Cześć
Opowiem o nowym zakupie ku potomnym, gdyż młynek który kupiłem pojawia się pod wieloma nazwami a jest to niemalże ta sama konstrukcja więc rozwieje trochę wątpliwości.
Młynek, który nabyłem drogą kupna na jednym z popularnych serwisów ogłoszeniowych to C3- (google: c3 kaffekværn) łudząco podobny do znanego w PL Severina KM3874 czy też Capresso Burr Coffee Grinder. To tak naprawdę ten sam młynek jedynie wydanie na rynki Skandynawskie.
Wszystkie te konstrukcje mają żarna płaskie takie jak te:

Młynek jest dosyć mały. niewiele większy od ostrzowego Straume. Po uruchomieniu nie wydaje zbyt głośnych dźwięków, posiada 17 stopni regulacji 1-9 (i połówki). 1- drobno 9-grubo.
Po rozpakowaniu i uruchomieniu z moją kawą do testów grubości (Mignes - Kaufland w promo 18zł/kg

) byłem załamany

Mimo, że młynek kupiłem z myślą o alternatywach (głównie drip) i ze względu na atrakcyjną cenę (1kg świeżej dobrej kawy) na zasadzie 'ryzyk-fizyk' to na ustawieniu od 1.5 do 9 uzyskiwałem całkiem duże głazy wraz z pyłem, którego oczywiście nie da się uniknąć. Jedynie na 1-nce było w miarę równo choć na pewno nie pod espresso co pokazuje instrukcja
Ponieważ ostatnio remontowałem stare młynki i ręce mi świerzbią poczyniłem od razu pewne modyfikacje do tego młynka.
Modyfikacja nr 1:
Natknąłem się w internecie na taki filmik Od 6:19 https:// www. youtube.com/ watch?v=i6XJhgoFvIE
Choć jestem sceptyczny do pilnikowania czegokolwiek poszedłem za tą radą i używając trójkątnego pilniczka podtarłem i pogłębiłem rowkowanie na górnym nożu i faktycznie trochę podostrzyła się krawędź tnąca. Do dolnej nie ma takiego łatwego dostępu, więc chwilowo nie dotykałem (młynek mam dopiero 10 h ...)
Modyfikacja nr 2:
Dodatkową modyfikację zaczerpnąłem sugerując się trochę modyfikacjami poczynionymi na forum w modelu Severin KM 3873. Rozkręciłem górne żarno i pod każdą z trzech śrubek dołączyłem ok 3mm sprężynki (ucięte z długopisu końcówki gdzie są grubo nawinięte). Skręciłem najpierw do 90% co dało rezultat że przy nastawie 3 noże już delikatnie tarły o siebie. 9- dawało dosyć drobny drip. Poprawiła się znacznie dystrybucja cząstek na dużo bardziej równomierną.
Dokręciłem maksymalnie ściskając dołączone przeze mnie sprężynki i uzyskując pełną sztywność co otworzyło zakres.
W tej chwili trwają testy młynka. Pierwszy drip za jego pomocą wyszedł bardzo dobrze choć chyba zbyt drobno (lub źle odsiany pył) ale to zasługa zapewne kawy Antonia.
W kwestii pyłu - mielenie na skali 5.5 dało przemiał wielkości soli kamiennej (takiej grubej) i zmienielnie 22gram dało ok 1.7g pyłu po odsianiu czyli całkiem nieźle choć całego mogłem nie wytrząsnąć przez sitko.
Podsumowanie:
Zalety:
+cichy
+mały
+zakres po modach dobry pod dripa
+mało pyli (w weryfikacji)
Wady:
- nie nadaje się pod espresso (choć nie był z tą myślą kupowany i nie spodziewałbym się po tanim młynku takiej możliwości)
- trochę brudzi mieląc kawę (rozrzuca drobinki przez mało szczelny pojemnik)
-+ pojemnik łapie dużo pyłu kawowego na ściankach, jest to trochę zaleta gdyż wystarczy zetrzeć krawędź i mamy mniej pyłu do odsiania
- ziarna skaczą po hopperze jak durnowate (wsypuję tylko odmierzoną ilość kawy gdyż mamy jedynie timer na ilość filiżanek a nie konkretną gramaturę przemiału)
W najbliższym czasie postaram się zrobić zdjęcia modyfikacji jak i przemiałów.
