Autor Wątek: Moje boje z Silvią  (Przeczytany 23423 razy)

Offline ktl

  • Wiadomości: 5
  • Ekspres: R. Silvia v3 | Bialetti 4 Cup
  • Młynek: Graef CM800
Odp: Moje boje z Silvią
« Odpowiedź #30 dnia: 06 Marzec 2016, 19:49:48 »
no i problem jest taki, że w tej obudowie ze zdjęć czyli TO-220 występuje tylko LM35D :/

Offline grex

  • Wiadomości: 1041
  • Ekspres: Phin, Moka, Aeropress+FlaVin sRGB, Slowpresso, Frenchpress
  • Młynek: Eureka single dose
Odp: Moje boje z Silvią
« Odpowiedź #31 dnia: 06 Marzec 2016, 19:56:34 »
świetna fotorelacja, gratulacje za pomysł i wykonanie.

Jakiego kolbowca i młynka używałeś przed RS?

Offline Bacek

  • Wiadomości: 1602
  • Ekspres: Sage BES920, Aeropress, Phin
  • Młynek: F4E
Odp: Moje boje z Silvią
« Odpowiedź #32 dnia: 06 Marzec 2016, 20:37:38 »
Gaggia Gran Prestige (ale z tych nowych Gran czyli Saeco a  nie jak kiedyś na bojlerze Gaggia Classic). Młynek ten sam. Ogólnie moja domowo espressowa historia jeszcze do roku nie dobiła.

Offline Bacek

  • Wiadomości: 1602
  • Ekspres: Sage BES920, Aeropress, Phin
  • Młynek: F4E
Odp: Moje boje z Silvią
« Odpowiedź #33 dnia: 06 Marzec 2016, 20:39:30 »
no i problem jest taki, że w tej obudowie ze zdjęć czyli TO-220 występuje tylko LM35D :/

Tak jak patrzę na stronę TI to faktycznie nic innego nie widać. Może dla tego padały.

Offline ktl

  • Wiadomości: 5
  • Ekspres: R. Silvia v3 | Bialetti 4 Cup
  • Młynek: Graef CM800
Odp: Moje boje z Silvią
« Odpowiedź #34 dnia: 06 Marzec 2016, 21:01:57 »
Sorry, że tak drążyłem ale planowałem sobie użyć LM35 w TO220 do własnego PIDa do Silvii właśnie widząc go w meCoffe.

I czytając Twoje perypetie o tym PIDie też przez chwilę przeszło mi przez myśl że padać mogły właśnie czujniki - ale nie sądziłem żeby takie coś jak zakres temperatur przeoczyli ...

Dziękuję za odpowiedzi :)

Offline Bacek

  • Wiadomości: 1602
  • Ekspres: Sage BES920, Aeropress, Phin
  • Młynek: F4E
Odp: Moje boje z Silvią
« Odpowiedź #35 dnia: 06 Marzec 2016, 21:53:01 »
Nawet jeśli to były czujniki to w konsekwencji padało coś więcej bo pid tracił komunikację z telefonem. Z drugiej strony po naprawie nie było widać na płytce żeby coś przelutowywali więc sam nie wiem. A co dokładnie padło nie chcieli się pochwalić. W pierwszym przypadku podejrzenie padło na za lichą izolację czujnika (mała okrągła plastikowa podkładka). Po naprawie przysłali ją w znacznie solidniejszej wersji. Niestety, nowa starczyła tylko na 2 miesiące.

A chce Ci się samemu w to bawić  skoro na ebay pid + ssr +czujnik (niestety ze złym mocowaniem) kosztuje w granicach 15 USD samemu ciężko to przebić. No chyba że planujesz więcej funkcji niż tylko temperature bojlera.

Zawsze możesz wziąść MAX6675 plus termoparę K i żadna temperatura nie będzie Cistraszna
« Ostatnia zmiana: 06 Marzec 2016, 22:05:35 wysłana przez Bacek »

Offline ktl

  • Wiadomości: 5
  • Ekspres: R. Silvia v3 | Bialetti 4 Cup
  • Młynek: Graef CM800
Odp: Moje boje z Silvią
« Odpowiedź #36 dnia: 06 Marzec 2016, 23:32:47 »
Cytuj (zaznaczone)
Nawet jeśli to były czujniki to w konsekwencji padało coś więcej bo pid tracił komunikację z telefonem.

Kwestia programu, jeśli komunikacja z BT była w głównej pętli z odczytem temperatury to w sytuacji braku czujnika algorytm mógł się zatrzymywać albo zawieszać. Teraz to w sumie już nieistotne.

Cytuj (zaznaczone)
W pierwszym przypadku podejrzenie padło na za lichą izolację czujnika (mała okrągła plastikowa podkładka).

Hmm ciekawe czy LM35 w TO-220 ma jakieś elektryczne połączenie obudowy z którąś z nóżek. Nie znalazłem nigdzie takiej informacji, a może ta izolacja w ogóle nie była potrzebna.

Cytuj (zaznaczone)
A chce Ci się samemu w to bawić  skoro na ebay pid + ssr +czujnik (niestety ze złym mocowaniem) kosztuje w granicach 15 USD samemu ciężko to przebić. No chyba że planujesz więcej funkcji niż tylko temperature bojlera.

Dokładnie tak jak to sformułowałeś ... zabawa :) ot takie hobby. Od chyba 2 m-cy leży już wsadzony do ładnej obudowy REX-C100 prosto z AliExpress, obok niego Arduino sterujące pompą z programowalnymi: preinfuzją / przerwą / zaparzaniem i przypominaczem (po 10, 15, 20, 30 minutach od włączenia wydaje z siebie krótki pisk a po 45 minutach pisk ciągły zmuszający mnie do podniesienia się i zrobienia w końcu tej kawy, bo na chwilę obecną często potrafię włączyć i zapomnieć - dobrze, że timer w gniazdku wyłącza sprzęt po 60 minutach :) ). Podświadomie chyba czekam aż się skończy okres gwarancji na ekspres.

Cytuj (zaznaczone)
Zawsze możesz wziąść MAX6675 plus termoparę K i żadna temperatura nie będzie Cistraszna
Owszem, mogę ale LM35 jest n-krotnie tańszy :)

Offline Paweł86 Mężczyzna

  • Wiadomości: 50
  • Ekspres: Rancilio Silvia, Moka Bialetti 6tz, V60, Frenchpress
  • Młynek: Mazzer SJ, Rancilio Rocky
Odp: Moje boje z Silvią
« Odpowiedź #37 dnia: 06 Marzec 2016, 23:44:39 »
Wolałbym czeskiego Buna Cafe, wygląda świetnie, ma fantastyczne opcje, ale koszt (800 zł w promocji + przesyłka) ....

Rzeczywiście też o tym myślałem w perspektywie kilku miesięcy - ktoś może na forum zamawiał od nich ten zestaw? Wygląda to nieźle, ale ciekaw jestem, czy ktoś przetestował na własnej skórze (właściwie na własnej Silvii)?

Offline Bacek

  • Wiadomości: 1602
  • Ekspres: Sage BES920, Aeropress, Phin
  • Młynek: F4E
Odp: Moje boje z Silvią
« Odpowiedź #38 dnia: 06 Marzec 2016, 23:59:53 »
Jak bym miał dołożyć tysiąca do Silvi to wolał bym chyba ja spieniezyc i kupić coś bardziej zaawansowanego za ta kasę.

Offline Paweł86 Mężczyzna

  • Wiadomości: 50
  • Ekspres: Rancilio Silvia, Moka Bialetti 6tz, V60, Frenchpress
  • Młynek: Mazzer SJ, Rancilio Rocky
Odp: Moje boje z Silvią
« Odpowiedź #39 dnia: 09 Marzec 2016, 12:08:15 »
Jak bym miał dołożyć tysiąca do Silvi to wolał bym chyba ja spieniezyc i kupić coś bardziej zaawansowanego za ta kasę.

Nie da się odmówić racjonalności tej argumentacji. Tylko za RS dostałbym pewnie z 1500 teraz. Dodajesz 1000 i masz co? Nowy Oscar kosztuje ponad trzy. Używane trzebaby dobrze za granicą poszukać, albo cierpliwie czekać tu na forum lub na polskich aukcjach na coś ciekawego (Boże, trzy miesiące temu nie wyobrażałem sobie, że nawet można rozważać zakup używanego ekspresu ;) Zresztą nie ja pierwszy idę drogą pomysł na ekspres za jakiś 1000-1500, później kupuję ekspres z młynkiem i akcesoriami za prawie 3500, a po trzech miesiącach zastanawiam się , co tu zmienić... to forum wpływa dewastująco na świadomość człowieka ;)

Offline Bacek

  • Wiadomości: 1602
  • Ekspres: Sage BES920, Aeropress, Phin
  • Młynek: F4E
Odp: Moje boje z Silvią
« Odpowiedź #40 dnia: 09 Marzec 2016, 13:39:00 »
No spójrz tu http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=139.new;topicseen#new
Jak bym wczoraj jakieś 10 minut wcześniej się zorientował to pewnie już dziś zamieniał bym Sylvię na coś bardziej zaawansowanego za 1000PLN. Także trzeba obserwować aukcje i czekać. A w między czasie idzie pić espresso z Silvi zupełnie bez bólu.

Offline DrUsagi Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 6342
  • Ekspres: Conti CC100 PM, FE-AR La Peppina, Arrarex Caravel, alternatywa, w renowacji: Pedretti KIM Express
  • Młynek: Gastronomiczne 65mm, małe stożki głównie pod alternatywę
Odp: Moje boje z Silvią
« Odpowiedź #41 dnia: 09 Marzec 2016, 14:00:14 »
Panie, panowie - tylko realnie, bo ta La Scala za 1000 z młynkiem to okazja jakie rzadko się trafiają. A szansa że w 100% nie potrzeba jej remontu jest jeszcze mniejsza. Choć kupcowi życzę jak najlepiej.
 Polując na używkę w promocyjnej cenie trzeba mieć świadomość że taka maszyna może kolejne 1000-1500 PLN na remont od nas wyciągnąć.
LMWDP #469

Offline grex

  • Wiadomości: 1041
  • Ekspres: Phin, Moka, Aeropress+FlaVin sRGB, Slowpresso, Frenchpress
  • Młynek: Eureka single dose
Odp: Moje boje z Silvią
« Odpowiedź #42 dnia: 09 Marzec 2016, 15:39:51 »
już dziś zamieniał bym Sylvię na coś bardziej zaawansowanego
a czego brakuje Ci w obecnym modelu?

Offline Bacek

  • Wiadomości: 1602
  • Ekspres: Sage BES920, Aeropress, Phin
  • Młynek: F4E
Odp: Moje boje z Silvią
« Odpowiedź #43 dnia: 09 Marzec 2016, 15:54:12 »
Jeżeli miał bym dołożyć 1000 PLN to nic. Ale w tym wypadku wyszedł bym na czysto nawet uwzględniając żeby taką lascalę trzeba było trochę podremontować.
Także lascala wygrała by tym że na parę nie trzeba czekać i zapewne trochę większą mocą pary. Nie to że w Silvi jest słabo ale żeby było faktycznie mocno to działam ze stoperem i sekwencją operacji. No i stabilność temperaturowa 2l bojlera na pewno jest trochę większa niż 300ml Silvi. No it HX dał by +10 do morale.

Ale nic to. Czas się zabrać za bardziej prymitywny PID do Silvi bo to żonglowanie wodą trochę irytuje.

Offline Bacek

  • Wiadomości: 1602
  • Ekspres: Sage BES920, Aeropress, Phin
  • Młynek: F4E
Odp: Moje boje z Silvią
« Odpowiedź #44 dnia: 09 Marzec 2016, 21:43:32 »
Rex + SSR za całe 60 PLN zamówiony. Teraz z miesiąc czekania plus wizyta w jakiejś lokalnej firmie od balustrad i do dzieła.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi