Przecież "brać" a "warto czekać", to dwa różne stany. Jeśli ktoś nie musi tu i teraz kupować młynka, to oczywiste, że śledzi, co się dzieje w świecie kawy i może zdecydować, czy któryś z modeli na horyzoncie jest wart śledzenia i może być realną alternatywą do modeli, które są na rynku obecnie.