Witam,
Chciałbym się poradzić bardziej doświadczonych osób, jaki młynek wybrać na początek do domu.
Niedawno byłem na szkoleniu baristycznym i sporo się dowiedziałem, ale mam wątpliwości przed zakupem.
Moje preferencje i oczekiwania od sprzętu:
- 90% parzonej kawy to będzie zapewne espresso
- młyn chcę wykorzystywać w domu niezbyt intensywnie, powiedzmy ok 5 espresso dziennie, no może 10

- wygląd też się liczy

Nieduży i w miarę kompaktowy. Fajnie gdyby wyglądał jak domowe AGD a nie jakaś przemysłowa machina.
Podoba mi się Rancilio Rocky ale nie wiem czy z dozownikiem czy tylko z "dziubkiem" kierującym zmielona kawę bezpośrednio do kolby.
Wiem już, że żeby zrobić dobre espresso młyn ma mielić bezpośrednio przed parzeniem i nie ma mowy o zaleganiu zmielonej kawy w dozowniku i wykorzystywaniu w ciągu dnia. Na szkoleniu kazano nam uruchamiać młynek i w trakcie jego pracy machać tą wajhą od dozownika aż napełnimy kolbę. Zatem, czy w warunkach domowych taki dozownik w ogóle ma sens? Chyba lepiej żeby się mieliło od razu do kolby, choć nie wiem skąd wiedzieć ile gram już naleciało.
A jeśli jednak warto mieć dozownik w domowym młynku to czy powinien on mieć regulację ilości dozowanej kawy w jednej dawce? Wspomniany Ranclio Rocky odmierza podobno 7g (najtańsza wersja). Tymczasem podobno lepiej jest robić espresso z 8-8,5g (oczywiście wiem, ze wiele czynników tu jeszcze wchodzi w grę a i Włosi preferują 7g). Może więc dozownik bez regulacji to strata kasy?
I ostatnie pytanie, może warto kupić wersję z dozownikiem i jakoś go zdemontować? Różnica w cenie jest ok 100 zł więc stosunkowo niewielka.
Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.