Autor Wątek: Wygrzewanie przed pierwszą kawą.  (Przeczytany 4265 razy)

Offline korea83 Mężczyzna

  • Wiadomości: 1320
  • Ekspres: Lelit Bianca PL162T
  • Młynek: Mazzer SJ V Pro Electronic, etzMAX Light T, Sculptor 078, Kinu M47, Comandante C40 MK4
Wygrzewanie przed pierwszą kawą.
« dnia: 20 Maj 2015, 16:07:40 »
No to teraz już wiem co gdzie i skąd leci :)

Sprzęt się grzeje od 50 minut, za chwilę pierwsze starcie ;)

Offline Fux Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 3347
  • Ekspres: La Marzocco Linea Micra, tygielek
  • Młynek: G-RISTO W
Odp: Wygrzewanie przed pierwszą kawą.
« Odpowiedź #1 dnia: 20 Maj 2015, 17:58:46 »
Grzanie sprzętu polega raczej na wygrzaniu kolby...
Aby proces przyspieszyć możesz zagotować wodę w czajniku, wsadzić kolbę do naczynia i przyspieszysz proces.
U mnie wystarcza około pół godziny, choć język w kierunku kawy spoziera juz po kwadransie... :pycha:
Człowiek może wyzbyć się wszystkiego z wyjątkiem pokus...

Offline raf77 Mężczyzna

  • Wiadomości: 1418
  • Ekspres: rancilio epoca
  • Młynek: fiorenzato f64 evo
Odp: Wygrzewanie przed pierwszą kawą.
« Odpowiedź #2 dnia: 20 Maj 2015, 18:12:46 »
Ja po 20min robię, tylko ze dwa razy wodę puszcze przez kolbę.
Nie jest to jeszcze prawidłowa temperatura ale kawa i tak smakuje.
« Ostatnia zmiana: 20 Maj 2015, 18:53:01 wysłana przez raf77 »
rancilio epoca & fiorenzato f64 evo

Offline Maciej1 Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 979
  • Ekspres: Jednobojlerowiec
  • Młynek: Fio F64 Evo
Odp: Wygrzewanie przed pierwszą kawą.
« Odpowiedź #3 dnia: 20 Maj 2015, 18:40:31 »
Grzanie sprzętu polega raczej na wygrzaniu kolby...
Aby proces przyspieszyć możesz zagotować wodę w czajniku, wsadzić kolbę do naczynia i przyspieszysz proces.
U mnie wystarcza około pół godziny, choć język w kierunku kawy spoziera juz po kwadransie... ycha:
Całkowicie się nie zgadzam. Cała maszyna ma być wygrzana.
W młynie: ziarna

Offline WS Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 5052
  • Ekspres: Nuova Simonelli Musica, Arin Lever, Saeco Aroma Compact 200, alternatywy
  • Młynek: Mahlkönigi: K30 i Vario Home, Fiorenzato F6 D
Odp: Wygrzewanie przed pierwszą kawą.
« Odpowiedź #4 dnia: 20 Maj 2015, 19:01:19 »
Musicę rozgrzewam przez 40 minut.

Offline piomic

  • Wiadomości: 2589
  • Ekspres: Rocket Cellini Evoluzione
  • Młynek: MSJ
Odp: Wygrzewanie przed pierwszą kawą.
« Odpowiedź #5 dnia: 20 Maj 2015, 19:43:25 »


język w kierunku kawy spoziera juz po kwadransie... ycha:

Ja mam podpięty przez sterownik, sam się włącza o 5:30. Jak wstanę jest wygrzany.

Offline Fux Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 3347
  • Ekspres: La Marzocco Linea Micra, tygielek
  • Młynek: G-RISTO W
Odp: Wygrzewanie przed pierwszą kawą.
« Odpowiedź #6 dnia: 21 Maj 2015, 11:32:59 »
Grzanie sprzętu polega raczej na wygrzaniu kolby...
Aby proces przyspieszyć możesz zagotować wodę w czajniku, wsadzić kolbę do naczynia i przyspieszysz proces.
U mnie wystarcza około pół godziny, choć język w kierunku kawy spoziera juz po kwadransie... ycha:
Całkowicie się nie zgadzam. Cała maszyna ma być wygrzana.

Dlaczego tak uważasz i jaki ma wpływ wygrzewanie „całej" maszyny.
Proszę o rozwinięcie pojęcia „cała".

Teraz nie sprawdzę, ile czasu potrzebuje grzałka na nagrzanie bojlera kawowego do pracy.
Po ok. 15 min. rączka kolby jest letnia-nie wygrzana; głowica juz przyjęła ciepło bez przelewania wodą z bojlera.
Może IAD rozgrzewa się szybciej. Nie wiem. Tak to działa u mnie.
Po 30-40 min kolba na całej powierzchni jest wygrzana, filiżanki pod ręcznikiem ciepławe.
Na pracy jednego bojlera nie można oczekiwać cudów.
Człowiek może wyzbyć się wszystkiego z wyjątkiem pokus...

Offline Maciej1 Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 979
  • Ekspres: Jednobojlerowiec
  • Młynek: Fio F64 Evo
Odp: Wygrzewanie przed pierwszą kawą.
« Odpowiedź #7 dnia: 21 Maj 2015, 11:48:17 »
Napisałeś, że grzanie sprzętu polega na wygrzaniu kolby podając jeszcze przykład, z którego wynika że gorącą wodą z czajnika można podgrzać kolbę. To nie jest jednoznaczne z tym, że pozostałe elementy maszyny będą odpowiednio wygrzane. Cała maszyna to jakiś układ termodynamiczny, który aby miał odpowiednią stabilność musi być odpowiednio wygrzany. Co z tego, że kolba będzie gorąca po zanurzeniu w wodzie z czajnika jak inne elementy będą jeszcze zimne. Temperatura wody w bojlerze nie świadczy, że będziemy mieli odpowiednią temperaturę do zaparzania. Wszystkie elementy ekspresu nieodpowiednio nagrzane będą to ciepło zabierać i w końcu na kawę poleci woda o temp. o kilka stopni niższej niż np ustawiona na pidzie. Reasumując - nie zgadzam sie ze zdaniem o kolbie w wodzie z czajnika ale oczywiście możliwe jest, że po 20-30 min można zaparzać espresso i woda będzie miała już odpowiednią temp. do zaparzania i nie będzie sie ona zmieniać znacząco podczas tych 20-30 s ekstrakcji. Raczej wkradło sie tu między nami jakieś niedomówienie czy niezrozumienie.
W młynie: ziarna

Offline Fux Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 3347
  • Ekspres: La Marzocco Linea Micra, tygielek
  • Młynek: G-RISTO W
Odp: Wygrzewanie przed pierwszą kawą.
« Odpowiedź #8 dnia: 21 Maj 2015, 16:07:37 »
Raczej wkradło sie tu między nami jakieś niedomówienie czy niezrozumienie.
To jeżeli jutro nie zapomnę, to rano poczynię jakieś obserwacje i je opiszę.
Wątek o temperaturach wydzielę.


EDIT:

Doświadczenie poranne zostało zaburzone i nie skończone.
Podzielę się tym, co jest. Wszystkie temp. w st. C.

Temp. pokazana na wyświetlaczu bojlera parowego 23 przy 35 w chwili wyłączenia wczoraj około 19-ej


Bojler kawowy.
Start
6:37 temp. 14
6:42 temp. 90 góra grupy przy dotknięciu parzy, dół, okolice mocowania kolby gorące, dół kolby zimny.
6:47 temp. 90 grupa cała parzy, kolba ciepła, rączka zimna.

No i tutaj mamy ból, gdyż musiałem doświadczenie przerwać.

7:15 temp. 90 wszystkie elementy parzące oprócz rączki kolby; ta jest letnia.

Nie mam niestety termometru laserowego.


Wstępna teza potwierdza, że przepuszczając kilkanaście sekund wodę przez kolbę, można zaryzykować zrobienie kawy po około 10 min. bez konieczności dogrzewania kolby wrzątkiem z zewnątrz. Następnym razem po 5 min. zdejmę kolbę, wygrzeję i zrobię kawę.
O odczuciach dam znać.


Proszę o dzielenie się swoimi doświadczeniami.
« Ostatnia zmiana: 22 Maj 2015, 07:37:56 wysłana przez fux »
Człowiek może wyzbyć się wszystkiego z wyjątkiem pokus...

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi