To może dokończę temat, bo finalne rozwiązanie okazało się zupełnie inne, niż planowałem ale finalnie kawa jest.... lepsza.
W skrócie bliski byłem już zakupu Lelit MaraX V2 - lekkiej używki. Kiedy wybierałem pomiędzy ofertą z ebay.de, a tutejszą z pchlego targu, w mojej Grace całkowicie odmówił współpracy zawór pary.
Ponieważ nie chciałem wystawiać na sprzedaż go w takim stanie, a termin naprawy w Konesso to 4-5 tygodni zamówiłem zawór z trzpieniem (ok 250zł) i wymieniłem zawór sam.
Kiedy miałem już "otwarty" ekspres przestawiłem ciśnienie zaworu OPV z 11.5 na 9 bar, a zainspirowany filmem na YT zamówiłem tez wygłuszające maty butylowe (50zł).
Złożyłem wszystko do kupy - efekt mile mnie zaskoczył. Ekspres przestał dzwonić blachami, zaczął przyjemnie mruczeć, jakość espresso jakby troszkę na plus.
W międzyczasie okazało się, ze moja ogrodowa studnia-szpilka "dokonała żywota" się i podjąłem decyzję o wierceniu głębinówki (~5000zł) co odsunęło w czasie pomysł z wymianą ekspresu.
Ale nadal szukałem metody na poprawę espresso (efekt wakacji w Neapolu

więc w koszyku amazona znalazło się sitko prysznica IMS CI35WM i koszyk 14-18g IMS B642TH22N.
Razem 220zł
Tym razem jakość espresso znacząco na plus - w porównaniu z tym, zmiana ciśnienia OPV to była homeopatia.
Podsumowując - wydałem niespełna 300zł, sprzęt pracuje z większa kulturą, uzyskiwany napar jest wyraźnie lepszy - kolejny krok odkładam na kolejny rok. W sobotę wiercą mi studnię
