Wredny winowajca:

LaCimbali Cadet - akcja: reaktywacja
Okazuje się, że zużyło się górne łożysko, a zużyło się lub zapchało przez to, że nie jest w ogóle zabezpieczone przed dostawaniem się do niego zmielonej kawy:

LaCimbali Cadet - akcja: reaktywacja
Mocowanie górnego żarna:

LaCimbali Cadet - akcja: reaktywacja
Po mozolnej pracy, oddzielone dolne żarno od mocowania:

LaCimbali Cadet - akcja: reaktywacja
Komora żaren:

LaCimbali Cadet - akcja: reaktywacja
Rozebrany silnik:

LaCimbali Cadet - akcja: reaktywacja
Ogólnie wszystko rozebrane:

LaCimbali Cadet - akcja: reaktywacja
Zdjęta elektronika:

LaCimbali Cadet - akcja: reaktywacja
Teraz coś milszego dla oka. Umyte części

:

LaCimbali Cadet - akcja: reaktywacja

LaCimbali Cadet - akcja: reaktywacja
A na dokładkę zdjęcie znalezionego ziarenka w odmętach młyna:

LaCimbali Cadet - akcja: reaktywacja
Pomyśleć, że obudowy nie chciało mi się zdjąć, a z chęcią rozebrałem całe bydlę

Odnośnie uszkodzenia bydlaczka. Nie wiem jak jest w nowym modelach, mój jest z 1998 roku, ale gdyby było zabezpieczenie łożyska zapewnione przez producenta, to nie byłoby problemów.
Chociaż... gdyby producent to dopracował, to nie miałbym teraz tego bydlęcia
