Siemanko,
Wertowałem różne wątki tutaj na forum, do tego pół internetu i szybki wywiad w dwóch kawiarniach i dalej nie wiem co robić 🫣
Mam w mieszkaniu wodę GH 13dH oraz KH 11dH.
Aktualnie kawa leci z dzbanka dafi i smakuje ok (aczkolwiek głównie mleczne plus trochę americano).
Ponieważ twardość wody odznacza się na sprzętach, to planuję zrobić zmiękczanie na całe mieszkanie.
Rozważałem filtry typu Viessmann aquastilla duo - podoba mi się koncept zmiękczyć + lekko poprawić - by woda była lepsza do kąpieli. Poziom zmiękczenia myślałem celować w 3dH na start.
Dalej tak zmiękczona wodę planowałem przygotować do kawy (podłączenie na stałe ekspresu crem one profiler - automatyczne ładowanie zbiornika), do tego jeszcze kranik do czajnika oraz podłączenie lodówki (kostkarka).
Ponieważ woda jest po zmiękczaczu, to rozważałem RO + mineralizację, by mieć dobrą wodę do kawy. Plan był taki by przygotować wodę pod kawę i korzystać z takiej wszędzie.
Natomiast jak zacząłem badać sprawę, to temat się szybko skomplikował.
Jest tanie RO za kilka stów, trochę lepsze rozwiązania od ecosoft w kwotach 1200-1800 (pure balance ze zbiornikiem czy robust mini jako direct flow). Poza tym są wyższe serie robust (w tym ciekawy robust coffee), ale to już kwoty rzędu ~4K PLN.
Natomiast obie kawiarnie w których pytałem korzystają z normalnych filtrów (dafi xtraSafe, czy bwt bestmax premium), tylko tam na filtr idzie woda prosto z sieci, nie zmiękczana.
Pytanie czy w moim przypadku klasyczne filtry mają sens, czy jednak nie poradzą sobie z sodem po zmiękczaniu?
Natomiast przy RO może się pojawić problem z zasileniem kostkarki (tutaj rozważałem odciąć się z wodą z prefiltra przed membraną i to dać na lodówkę).
Ma ktoś u siebie podobny setup? Działają normalnie filtry na zmiękczoną wodę, czy warto inwestować w droga RO? A może taki robust mini (mój faworyt na ten moment) daje radę?
Alternatywnie może warto złożyć RO samemu z gotowych elementów? 🤔