Ta śruba jest z lewej strony.
Już ja poniał o co chodzi. Kręcąc śrubą wypycham oś przechodzącą przez silnik, na której umocowane jest dolne żarno. Wtedy młynek skręca się. A jeśli chcę poluzować to kręcę w drugą stronę i tu jest problem, bo żarno nie cofa się.
I tak było, że jak skręciłem za mocno żarna, to odkręcałem lekko, nie było efektu więc odkręcałem dalej, a jak już odpuszczało to takim dużym skokiem, że od nowa trzeba skręcać.
Może gdyby przesmarować to by lżej chodziło.
Czy wszystkie młynki mają takie rozwiązanie? Moim zdaniem niezbyt to do espresso się nadaje.