Autor Wątek: Niedroga kolba do espresso  (Przeczytany 4691 razy)

Offline wujek_p

  • Wiadomości: 122
  • Ekspres: La Pavoni Pro, Ascaso Arc Steel, Jura E8 EB, Aero Press, drip, kawiarka
  • Młynek: DF54, Timemore Chestnut CS3 Pro
Odp: Niedroga kolba do espresso
« Odpowiedź #30 dnia: 24 Listopad 2025, 21:09:35 »
Otóż już starożytni słowaccy Indianie mówili, że najważniejszy jest młynek.
DF54 zrobił robotę i prosty acz przyzwoity ekspres Ascaso Arc Steel&Black dał radę właściwie od strzała. Prób było kilka, ale już drugie dało niemal idealny przemiał. 14 g kawy, 28 g naparu w 28 sekund. No i wreszcie było gęste-gęste. :)

Na drugi ogień poszedł mój nowy nabytek - również używka - dźwignia La Pavoni. Jestem zachwycony tym urządzeniem. Jest piękne i proste w użytkowaniu a przy tym pozwala na eksperymenty. Tu też szoty wychodziły jeden za drugim, a kawy były za każdym razem inne, ale za każdym razem dobre. Świetny sprzęt. Moja żona była mleczną kawą na bazie espresso zauroczona, a porównanie ma do całkiem dobrych mlecznych specjałów z Jury E8 użytkowanej na co dzień.

Do testów użyłem kaw:
1. Chocolate Wave od Mastro Antonio
2. Góralski Blend z Beskidów
3. Brasil Mogiana z marketu

Jak się nietrudno domyślić, marketówka wypadła bardzo słabo. Kwasu, którego w kawie nie znoszę - zero, ale za to gorzka, niemal spalona. Sprawdza się za to dobrze w automacie. Nawet "espresso" czy americanę da się pić. Chocolate Wave dla mnie niestety za bardzo kwaskowata. Za to świetna z mlekiem. Żona wniebowzięta. Najbardziej podeszło mi espresso z Góralskiego Blendu. Balans, orzechowo itd. To, co lubię.
Będę dalej eksperymentował - zwłaszcza na La Pavoni: z różnym stopniem zmielenia, innymi kawami, różnym czasem, naciskiem itp.
Mam jeszcze Ariadnę+ i Synestesję (Etiopia) od Antonia oraz Santosa z Beskid.

No i pierwszy raz w życiu zrozumiałem co to znaczy lekka kwasowość kawy pochodząca z owoców, a nie złego parzenia. W  Synestezji (Etiopia) od Antonia, ale z przelewu. Fajne doznania smakowe, ciekawe, inne - jak ktoś lubi - polecam, ale ja raczej się nie przywiążę, bo jak już pisałem - uciekam od kwasowości w kawie, a cukru używać nie chcę. Takie mam chyba chamskie kubki smakowe. ;)

No I pozostała mi zabawa w unowocześnianie dźwigni, bo widzę w necie, że to kultowy ekspres a modów powstało mnóstwo. Tylko te ceny…  :o

IMG_5663.jpeg

IMG_5662.jpeg

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Niedroga kolba do espresso
« Odpowiedź #31 dnia: 24 Listopad 2025, 21:33:13 »
Spróbuj espresso z Etiopii, a przekonasz się jak ważny jest zapach. Zapach jest też głównym motywem w CW -- można espresso rozpoznać po samym zapachu :).

Offline wujek_p

  • Wiadomości: 122
  • Ekspres: La Pavoni Pro, Ascaso Arc Steel, Jura E8 EB, Aero Press, drip, kawiarka
  • Młynek: DF54, Timemore Chestnut CS3 Pro
Odp: Niedroga kolba do espresso
« Odpowiedź #32 dnia: 24 Listopad 2025, 23:30:51 »
oczywiście nie omieszkam. Taki jest plan. Dużo eksperymentów i poszukiwań nowych doznań smakowych i węchowych.  O0

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi