Autor Wątek: Czy Sage jest aż tak złe  (Przeczytany 4661 razy)

Offline kris1772 Mężczyzna

  • Wiadomości: 42
  • Ekspres: Lelit Mara X
  • Młynek: Eureka Mignon, Timemore S3
Odp: Czy Sage jest aż tak złe
« Odpowiedź #15 dnia: 16 Grudzień 2024, 10:41:18 »
czyzbysmy mowili o tej samej zonie? od czasu gdy pojawiła się Kate zona jej nie tyka i pozostala przy poprzednim thermoblocku, przy szybkiej porannej kawie niezastapiony


Mam nadzieję, że nie :P A tak poważnie dobrze wiedzieć, że to nie tylko moja taka anty do nauki, oczywiście dobrą kawę pić to tak, ale robić to już nie :D

Offline dawiddawido Mężczyzna

  • Wiadomości: 26
  • Ekspres: Sage Barista Pro, Aeropress go, v60
  • Młynek: Timemore C2, Comandante c40 Mk4
Odp: Czy Sage jest aż tak złe
« Odpowiedź #16 dnia: 16 Grudzień 2024, 11:32:55 »
Chciałbym poruszyć wątek ekspresów firmy Sage i ich jakości.0d razu zaznaczę że używałem wyszukiwarki i
przeczytałem wszystkie wątki które tam znalazłam. Zauważyłem iż ekspresy Sage są tutaj dość powszechnie
odradzane natomiast chciałabym poznać dokładną przyczynę i jak duża jest skala ich awaryjności.Doczytatem
że luzują się w nich śruby mocowania grupy i zdążają się problemy z uszczelką i w zasadzie niewiele więcej
problemów, które zdarzają się nagminnie.Czy ktoś potrafi powiedzieć co dokładnie jest w nich tak złego?
Przeglądając forum zauważyłem że bardzo polecane są produkty firmy Lelit ale wystarczy wejść w dział serwis i
okazuje się że wpisów dotyczących tej firmy również nie brakuje. Mam świadomość ze obie firmy dzieli
przepaść i nie mam na celu ich porównywać ale pragnę jedynie poznać odpowiedź na pytanie czy naprawdę
Sage jest aż tak złe.Zdaje sobie sprawę iż taki Barista Expres Impres nie będzie posiadał super młynka oraz
idealnie odmierzał dozy kawy i zwyczajnie nie zrobi idealnego espresso.Ale czy z dobrego ziarna jest w stanie
zrobić poprawne espresso i nie zepsuć sie po roku lub dwóch?Sam zastanawiam się nad tym expresem vs LelitAnita Temd.Pierwszy z nich zapewnie może nie idealną ale powtarzalność.Wiem że i na to skarżą się ludzie ale pytanie na ile świadomi są to użytkownicy.Za zakupem Sage przemawia to że zasadniczo jedyne czego od nas
wymaga to odpowiednie ustawienie młynka przy Lelit wypada zaopatrzyć się w wagę ze stoperem oraz
przydałby się tamper dynamometryczny (czego znalezienie nie jest takie proste) aby uzyskać podobny
efekt.Licze że temat pomoże wielu ludziom i zakończy temat ekspresów Sage

mam go od prawie 2 lat (barista pro)
Złego słowa na niego nie mogę powiedzieć. W prawdzie, czasami przydala by się połówka ząbka przy młynku, no ale i to można nadrobić dozą. Wszystko zależy od kawy, ale jak masz fajną kawkę, to naprawdę dobre espresso możesz sobie zrobić.
Jeśli chodzi o usterki, to u mnie faktycznie uszczelka od grupy się poluzowała, ale to też zapewne zabawami z portafiltrami bottomless, bo jednak gdzieś to chińczyki byly i twardo wchodziły. Wymiana uszczelki to 5 min , a przy okazji można sobie pryszcnic przeczyścić

Offline Fux Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 3347
  • Ekspres: La Marzocco Linea Micra, tygielek
  • Młynek: G-RISTO W
Odp: Czy Sage jest aż tak złe
« Odpowiedź #17 dnia: 16 Grudzień 2024, 11:47:14 »
czyzbysmy mowili o tej samej zonie? od czasu gdy pojawiła się Kate zona jej nie tyka i pozostala przy poprzednim thermoblocku, przy szybkiej porannej kawie niezastapiony


Chińskie ostrzeżenie. Jeszcze jeden taki post....
Człowiek może wyzbyć się wszystkiego z wyjątkiem pokus...

Offline yarek

  • Wiadomości: 36
  • Ekspres: Lelit Kate
  • Młynek: Cunill Rumba; Starseeker E55 pro
Odp: Czy Sage jest aż tak złe
« Odpowiedź #18 dnia: 16 Grudzień 2024, 12:00:07 »
a blizej cos jesli chodzi o to ostrzezenie?

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi