Tak jak i Ty dojrzalem do kolby. Ogolnie filozofia byla taka zeby nie przesadzic z wydatkami bo wcale nie bylem przekonany ze wkrece sie w zabawe z kawa. Jakby sie nie spodobalo sprzedalbym komplet po kilku miesiacach nawet 25% taniej. Ale...ale teraz kawa mi smakuje, po prostu smakuje. Jest lepsza niz z ekspresu kapsulkowego ktorego do tej pory uzywalem, lepsza niz z jury e8 ktora serwuje mi przyjaciel jak do niego wpadam, a nawet lepsza od kaw ktore pijalem w wielu kawiarniach ( personel czesto nie potrafi zaparzyc dobrego espresso). Powiedzalbym tak, zazwyczaj kawy ktore pijalem mi niesmakowaly, lecz czasem trafialem ze bylo" niiebo w gebie" i to byly kawy z ekspesu kolbowego. Nawet zona ktora dotychczas pijala kawe sporadycznie teraz siega po nia codziennie. Moja rada, bierz co sobie upatrzyles, najwyzej sprzedaz sprzet jak sie nie zrozumiesz z eksprsem kolbowym.