Autor Wątek: Spotkanie we Wrocławiu 15-16 styczeń 2016?  (Przeczytany 18657 razy)

Offline Olak Kobieta

  • Matka Założycielka
  • Wiadomości: 634
Odp: Spotkanie we Wrocławiu 15-16 styczeń 2016?
« Odpowiedź #45 dnia: 16 Styczeń 2016, 09:46:43 »
Jakaś dokumentacja foto?  :pycha:
Imperfection is Beauty, madness is Genius and it's better to be absolutely ridiculous than absolutely boring - M. Monroe

Offline siewcu Mężczyzna

  • Wiadomości: 5379
  • Ekspres: LaPa EP, Aiden, za dużo dripperów
  • Młynek: Ode 2, Aergrind, Krinder
Odp: Spotkanie we Wrocławiu 15-16 styczeń 2016?
« Odpowiedź #46 dnia: 16 Styczeń 2016, 12:38:29 »
Krystian fotki robił, może wrzuci ;) a ekipę do palarni postaram się zmontować, zadzwonię tam w poniedziałek i pogadam co i jak - chciałbym to na koniec lutego ogarnąć, żeby się załapać przed wyjazdem na atrakcję...

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Spotkanie we Wrocławiu 15-16 styczeń 2016?
« Odpowiedź #47 dnia: 16 Styczeń 2016, 12:41:36 »
Dzięki za spotkanie, fajnie was poznać i razem się powłóczyć po mieście. W sumie to rozmowa przy kawie jak i eliksirze przyniesionym przez Kacpra była ciekawsza niż robienie zdjęć.  Ja jestem w tej kwestii typowym przedstawicielem swojej płci i nie mam tzw. podzielnej uwagi. Albo z chłopakami gadałem, albo fotografowałem. To drugie przeważnie na mieści bo wczoraj z okazji objęcia przez Wrocław stolicy kultury było bardzo ciekawie. :D
Dziś kiepsko z czasem jutro wieczorem podzielę się jakąś szerszą relacją i zdjęciami :)

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Spotkanie we Wrocławiu 15-16 styczeń 2016?
« Odpowiedź #48 dnia: 18 Styczeń 2016, 02:26:13 »
Przed wpół do szóstej po południu pojawiłem się na hali targowej. Ciekawy zbieg okoliczności bo miejsce to jest wplecione w moje życie od zawsze. Pięćdziesiąt metrów stąd chodziłem do podstawówki, na której boisku spędziłem zdecydowanie więcej czasu niż w budynku szkoły. W parku obok uczyłem się jeździć na rowerze i grać w szachy. Chodziłem po schronach z czasów wojny, gdzie omal nie straciłem życia. Nie będę pisał co działo się na podwórku przylegającym do hali, ale wszyscy wiemy jak bujne życie toczy się w dzieciństwie.

Wracając jednak do tego pod wieloma względami pięknego budynku, w którym to mieści się cafe targowa,  kierując się tam za pierwszym razem łatwo zbłądzić. Nie wynika to z trudu dostania się tam, a znacznie bardziej pstrokatego sąsiedztwa. Jakieś 10 metrów dalej jest herbaciarnio-kawiarnia, będąca znacznie większa i łatwiej dostrzegalna. Ominąłem jednak to miejsce i dotarłem do ustalonego na forum punktu zbornego. Minimalistycznego kawiarni, gdzie zastałem Kacpra spijającego espresso serwowane przez Filipa z Czarnego Deszczu. Po chwili rozmowy, w oczekiwaniu na pozostałych forumowiczów, również zamówiłem espresso. Był to napar z ziaren kenijskich zaproponowanych przez sympatycznego baristę. Mój forumowy towarzysz również się skusił gdyż wcześniej pił inną kawę. Napój był zacny, a w czasie jego spożywania pojawić się Mateusz, który zamówił dripa z Gwatemali CP, którą to ostatnio miałem przyjemność również pić. Ziarna te nazywają się Mercedes-Geisha co dla mnie brzmi dość zabawnie, niemniej ważne, że smakuje przednio, przynajmniej dla takeigo miłośnika zawiłych smaków jak ja.

Zaczęliśmy gadać, wiadomo wokół jakiego tematu. Kacper  pokazał nam na telefonie, swój jak to nazywa „ołtarzyk” i historyczne już, niemniej nadal sprawne,  maszyny służące mu do wypału ziaren. Oczywiście wzbudził tym nasz zachwyt bo o takich sprzętach możemy z Mateuszem pomarzyć. Filip spontanicznie reagując na informację o paleni kawy, podzielił się zielonymi ziarenkami, żeby nasz kolega mógł spróbować je wypalić.  Ten z kolei wyjął butelkę z eliksirem, w którego bazie były m.in. kawa i pomarańcze. Cóż za przyjemny początek wieczoru. Kto nie był już w tym momencie może żałować.
Ponieważ więcej osób się nie zjawiło ruszyliśmy dalej. po kilkunastu minutach dotarliśmy do Rozrusznika - małego, przytulnego miejsca na wrocławskim Nadodrzu.  Tym razem role się odwróciły i Mateusz zamówił espresso, a my z Kacprem dripa. Do wyboru mieliśmy chyba z 6 kaw, ja wziąłem Etiopię z JB kaffee, gdyż pachniała słodko i nie piłem nigdy kawy z tej palarni. Nie pamiętam jakie dokładnie kawy zamówili towarzysze kawowej tułaczki. Niemniej wszyscy byliśmy zadowoleni. Może Mateusz najmniej jako zwolennik naparów o większych pojemności. Przelewy były bardzo delikatne. Etiopia była, słodka i kwiatowa z lekkimi nutami owoców cytrusowych, niemniej ekstrakcja trochę zbyt delikatna jak dla mnie, bo miałem również możliwość spróbowania  drugiego przelewu. W obu przypadkach aromaty były jakby lekko zamglone, w kawie Kacpra nawet warzywne jakieś nuty się pojawiały, wnioskuję z tego że był trochę za niski poziom ekstrakcji. Niemniej widok na przeuroczą baristkę jak i jej koleżankę, z którą dzieliły się ciastem nad ladą wynagradzał i znosił wszelkie ewentualne zastrzeżenia.
Poszliśmy dalej bo trochę zgłodnieliśmy, po drodze ku okrąglakowi trafiliśmy więc do Renomy na sałatkę, po której w dalszej części wieczoru miałem problemy żołądkowe, skutecznie zażegnane śliwowicą, ale do tego wrócę później.
Po konsumpcji przeszliśmy kilkadziesiąt metrów do Etno Cafe mieszczącego się w „okrąglaku”, miejsca, które ja historycznie kojarzę z kioskiem pamiątkowym oraz trafiką. Jest to taki większy kiosk o okrągłej podstawie stąd potoczna nazwa. Sama kawiarnia jest wyjściem na spotkanie swojego produktu z ludźmi, gdyż Etno zajmuje się głównie paleniem ziaren. Po rozmowie z gospodarzami wybraliśmy na spółkę Nikaraguę z chemexa. Kawa, z charakterystyczną dla obróbki naturalnej wyraźną nutą dojrzałego winnego owocu. W 3/4 bardzo przyjemna kawa, której finisz niestety jak dla mnie był goryczkowo-ściągający, ale jestem przeczulony na tym punkcie. Trudno określić czy jest to kwestia palenia, czy np. braku odsiania pyłu (sitko chłopakom zginęło). Panowie za kontuarem przyjęli nas bardzo serdecznie i zaoferowali wstępnie możliwość spotkanie dla forum u nich w palarni. Jako że przyszliśmy niedługo przed zamknięciem nie zabawiliśmy tam zbyt długo. Ruszyliśmy dalej, niestety pobliskie Gniazdo będące na liście miejsc, które chcieliśmy odwiedzić, było już zamknięte.
Wróciliśmy więc do rynku, idąc w półmroku doświetlonym bardzo klimatycznym oświetleniem trochę jak z Łódzkiego festiwalu światła. Miejscami występowały stacje artystyczne, którym towarzyszył żywy ogień.  Dopiero na miejscu dowiedziałem się jaki był tego powód. Zachwycony okolicznościami na chwilę porzuciłem swoich kompanów żeby dołączyć się do bębnowego jammu, który mijaliśmy.
Cóż za niezwykła noc otwierająca wrocławską stolicę kultury. Przyjemnie się to zbiegło w czasie z naszym spotkaniem, bo gdy wokół ludzie są w radosnym nastroju trudno tego uczucia nie podzielać. Dotarłszy do lotu kury musieliśmy odpuścić ze względu na przeludnienie i hałas. Powłóczyliśmy się trochę wokół rynku i Kacper stwierdził że musi wracać do domu. Pożegnawszy kolegę poszliśmy poszukać jakiegoś miejsca, w którym można by jeszcze chwilę pogadać. Przypomniał mi się pewien lokal, w którym to wyleczyłem się z bólu brzucha, a następnie popijałem whisky. Rozmawialiśmy z Mateuszem o naszych niedawnych pierwszych krokach w świecie dobrej kawy i innych ciekawych sprawach.  Wstępnie umówiliśmy się na następny dzień na test młynków, o czym przeczytacie w stosownym wątku i rozeszliśmy do domów. Tak oto minął czas na szlaku zacnej kawy. To był bardzo przyjemny wieczór. Dzięki panowie świetnie było spędzić ten czas z wami. Do następnego razu. Zachęcam też żebyście dodali coś od siebie
« Ostatnia zmiana: 18 Styczeń 2016, 02:51:37 wysłana przez krystians »

Offline DrUsagi Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 6342
  • Ekspres: Conti CC100 PM, FE-AR La Peppina, Arrarex Caravel, alternatywa, w renowacji: Pedretti KIM Express
  • Młynek: Gastronomiczne 65mm, małe stożki głównie pod alternatywę
Odp: Spotkanie we Wrocławiu 15-16 styczeń 2016?
« Odpowiedź #49 dnia: 18 Styczeń 2016, 06:24:13 »
Super relacja. Masz dobre lekkie pióro Krystians. Miło się czytało.
LMWDP #469

Offline Spinacz Mężczyzna

  • Administrator
  • Wiadomości: 4848
  • Ekspres: Ascaso Baby T Plus
  • Młynek: G-Risto Pro ZF64
Odp: Spotkanie we Wrocławiu 15-16 styczeń 2016?
« Odpowiedź #50 dnia: 18 Styczeń 2016, 06:54:12 »
A gdzie selfie z dziubkami?  :evil:

 Fajna relacja, super spotkanie... nic tylko Wam zazdrościć. Teraz czekam na relację "łódzką"  ;)

Offline Olak Kobieta

  • Matka Założycielka
  • Wiadomości: 634
Odp: Spotkanie we Wrocławiu 15-16 styczeń 2016?
« Odpowiedź #51 dnia: 18 Styczeń 2016, 09:17:44 »
"Pacz", Spinka, wyjąłeś mi to z ust...  :evil:

Bez z selfi z dziubkiem spotkanie jest nieważne.  :ohyda:
Imperfection is Beauty, madness is Genius and it's better to be absolutely ridiculous than absolutely boring - M. Monroe

Offline joonecky Mężczyzna

  • Wiadomości: 962
Odp: Spotkanie we Wrocławiu 15-16 styczeń 2016?
« Odpowiedź #52 dnia: 18 Styczeń 2016, 09:35:04 »
Z tym selfie trochę podpadliście :)
Relacja super. Czytałem z ogromną zazdrością ;)

@spinacz - relacje łódzką to Ty masz napisać ;)

Offline Spinacz Mężczyzna

  • Administrator
  • Wiadomości: 4848
  • Ekspres: Ascaso Baby T Plus
  • Młynek: G-Risto Pro ZF64
Odp: Spotkanie we Wrocławiu 15-16 styczeń 2016?
« Odpowiedź #53 dnia: 18 Styczeń 2016, 09:37:38 »
Łódź dla mnie bardziej realna jest w miesiącach wiosennych - w zimie nie bardzo dam radę ;-)

Offline KAKR Mężczyzna

  • Wiadomości: 311
  • Ekspres: Victoria Aurduino
  • Młynek: Pk100
Odp: Spotkanie we Wrocławiu 15-16 styczeń 2016?
« Odpowiedź #54 dnia: 18 Styczeń 2016, 09:42:50 »
no cóż "w tych czasach " anonimowość bezcenna  :-D.
Dzięki za super relacje. Zgadzam się z opisem w 99% dodałbym tylko ,że przekrój cenowy prawie  identyczny w miejscach gdzie byliśmy przy klasykach  -jednak największe różnice cenowe w metodach alternatywnych. Udało na się spotkanie , gdyż nie spodziewałem się tak małej ilości ludzi w mieście wyglądało to tak jakby wszędzie mogło być kameralnie i tylko dla NAS dziękujemy Ci Piłko Ręczna :)  :hihihi:

Offline DrUsagi Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 6342
  • Ekspres: Conti CC100 PM, FE-AR La Peppina, Arrarex Caravel, alternatywa, w renowacji: Pedretti KIM Express
  • Młynek: Gastronomiczne 65mm, małe stożki głównie pod alternatywę
Odp: Spotkanie we Wrocławiu 15-16 styczeń 2016?
« Odpowiedź #55 dnia: 18 Styczeń 2016, 09:50:24 »
Łódź dla mnie bardziej realna jest w miesiącach wiosennych - w zimie nie bardzo dam radę
To może podwarszawska majówka ? - idąc za ciosem i kontynuując ubiegłoroczne spotkanie ;)
LMWDP #469

Offline Spinacz Mężczyzna

  • Administrator
  • Wiadomości: 4848
  • Ekspres: Ascaso Baby T Plus
  • Młynek: G-Risto Pro ZF64
Odp: Spotkanie we Wrocławiu 15-16 styczeń 2016?
« Odpowiedź #56 dnia: 18 Styczeń 2016, 09:54:01 »
Nie mówię "nie" ;-)
Niestety inne zobowiązania nie pozwolą mi być również w tym roku na Festiwalu ale pozostałe weekendy maja i czerwca - czemu nie?

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Spotkanie we Wrocławiu 15-16 styczeń 2016?
« Odpowiedź #57 dnia: 18 Styczeń 2016, 15:15:54 »
Kochani, dzięki za miłe słowa. Co do robienia zdjęć to nie nawykłem do typowych selfie. Muszę was zmartwić, ale z tego co słyszałem, to dzióbki już są passe. Teraz ponoć jest tzw. karpik na czasie :D. Mogłem chociaż kolegom zrobić dobre zdjęcie jakieś, ale pomyślałem o tym dopiero jak wróciłem.  Jakbym miał się skupiać tylko na relacji foto, to pewnie byłby dużo lepszy i obszerniejszy materiał, ale ja jako umysł działąjący jednowątkowo, nie miałbym za wiele czasu dla kompanów, musicie mi więc wybaczyć, ale przez większość czasu wolałem poświecić uwagę Mateuszowi i Kacprowi.

Offline Spinacz Mężczyzna

  • Administrator
  • Wiadomości: 4848
  • Ekspres: Ascaso Baby T Plus
  • Młynek: G-Risto Pro ZF64
Odp: Spotkanie we Wrocławiu 15-16 styczeń 2016?
« Odpowiedź #58 dnia: 18 Styczeń 2016, 15:33:57 »
Słuszna decyzja. Przecież to chyba nie ostatnie takie spotkanie :)

Offline piomic

  • Wiadomości: 2589
  • Ekspres: Rocket Cellini Evoluzione
  • Młynek: MSJ
Odp: Spotkanie we Wrocławiu 15-16 styczeń 2016?
« Odpowiedź #59 dnia: 18 Styczeń 2016, 22:20:27 »
wyjął butelkę z eliksirem, w którego bazie były m.in. kawa i pomarańcze
Właśnie coś takiego majstruje moja żona, podebrała z Mazzera garstkę kołobrzeskiej Kolumbii, nafaszerowała nią nacięcia w pomarańczach i utopiła w słoiku z CZYMŚ. Mówi że mam czekać trzy tygodnie na rezultat.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi