Autor Wątek: Kwaśne espresso Delonghi dedica  (Przeczytany 953 razy)

Offline katlegenda

  • Wiadomości: 2
  • Ekspres: Delonghi dedica
  • Młynek: Timemore c3 esp pro
Kwaśne espresso Delonghi dedica
« dnia: 19 Styczeń 2025, 12:45:59 »
Hej,

przejrzałem już chyba wszystkie wątki na forum ale może ktoś używa/używał podobnego setupu i rozwiązał ten problem. Otóż mam delonghi dedice + dokupiony naked portafilter. Jako młynka używam Timemore C3 ESP pro. Pomimo chyba wszystkich możliwych konfiguracji mielenia, temp surfingu itp. nie jestem w stanie uzyskać espresso bez znacznej kwasowości. Czy ktoś na forum dał radę rozwiązać ten dość popularny problem tego ekspresu?

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Kwaśne espresso Delonghi dedica
« Odpowiedź #1 dnia: 19 Styczeń 2025, 17:15:14 »
Jeśli przestawienie temperatury itp. operacje nie pomagają i nie ma objawów kanałowania, to najprościej jest wydłużyć ekstrakcję żeby lepiej wyekstrahować kawę.
« Ostatnia zmiana: 19 Styczeń 2025, 17:18:44 wysłana przez krystians »

Offline Vein

  • Wiadomości: 7
Odp: Kwaśne espresso Delonghi dedica
« Odpowiedź #2 dnia: 19 Styczeń 2025, 17:38:07 »
Spróbuj innych ziaren

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Kwaśne espresso Delonghi dedica
« Odpowiedź #3 dnia: 19 Styczeń 2025, 17:41:22 »
Zgadzam się, to też dobry trop, im kawa jest niżej rosnąca i ciemniej palona, tym łatwiejsza jest na ogół jej ekstrakcja.

Offline DoreK Mężczyzna

  • Wiadomości: 225
  • Ekspres: Lelit Bianca V3, OutIn Mino, V60, Havmore (B75), VacBrew
  • Młynek: DF64V III, Starseeker E55 Pro, Wirsh Geimori GU38, OutIn Fino, Codale Portable Grinder, chiński ręczny
Odp: Kwaśne espresso Delonghi dedica
« Odpowiedź #4 dnia: 19 Styczeń 2025, 19:02:55 »
Jeśli przestawienie temperatury itp. operacje nie pomagają i nie ma objawów kanałowania, to najprościej jest wydłużyć ekstrakcję żeby lepiej wyekstrahować kawę.
W tym przypadku jedyne przestawienie jakie wchodzi w grę to ekspresu na inne miejsce, bo to Dedica xD

Jakie ziarna? Jaka doza, ratio, czas ekstrakcji? Poprawnie przygotowany krążek? WDT, równe ubijanie? Kanałowanie widoczne? Grupa wyczyszczona, ekspres odkamieniany regularnie?

Ramkan

  • Gość
Odp: Kwaśne espresso Delonghi dedica
« Odpowiedź #5 dnia: 19 Styczeń 2025, 19:14:45 »
Zastosować odpowiednią temperaturę wody, czyli trik z podgrzaniem termobloku pod parę (mignięcie przycisku pary 3-4 razy).
https://www.youtube.com/live/LzRN8Se7uQw?feature=shared&t=417

Odpowiednie rozprowadzenie kawy, aby nie było kanałowania. Można na tym ekspresie uzyskać niezłe espresso.

Offline marlucz

  • Wiadomości: 76
  • Ekspres: AVX Snow White, DeLonghi EC685, V60, AeroPress
  • Młynek: DF64 gen2, Timemore C3 ESP PRO
Odp: Kwaśne espresso Delonghi dedica
« Odpowiedź #6 dnia: 19 Styczeń 2025, 19:25:19 »
Ja na Dedice uzyskiwałem całiem niezłe rezultaty poprzez surfowanie temperaturą + jak najlepsze nagrzanie portafiltra - wsadzałem sobie we wrzątek i w międzyczasie mieliłem sobie kawę i przepuszczałem 1-2 ślepe kawy do naczynia, do którego potem miała polecieć kawa żeby naczynie też było ciepłe. Ostatecznie mieliłem kawę do stopnia, w którym zatykałem ekspres lub byłem na granicy zatkania i na tym uziarnieniu najpierw puszczałem sobie 1 preinfuzję (czasem dwie) i dopiero leciałem z kawą. Myślę, że dzięki tym przetrzymanym perinfuzjom kawa dostawała dłużej wyższej temperatury co pozwalało pozbyć się kwasowości.
 

Offline katlegenda

  • Wiadomości: 2
  • Ekspres: Delonghi dedica
  • Młynek: Timemore c3 esp pro
Odp: Kwaśne espresso Delonghi dedica
« Odpowiedź #7 dnia: 19 Styczeń 2025, 22:30:02 »
Ja na Dedice uzyskiwałem całiem niezłe rezultaty poprzez surfowanie temperaturą + jak najlepsze nagrzanie portafiltra - wsadzałem sobie we wrzątek i w międzyczasie mieliłem sobie kawę i przepuszczałem 1-2 ślepe kawy do naczynia, do którego potem miała polecieć kawa żeby naczynie też było ciepłe. Ostatecznie mieliłem kawę do stopnia, w którym zatykałem ekspres lub byłem na granicy zatkania i na tym uziarnieniu najpierw puszczałem sobie 1 preinfuzję (czasem dwie) i dopiero leciałem z kawą. Myślę, że dzięki tym przetrzymanym perinfuzjom kawa dostawała dłużej wyższej temperatury co pozwalało pozbyć się kwasowości.
 

Próbowałem ustawiać temp na najwyższą opcję i zabawę z 3 mignięciami diody do spieniania. Nic to nie zmienia niestety. Kawy raczej średnio palone, świeże. Spróbuje jutro tej dodatkowej preinfuzji. Powiesz mi jakie ratio w taki sposób przygotowywałeś? Odpowiadając jeszcze na wcześniejsze wiadomości. Szukałem odpowiedniego smaku zaczynając od 1:2 kończąc właściwie na lekko ponad 1:4.

Offline Gmtb

    • ASCASO
  • Użytkownik komercyjny
  • Wiadomości: 448
  • Ekspres: Ascaso DUO PID
  • Młynek: G-iota
Odp: Kwaśne espresso Delonghi dedica
« Odpowiedź #8 dnia: 23 Styczeń 2025, 07:52:57 »
A jakiej kawy używasz? Jeżeli jest to jakiś single średnio palony to nawet przy temp. 120 :) nie pozbędziesz się kwasowości.

Jeżeli nie szukasz nut owocowych w kawie to radzę przerzucić się na mieszanki 60/40 - 80/20 i ewentualnie o ciemniejszym paleniu.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi