Hej. Szukam pierwszego ekspresu automatycznego. Na początku myślałem, że wystarczy coś za około 2000, jakiś Philips czy DeLonghi, ale jak naczytałem się przeróżnych opinii, że te firmy nie chcą naprawiać swoich ekspresów zwalając winę na użytkownika, to się przeraziłem. Widzę, że dużo lepiej to wygląda u Nivona i Jura. Postanowiłem naciągnąć budżet i kupić coś lepszego za około 4000zł. Na uwadze mam Jura C9 , Nivona 8101 /8103 lub ewentualnie Jura E8 jeśli warto dołożyć 600zł. Kawy będą pite i mleczne i czarne. Czy warto dołożyć do E8 względem Jura C9? Widzę, że jest też najnowsza wersja E8 ED, ale cena to już po za moim zasięgiem. Jaki z tych modeli warto kupić? Czym różni się E8 od C9 i czy warto dopłacać?
Odpowiedz