Witajcie.
Wyboru dokonałem m.in. na podstawie wielu przeczytanych na tym forum wątków.
HX! Tylko tego chcę.
Stoję przed wyborem konkretnej maszyny.
Budżet pozwala spoglądać w stronę pomp rotacyjnych. Rozum mówi, że pół minuty wibracyjnego hałasu jestem w stanie znieść.

I zostanie zasobów na pozostałe bambetle do kącika kawowego.
Selekcja wskazała na urządzenia:
Rocket Cellini lub Giotto w wersji V3 PID lub Evo V2,
Bezzera Giulia S MN lub Mitica Top.
Mam oczywiście pytania.
Pompy roto mają możliwość łatwej (zewnętrznej) regulacji ciśnienia. Czy nie jest tak, że po próbach, testach wielu to ciśnienie ustawione jako optymalne dla danego użytkownika pozostaje na dłużej nie ruszane? Czy jednak z Waszych doświadczeń gmeranie przy tym parametrze to coś, co tygrysy lubią najbardziej?
Bo jeżeli nie ma potrzeby po jego ustawieniu wracać do tematu to oczywiście punkt dla wibracji.
Który z powyższych ekspresów pozwala łatwiej, szybciej okiełznać temat spieniania mleka? A może któryś w ogóle ma z tym problemy?
Tyle na początek problemów adepta.
Liczę na Waszą pomoc.
Zdrówka! Wiesiek.