Witam wszystkich serdecznie
Dziś miał być dzień na który długo czekałem, miałem postawić na blacie nowy sprzęt będący spełnieniem marzeń o poważnym ekspresie. Zakup nowej maszyny zajął mi naprawdę ładny kawał czasu bowiem zbierałem się do tego od naprawdę dawna. W końcu zapadła decyzja, kupuję raz, a dobrze. I kupiłem, wymarzony ekspres, Bezzera Mitica Top.
Kurier przytargał ogromne pudło, a mi z radości serducho biło jak szalone

Otwieram i oto jest, piękność... Stawiam to to na blacie i zaczynam oględziny. No no, robi wrażenie, nie powiem. Z zewnątrz naprawdę lux. Podnoszę zatem klapkę od zbiornika wody i co to? Otworzyć się za bardzo nie da. Trzeba użyć niemałej siły aby unieść klapkę i cóż, czuję, że metal trze o metal. Przyglądam się uważnie temu na co patrzą moje oczy i... nie wiem co mam myśleć, coś tu jest ewidentnie nie tak jak być powinno.
Im dalej w las tym gorzej, dosłownie wierzyć się nie chce jak ktoś się przyłożył podczas montowania ekspresu za niemałe pieniądze. Wszytko wygląda tak jakby ktoś chciał możliwie najszybciej skończyć swoją robotę i mieć już luz. Wzięli "bebechy' ekspresu i na chama dokręcili do tego obudowę nie patrząc czy cokolwiek do siebie pasuje. Wrażenie jest takie, że ekspres jest krzywy...
Kilka zdjęć obrazujących jakość firmy Bezzera...
Sorry, musiałem się pożalić
