Szanowni,
mój pierwszy post, więc witam się grzecznie i bardzo proszę o radę.
Przez wiele lat miałem ekspres automatyczny (DeLonghi Magnifica ESAM 4000B). Niestety, staruszek dożył swoich dni i kilka dni temu szlag go trafił, a jak w serwisie usłyszałem, jaki byłby koszt naprawy, to uznałem, że po prostu pora kupić nowy. Ale nie kupiłem - dostałem w prezencie (mój szanowny ojciec jak usłyszał o problemie, to uznał, że mnie uszczęśliwi

- piszę o tym, żeby powiedzieć, że gdybym sam kupował, może podjąłbym inną decyzję, ale "darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda", jak wiadomo.
Od kilku dni jestem zatem posiadaczem DeLonghi Specialista Prestigio EC9355 BM. Czyli kolbowy z wbudowanym młynkiem.
No i mam zjawisko, z którym na razie nie potrafię sobie poradzić: kiedy robię espresso, kawa jest WYRAŹNIE kwaśniejsza, niż wychodziła z mojego starego automatu.
Żeby było jasne: jest to TA SAMA kawa (jeszcze z tej samej torebki). Kupuję najczęściej kawę z polskiej palarni Blue Orca - nie mogę tu wrzucić linku, ale tym razem jest to kawa CUBANA TOCORORO (wg sprzedawcy: 100% Arabica, aromat: 3/5, kwasowość: 1/5 (!), stopień wypalenia: 3/5).
Ale, jak napisałem, ta sama kawa ze starego automatu kwaśna nie była - a ze Specialisty jest wyraźnie mocno kwaśna.
Proszę zatem o radę:
1. Czego mam spróbować w ustawieniach ekspresu, aby pozbyć się tego problemu? Zwiększyć / zmniejszyć porcję mielonej kawy? Zwiększyć / zmniejszyć temperaturę parzenia (z 3 możliwych próbowałem na średniej i dużej - to czysta Arabica, więc najniższa temperatura chyba nie?)
2. Jaką kawę wybierać na przyszłość (na co zwracać uwagę)? Ta kawa (i kilka innych z tej palarni) bardzo mi odpowiadała, ale najwyraźniej nowy ekspres ma nieco inne "wymagania"...
Zaznaczam: nie jestem specjalistą ani kawowym "audiofilem"

- po prostu lubię dobrą kawę…
Z góry dziękuję za pomoc i dobre rady Fachowców.