Skończyły mi się filtry do dripa, więc postanowiłem poszukać jakiś miejsc gdzie mogę się napić w miarę dobrej kawy.
Trafiłem do Caffete na ul. Warownej 15. Trochę się zdziwiłem, bo w ofercie była...... alternatywa. Fakt, że tylko drip i chemex, ale biorąc pod uwagę wielkość miasta i bliskie położenie dużo większego Szczecina, to można spokojnie napisać AŻ tyle. Na pierwszy ogień poszedł drip, ziarenka z Etiopii (więcej konkretów brak). Pomimo obawy czy nie będzie zbyt 'wodnista', była wyrazista, aksamitna z wyraźnie wyczuwalnymi 'kwaskami'. Choć moje doświadczenie nie jest zbyt wiele śmiało mogę napisać, że dobra.
Drugiego dnia zachęcony smakiem wróciłem , tym razem na chemex'a. Niestety, zrobiony byś bez preinfuzji

. Co do smaku, piję (smakuję i od razu dzielę się spostrzeżeniami) Kenyę, bo Etiopii zabrakło i pierwsze co się nasuwa to, że jest gorzka. Możliwe, że to taki gatunek kawy.
Niemniej jednak jest to jedyne miejsce w Stargardzie gdzie natknąłem się na alternatywę.
Cena: drip 9 a chemex 16 zł.
Co do obsługi: na moją prośbę o dodatkowe , podgrzane mleko, Pani przygotowująca dripa powiedziała, że taką kawę najlepiej pić bez mleka i cukru, więc nie można powiedzieć, że przygotowują kawy, 'bo im tak szef kazał'. Ponadto kawy lane z konewki, co na plus
