W domu mam też 8 letniego aeropresa i ten młynek timemore jak chce mocniejszą kawe. Już miałem zamówić Jure z10 ale tylko dlatego, że była okazja za 7500. Ale wolałbym za automat bardziej koło 5000, J8 była za tyle. Ale tak jak mówię, szarpnąlbym się na z10. Ale przypomnialo się ponownie marzenie o lepszej kawie, bo to nie jest tak, że przez ten pęd życia obojętne mi co wypije, lubię kawę i chciałbym się też delektować, poza tym jestem świadomy, że do automatu, a już tym bardziej tego leciwego siemensa nie kupię kawy za 100zl za kg. Bo kupiłem kiedyś kopi luwak i nie wiem po co, bo nie czułem różnicy. Nie pijam mlecznych bo mi niedobrze, a poza tym mleko nie zabija smak kawy, mógłbym pić dowolna jesli z mlekiem. Na kolbę mógłbym wydać 7 tys z młynkiem, tylko jeśli żona nie ogarnie tematu, a już tymbardziej ja, to siemens wróci na służbę a ja z kolbą dostanieny kopa.