Nie mam nic przeciwko Fiorenzato. Raz dawno temu miałem jakieś negatywne wrażenie, ale przecież wszystko się zmienia, choćby jakość tego panelu dotykowego.
Niedawno Ela zabrała mi mój ulubiony (because it works) młynek RR55OD i został mi Mazzer SJ. Jest różnica w wykroju żaren. Tak duża, że ten technologicznie starszy młynek Rossi tnie ziarna 2x szybciej niż Mazzer, prawie jak Mahlkonig K30, w 5 sekund 18g. Kolejne zdziwienie, gdy wziąłem na stół małego Compaka K3. Mniejsze żarna niż w Mazzerze, a niektóre kawy tnie tylko trochę dłużej, w 12-14s mamy 18g.
Zupełnie inną jakością są młynki z dużymi żarnami 80mm i stożkowymi. Chyba w końcu kupię sobie jakiś taki duży młyn... Wtedy 3s na doppio pójdzie? Jak wydajne są młynki Fiorenzato?