Autor Wątek: Czy Gaggia Classic to dobry wybór na pierwszy "profesjonalny" ekspres?  (Przeczytany 2423 razy)

Offline StarkHD

  • Wiadomości: 4
  • Młynek: Baratza Encore
Odp: Czy Gaggia Classic to dobry wybór na pierwszy "profesjonalny" ekspres?
« Odpowiedź #15 dnia: 28 Listopad 2025, 17:01:20 »
Okej rozumiem, na chwilę obecną zrobię mu kalibrację na fine i zobaczymy. Dużo ludzi pisze że robi to ogromną różnicę więc zobaczę, traktuję to jako młynek tymczasowy. W przyszłym roku rozejrzę się za czymś lepszym, może trafi się jakaś używka za dobre pieniądze. Dzięki na informację.

Offline StarkHD

  • Wiadomości: 4
  • Młynek: Baratza Encore
Odp: Czy Gaggia Classic to dobry wybór na pierwszy "profesjonalny" ekspres?
« Odpowiedź #16 dnia: 29 Listopad 2025, 13:05:23 »
Za radą kolegów postanowiłem jednak kupić lepszy młynek, jeszcze nie wybrałem jaki ale widzę że na forum jest dużo informacji o tym więc nie będę się już pytał o to po raz setny.

Offline hubert7

  • Wiadomości: 1
Odp: Czy Gaggia Classic to dobry wybór na pierwszy "profesjonalny" ekspres?
« Odpowiedź #17 dnia: 11 Marzec 2026, 21:03:07 »
Odrzuciłem Lelit

Cześć, czy mogę zapytać dlaczego odrzuciłeś Lelit? Obecnie mam podobne dylematy Lelit Anna bez PID (w super fajnej cenie teraz) lub z PID i właśnie Gaggia, choć nie wiem która... Myślałem nawet o tym retro Quick Mill 820. Mi na korzyść Lelit'a przemawia manometr i większy bojler mosiężny z tego co rozumiem.

Jeśli nie kolega, to może ktoś jeszcze się wypowie - za wszelkie porady będę wdzięczny, bo to moje drugie podejście. Za pierwszym razem czas na analizy się skończył i nic nie kupiłem, zostałem z kawiarką (co nie jest wcale złe). Jednak odkąd bywam we Włoszech, zakochałem się w espresso... i ta sprawa nie daje mi spokoju. Budżet na maszynę to ok 2000 zł bo chcę jeszcze kupić jakiś w miarę dobry młynek za ok 1000 (dla mnie to i tak szaleństwo ale się oswajam ;). Chińczyków się boję (maszyn) ze względu na tą grupę z niewiadomo czego (plastik, kompozyt?) oraz inne niewiadomego standardu podzespoły. Ale kuszą, zwłaszcza, że się nowe AVX pojawiły na dniach. Chciałbym prostą niedrogą maszynę, która jednak posłuży, a w razie czego będę w stanie naprawić samodzielnie (jestem techniczny). Pytanie czy PID na pewno jest potrzebny, skoro nawet nie pokazuje temp. wody w sitku tylko na bojlerze (tu może czegoś nie rozumiem).

Podłączam się tutaj i mam nadzieję, że to jest ok? Czy powinienem założyć nowy wątek? Dylematy bardzo podobne jak u oryginalnego autora. Przepraszam, myślałem że będzie krótko a jednak się rozpisałem. Przy okazji chciałbym się przywitać – piszę chyba pierwszy raz. Do tej pory czajnikowałem tu tylko czytając posty. Pozdrawiam Serdecznie :)

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi