizacji termicznej.
To jest ponoć jedna strona medalu. A drugą jest, że ponoć po 45 minutach olejki kawowe zaczynają jełczeć.


PF bez fusów należy zwykle osuszyć przed upakowaniem kolejnej porcji kawy.
To na szczęście nie trwa dłużej niż 2-3s. A wszystko lśni i błyszczy :)

Offline piomic

  • Wiadomości: 2589
  • Ekspres: Rocket Cellini Evoluzione
  • Młynek: MSJ
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #43 dnia: 16 Lipiec 2016, 21:49:40 »


sybkości nie
Czyli 0s. z przelewu na timerze to nadal za długo? ;)

Byłoby krótko gdyby dotyczyło każdej kawy, nie tylko tej pierwszej do śniadania.
To jest właśnie najlepsze, że każdy może dobrać metodę która najlepiej mu pasuje.

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #44 dnia: 16 Lipiec 2016, 21:51:59 »
A pewnie. :szampan: I jeszcze to, że każdą metodę można sobie ułatwić, przyspieszyć.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi