
również zakupiłem ze Świeżo Palonej małego phinka

dzisiaj paczkomat przybył i pierwszy napar za mną

i faktycznie, zdumiewające jak taki wydawałoby się bubel azjatycki, świetnie radzi sobie z kafką

zmieliłem prawie jak na espresso 18g, wsypałem, delikatnie ugniotłem, no może trochę mocniej bo tłoczek nierówno leżał (w tym miejscu trochę się zdziwiłem, że tłoczek ma taki luz- myslalem ze to bardziej przylega do ścianek ale cóż poradzisz), najpierw lekko zalałem co by preinfuzja zadziałała, a potem dolałem do pełna (phin 140 ml).
Niestety nie zmierzyłem ile mi się przelewało.
i poważnie bardzo zaskoczony byłem intensywnością i soczystością naparu

extra
a mieliłem Nikaraguę z Doubleshota, która ostatnio mnie "wkurzyła" bo w Aeropressie parę razy pod rząd wyszła mi gorzka, a tu, w phinie zero goryczki

baaardzo owocowo

jutro, tzn dzisiaj rano wypróbuję Etiopię Hundę Oli od Antonia , którą dostaliśmy w gratisie

chyba będzie
