Pomożecie rozgryźć ten dylemat?
Szukam młynka typowo pod espresso - robię też przelewy, lecz tu nie mam specjalnych wymagań co do przemiału, nie podchodzę do tego pedantycznie i każdym młynkiem sobie namielę co tam potrzebuję w tym zakresie, a wiec skupiamy się na espresso. Młyn będzie uzupełniał nowy ekspres na dwóch bojlerach, chciałbym mieć opcje testowania różnych ziaren, także tych jaśniej palonych i pewność, że sprzęt który kupuję to już nie żaden pół-środek, tylko faktycznie młyn jak trzeba (wiem, że można iść w kosmos, lecz mówimy nadal o użytku domowym).
Pierwotnie decyzja padła już na Fiorenzato - dobre opinie, dobra firma, fajna regulacja no i waga. Ładnie, szybko i prosto, wszystko gra.... tyle że spotkałem na swej drodze świra, który stwierdził że w tym budżecie są lepsze opcje i bym się zastanowił, aby później nie żałować - rzucił właśnie nazwę Philos - i od kiedy ten sprzęt zobaczyłem, to nie mogę przestać się zastanawiać czy aby na pewno ten Fiorenzato to najlepszy wybór w tych pieniądzach.
Mazzer wyjdzie ciut drożej, ale powiedzmy że chce się zmieścić w tym zakresie 4-5k i oba się mieszczą.
Mazzer jest mniej wygodny - musiałbym przejść z łatwego mielenia (kolba pod młynek, mieszu mieszu, tamping, ekspres), które jeszcze bardziej ułatwiłby mi Fiorenzato z wagą, na zupełnie inny proces z młynkiem Single Dose, gdzie jednak wchodzi dodatkowo waga, ważenie ziarna przed przemiałem do pojemnika, kawa do kolby itp. Ale przemyślałem to sobie i uznałem że z taką "upierdliwością" procesu jestem w stanie się pogodzić 😆, a więc temat rozbija się o to, który z tych dwóch zapewni lepszy przemiał i szersze możliwości co do ziaren.
Sprawdzając wszelkie informacje wychodzi na to że Mazzer - raz jednak historia marki, dotąd myślałem że robią tylko wielkie młyny pod gastro, dwa budowa jak czołg, trzy to dwa rodzaje żaren do zmiany, które ponoć robią faktycznie różnicę. Pytanie tylko czy tego samego nie da mi Fiorenzato dokładając pokłady wygody użytkowania, a cała ta zabawa z Single Dose okaże się po prostu fanaberią?
Widzę, że jest też połączenie tych dwóch światów, a więc nowy Mazzer Mini G, który ma być dostępny za 1-2 tygodnie podobno do wysyłki - mamy w sumie wygodę Fiorenzato z bebechami Mazzera, ale czy na pewno?