Cześć!
Maszyna tylko do espresso. Robię rano mleczne kawy dla siebie i dla żony, ale mam taki pomysł, żeby nie mieć (albo nie używać, przynajmniej na początku, dyszy parowej) tylko kupić spieniacz np. Smeg.
Typowo rano dwie mleczne + 3 espresso w ciągu dnia.
Młynek już prawie mam - Fiorenzato F64 Evo

Wcześniej cośtam robiłem bez pojęcia kolbowcem Graef, potem Jura Ono (bardzo odradzam, psuje się ciągle), teraz się męczę z Nespresso i już nie mogę się doczekać prawdziwej maszyny.
Moja "krótka" lista (składa się z ekspresów, o których coś fajnego przeczytałem / obejrzałem, ale nie wiem, nie znam się, nie było mnie):
Budżet 5-10, ale 10 tylko z fakturą.
Profitec Pro 400
Lelit Victoria
Ascaso Steel Uno
La Pavoni New Cellini Classic
ECM Classica II PID
Profitec Go
ECM Puristika
Dźwignie (podskórnie czuję, że bardzo chcę):
Profitec Pro 800
Bezzera Strega
Londinium (które? - najtańsze...)
Czy możecie się poznęcać i zniechęcić mnie do większości z nich, a zachęcić do dwóch lub trzech

Thanks from the mountain!