Autor Wątek: Kawa do espresso (doppio) - ciekawa, bez kwasu - polskie palarnie  (Przeczytany 11075 razy)

Offline hlary Mężczyzna

  • Wiadomości: 646
    • Kancelaria Prawna
  • Ekspres: Bezzera Duo TOP MN i kawiarka elektryczna i Bialetti
  • Młynek: Nuova Simonelli MDX i Porlex Tall
Odp: Kawa do espresso (doppio) - ciekawa, bez kwasu - polskie palarnie
« Odpowiedź #15 dnia: 14 Lipiec 2025, 22:55:31 »
Zajrzyj do CRS CoffeeRoasters. Mają tam np. też jedną z moich ulubionych kaw - blenda 100% arabica Choco Espresso (Brazylia, Gwatemala i Etiopia). Mozą ta ci podejdzie ?

Offline Smakosz

  • Wiadomości: 17
  • Ekspres: Lelit Bianca / Chemex / V60 / plujka u mamy
  • Młynek: Eureka Mignon Single dose / Timemore C3
Odp: Kawa do espresso (doppio) - ciekawa, bez kwasu - polskie palarnie
« Odpowiedź #16 dnia: 03 Listopad 2025, 08:56:25 »
Nie wiem czy tylko ja mam tak, że 100% arabika do espresso jest zbyt kwaśna...
Probowałem już kilku (jak nie kilkunastu shotów na różnych targach) i jeśli nie ma robusty chociaż te 30%, to aż krzywi ryło.
Sylvek czemu się od robusty tak BTW słaniasz? Wg mnie goryczka poczciwej robuściny zasłania badź eliminuje kwasowość w kawie. :buziak:

Offline maker

    • Marcin Butlak
  • Wiadomości: 2
  • Ekspres: Rocket Espresso „Mozzafiato Cronometro R“
  • Młynek: Eureka Mignon XL, Eureka Mignon Stark 16CR
Odp: Kawa do espresso (doppio) - ciekawa, bez kwasu - polskie palarnie
« Odpowiedź #17 dnia: 09 Grudzień 2025, 14:19:36 »
....
Zerknij sobie jeszcze na sklep BlueOrca i AROMA DOPPIO, swego czasu też piłem, ale potem troszkę się pogorszyła. Może wrócili na właściwe tory.


Niestety ale Blue Orca to wszystko "na jedno kopyto" .
Z wymienionych to na chwilę obecną cena/jakość to Beskidzka, później palarnia Fresca z Warszawy ale palą ciemniej. A dobre to Czarno Pantera z Blend, niepopularna na forum palarnia z Grodziska Mazowieckiego.
Jeśli masz na myśli tą palarnie beskidzkapalarniakawy to jest tragedia bo takiego kwasu to już dawno nie piłem a jakość ziaren tragiczna już lepiej od ich kaw smakuje i wygląda nie jedna marketówka...

Nie wiem czy tylko ja mam tak, że 100% arabika do espresso jest zbyt kwaśna...
Probowałem już kilku (jak nie kilkunastu shotów na różnych targach) i jeśli nie ma robusty chociaż te 30%, to aż krzywi ryło.
Sylvek czemu się od robusty tak BTW słaniasz? Wg mnie goryczka poczciwej robuściny zasłania badź eliminuje kwasowość w kawie. :buziak:
No niestety ostatnio jakość kawy na rynku jest tragiczna moim zdaniem nawet marketowa Lavazza smakowała parę lat temu o niebo lepiej. Jeżeli chodzi o arabikę wszystko zależy od odmiany i stopniu palenia. Ja często wybieram Brazylijską odmianę bo charakteryzuję się mniejszą kwasowością i nie potrzeba wtedy żadnej domieszki robusty, aby poczuć przyjemną goryczkę.
« Ostatnia zmiana: 09 Grudzień 2025, 14:41:18 wysłana przez krystians »

Offline wujek_p

  • Wiadomości: 122
  • Ekspres: La Pavoni Pro, Ascaso Arc Steel, Jura E8 EB, Aero Press, drip, kawiarka
  • Młynek: DF54, Timemore Chestnut CS3 Pro
Odp: Kawa do espresso (doppio) - ciekawa, bez kwasu - polskie palarnie
« Odpowiedź #18 dnia: 09 Grudzień 2025, 17:44:37 »
Nie wiem czy tylko ja mam tak, że 100% arabika do espresso jest zbyt kwaśna...

Niestety ja też tak mam. Testuję różne chwalone kawy na dwóch ekspresach i pomimo dobrych opinii denerwuje mnie ich kwach po wyciśnięciu espresso. Zaczyna się robić przyjemnie jak jest domieszka robusty, albo mocniejsze palenie. Do tej pory z czystej arabiki najbardziej podszedł mi poczciwy Santos. Z przelewami jest lepiej, wtedy te wszystkie odrzucone przeze mnie do espresso są przyjemne w doznaniach. Ew. Kawy mleczne na bazie espresso. Wtedy słodycz cukru niweluje te kwachy. Bawię się na zmianę dźwignią i kolbą i efekty są zbliżone. Oczekuję od kawy orzechów, czekolady itp., a nie kwachu; a kawa to niby owoc, który musi mieć swoją kwasowość. :/

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Kawa do espresso (doppio) - ciekawa, bez kwasu - polskie palarnie
« Odpowiedź #19 dnia: 09 Grudzień 2025, 18:22:16 »
Kwach bywa efektem złego warsztatu lub swojskiego podniebienia :). W takich wypadkach polecam się z tą kawą: Roma di Notte i wciąż zbieram opinie: czy jeszcze za słabo ją palę? Zapraszam do testów i podzielenia się refleksją.

Kawa to nie jest owoc, lecz pestka, ma zatem zarówno kwaśny i gorzki smak. Proces palenia przesuwa się tylko po osi: kwaśny-gorzki. Problem w tym, że daje to nieskończoną ilość możliwości: różne ziarna, różne piece, różne style, wymagania, progi wrażliwości, różne ekspresy, młynki itp. itd.
« Ostatnia zmiana: 09 Grudzień 2025, 18:27:51 wysłana przez Antonio »

Offline wujek_p

  • Wiadomości: 122
  • Ekspres: La Pavoni Pro, Ascaso Arc Steel, Jura E8 EB, Aero Press, drip, kawiarka
  • Młynek: DF54, Timemore Chestnut CS3 Pro
Odp: Kawa do espresso (doppio) - ciekawa, bez kwasu - polskie palarnie
« Odpowiedź #20 dnia: 09 Grudzień 2025, 20:09:19 »
Kwach bywa efektem złego warsztatu lub swojskiego podniebienia :).

U mnie pewno oba te czynniki.  O0  Espresso dopiero się uczę robić, choć w życiu robiłem je (próbowałem robi?) już dziesiątki, jak nie setki razy. Więc zakładam, że Twoje kawy w końcu podejdą mi w poprawnie zrobionym espresso. W mlecznych jest pycha, przelewy też. Nie chciałbym skończyć na Santosie jako podstawie mojego espresso. To byłoby może wygodne i tanie, ale raczej stanowiłoby moją porażkę. Nie tego oczekuję. Zwłaszcza, że w planach jest jakaś kolba z prawdziwego zdarzenia, a nie używki z niskiej półki.

Offline old

  • Wiadomości: 7
Odp: Kawa do espresso (doppio) - ciekawa, bez kwasu - polskie palarnie
« Odpowiedź #21 dnia: 09 Grudzień 2025, 20:21:06 »
Ostatnio pijam espresso bez kwachu,  italian roast ( Etiopia, Brazylia, Kolumbia), na opakowaniu kwasowosc 1 na 5.

Offline wujek_p

  • Wiadomości: 122
  • Ekspres: La Pavoni Pro, Ascaso Arc Steel, Jura E8 EB, Aero Press, drip, kawiarka
  • Młynek: DF54, Timemore Chestnut CS3 Pro
Odp: Kawa do espresso (doppio) - ciekawa, bez kwasu - polskie palarnie
« Odpowiedź #22 dnia: 09 Grudzień 2025, 21:29:40 »
jakas konkretna palarnia? Chętnie spróbuję. Edit: chyba znalazłem. Etno.

Offline old

  • Wiadomości: 7
Odp: Kawa do espresso (doppio) - ciekawa, bez kwasu - polskie palarnie
« Odpowiedź #23 dnia: 09 Grudzień 2025, 23:13:18 »
Nie kupowalem na ich stronie tylko w sklepie z herbatami glownie, ale trzeba tam miec baczenie na date palenia. Na polce trafilem na palone w lipcu. Buszujac po tej czesci z kawami natrafilem tez na kopi luwak 50g za 159pln - łatwo policzyc ile kilogram. Ale jeszcze sie nie skusilem.
« Ostatnia zmiana: 10 Grudzień 2025, 07:13:42 wysłana przez old »

Offline THRaKeD Mężczyzna

  • Wiadomości: 113
  • Ekspres: AeroPress, kawiarka
  • Młynek: Timemore C3S
Odp: Kawa do espresso (doppio) - ciekawa, bez kwasu - polskie palarnie
« Odpowiedź #24 dnia: 10 Grudzień 2025, 08:35:51 »
Długo jest w ofercie (kupujemy do biura od kilku miesięcy) Sweetie Kitty z Palarni Blend.
Wypijamy jej morze - kg/tydzień (5 dni) :)
Zdecydowanie warta sprawdzenia.

Offline ikpara

  • Wiadomości: 415
Odp: Kawa do espresso (doppio) - ciekawa, bez kwasu - polskie palarnie
« Odpowiedź #25 dnia: 10 Grudzień 2025, 11:10:16 »
Hmm... dla mnie kawa bez chociażby odrobiny kwasowości jest po prostu niesmaczna. Nawet najsłodsza "czekoladka" musi być lekko kwaskowa, do pełni doznań potrzebny jest złożony smak (niektórzy dodają też 4 smak czyli sól do kawy). Dlatego nie lubię kaw mocno palonych - tam na miejsce kwasowości wchodzi "węgiel".

Offline ikpara

  • Wiadomości: 415
Odp: Kawa do espresso (doppio) - ciekawa, bez kwasu - polskie palarnie
« Odpowiedź #26 dnia: 10 Grudzień 2025, 11:25:24 »
Jeśli masz na myśli tą palarnie beskidzkapalarniakawy to jest tragedia bo takiego kwasu to już dawno nie piłem a jakość ziaren tragiczna już lepiej od ich kaw smakuje i wygląda nie jedna marketówka...
Kupuję stale Etiopię z BPK i czasami coś innego, oprócz Brazylii (to faktycznie pijalne, ale mocno średnie). To co mogę powiedzieć:
- Etiopia od "zawsze" trzyma ten sam przyzwoity poziom. Jak na cenę, ziarna są optycznie dobrej jakości - mało uszkodzonych, ale rozstrzał wielkości spory;
- tak, ta Etiopia ma fajną i wyraźną kwasowość, acz nienachalną (i to jest na +) w espresso, w alternatywach można wyeliminować kwasowość bardzo łatwo, ale wtedy staje się niepijalna - więc po co to robić;
- Kenia, Zambia, Honduras i w sumie Kolumbia też nadają się do picia;
- mieszanek nie znam - nie pijam.
BTW. Mastro Antonio to jest chyba generalnie po "kwaśnej stronie mocy" - taki styl. Czy dobry? - poczytajcie to forum, przekonacie się.

Offline mystek Mężczyzna

  • Wiadomości: 43
  • Ekspres: AVX EM3202BE
  • Młynek: Timemore Chestnut C3ESP Pro
Odp: Kawa do espresso (doppio) - ciekawa, bez kwasu - polskie palarnie
« Odpowiedź #27 dnia: 10 Grudzień 2025, 17:45:47 »
Jeżeli ma być słodka, to Sweetie Kitty z Palarni Blend powinna Ci siąść ewentualnie Samba Espresso jeszcze (nie pamiętam, czy była słodka, ale była ciekawa, taka żywiołowa jak sama nazwa wskazuje).

Offline nto102

  • Wiadomości: 74
  • Ekspres: E-61
  • Młynek: gastro
Odp: Kawa do espresso (doppio) - ciekawa, bez kwasu - polskie palarnie
« Odpowiedź #28 dnia: 23 Grudzień 2025, 21:09:08 »
Hmm... dla mnie kawa bez chociażby odrobiny kwasowości jest po prostu niesmaczna".

Moja pierwsza kawa w życiu (na dworcu PKP w Suchej Beskidziej)  była tak kwaśna, że podejrzewałem o dodatek soku cytrynowego. Z mojego punktu widzenia "zasada kwasowosci" dotyczy niemal wszystkich owoców, z bananmi, jabłkami, mandarynkami na czele. Tu miałbyś racje, owoce bez odrobiny kwasu sa mdłe. Może wyjatkiem byłby ananas.  Kawa zaś  to klasycznie inny smak -  smak środka między kwaśne a gorzkie, ale dopiero wówczas, gdy nie czuje się ani kwasu ani goryczy. To jest  zrównoważony smak kawy jako kawy,  a jest jeszcze aromat.

  "Dlatego nie lubię kaw mocno palonych - tam na miejsce kwasowości wchodzi "węgiel".

Między węglem "French Roast +++ ",  :D  a espressowym paleniem Full City + jest przepaść. Kiedyś mocno wpalana kawa we Włoszech kojarzyła się  z biedą -  tak  palono tanie ziarno na południu, aby unikać kwaśnej kawy. Obecnie kwaśny smak kawy (opatrzony eufemizmem: owocowy) jest wylansowany po to,  aby wszystko dało się sprzedać.

Offline ikpara

  • Wiadomości: 415
Odp: Kawa do espresso (doppio) - ciekawa, bez kwasu - polskie palarnie
« Odpowiedź #29 dnia: 23 Grudzień 2025, 22:07:05 »
Hmm... dla mnie kawa bez chociażby odrobiny kwasowości jest po prostu niesmaczna".

Moja pierwsza kawa w życiu (na dworcu PKP w Suchej Beskidziej)  była tak kwaśna, że podejrzewałem o dodatek soku cytrynowego. Z mojego punktu widzenia "zasada kwasowosci" dotyczy niemal wszystkich owoców, z bananmi, jabłkami, mandarynkami na czele. Tu miałbyś racje, owoce bez odrobiny kwasu sa mdłe. Może wyjatkiem byłby ananas.  Kawa zaś  to klasycznie inny smak -  smak środka między kwaśne a gorzkie, ale dopiero wówczas, gdy nie czuje się ani kwasu ani goryczy. To jest  zrównoważony smak kawy jako kawy,  a jest jeszcze aromat.
Mnie też kiedyś wydawało się, że kawa zrównoważona w trzech smakach (tj. gorzki, słodki, kwaśny) jest niepijalna, tzn. kwas jak diabli, pewne rzeczy przychodzą po prostu z czasem. To tak jak na przykład z szampanem - 90% populacji uzna za najlepszy prosty szampan z wysokim dosage i sporą kwasowością ("oranżadka"), podczas gdy brut zero będzie dla nich niepijalny, a to jest kwintesencja (czysty smak winogron) tego wina - też trzeba pokonać długą drogę.
A kawa "palona po francusku" to jest w ogóle poza nawiasem społeczeństwa. Smaki muszą dla mnie się odpowiednio pod mój gust komponować i tyle - smak musi być kompletny dla danego produktu - i nieważne czy to owoc czy ryba.
« Ostatnia zmiana: 23 Grudzień 2025, 22:17:07 wysłana przez ikpara »

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi