Przepraszam, jeśli mocno zbaczam z tematu.
Czy z takiego ekspresu z zaworkiem i Severina jestem w stanie wycisnąć lepszą kawę niż ze starego automatu?
Mamy w biurze Saeco Royal Cappuccino, w serwisie zabronili mielić bardzo drobno. Dla mnie to, co wypluwa jest niepijalne.
Z tego co widzę Saeco Poemia można dostać za ~~300 zł. Jeśli byłoby coś, co przypomina espresso, to czemu nie.
Od razu uprzedzam wszystkie komentarze o lepszym młynku i co najmniej Ascaso Basic - jestem tego świadomy.
Pytam tylko, czy może być to skok z "lura" na "coś, co da się pić". Ekspres nie dla mnie, ja mam przelewy.