Cześć,
Jakiś czas temu kupiłem Lelit Mara X i DF64 gen 2. Niestety mimo wielu prób nie udaje mi się uzyskać z kawy słodyczy czy innych smaków poza goryczą/kwasowością. W pewnym momencie myślałem już, że kawy po prostu mają tak smakować i profil (czekolada + słodycz) jest raczej tylko z nazwy, ale wypiłem ostatnio słodkie espresso z automatu na delegacji i byłem w ciężkim szoku.
Wracając do meritum - testowałem kawy Fresca Crema i teraz Heresy Pastor. Przy Fresce bez problemu udawało mi się uzyskać z 18g kawy 36g ekstrakcji w 25-30 sekund (grubość mielenia 14 na młynku).Kawa miała fajne "body", była kremowa i smakowała po prostu okej - mało kwasowości, delikatna goryczka. Poszukując "słodkości" uznałem, że zainwestuję w porządniejszą kawę i kupiłem wspomnianą Heresy Pastor, która w teorii powinna być słodka/czekoladowa. Niestety mimo odpowiedniego czasu i gramatury ekstrakcji (18g-36g w 25-30 sec lub 18g-45g 25-30 sec) kawa wychodzi bardzo kwaśna (coś w stylu owoców cytrusowych) i ma bardzo słabe body . Zmiany temperatury na PID też dużo nie pomagają (w lelicie mam opcje I, O, II).
Co więcej mogę zrobić? Moze ktoś testował tą kawę i ma jakieś sugestie? Dodatkowo jaki basket lepiej wykorzystywać przy 18g kawy, 14-18g czy 18-21g?
Off-topic - ostatnio wykonałem pierwsze czyszczenie ekspresu robiąc backflushe z dedykowanym proszkiem. Zdjąłem prysznic, uszczelkę i wszystko wyczyściłem. Od tego momentu ekspres przy baskecie 18-21 dłużej nabija ciśnienie (wcześniej prefuzja trwała 10 sekund, ciśnienie skakało w moment do 9 i kawa zaczynała lecieć. Teraz trwa to 12-13 sekund). Z czego może to wynikać? Myślałem, że źle zamontowałem uszczelkę i jest jakiś wyciek, ale wydaje się okej (skosem do dołu). Jakieś sugestie?