Dobra… Zanabyłem drogą kupna maszynę LELIT Kate.
Z tzw. zwrotu konsumenckiego.
Na liczniku ok. 750 kaw.
Cena 2600zł, utargowane na 2100zł. Musiałem ok. 1 godz. w jedną stronę po niego jechać…

W domu, po włączeniu, zobaczyłem dlaczego jest zwrócony - nie działa barometr.
Tzn. działa, ale pokazuje cały czas 0.

Inne funkcje - działają, ustawienia da się zmienić.
Aha, pod młynkiem jest taka śrubka/ogranicznik. Jest wykręcona.
Nie za bardzo da się ją wkręcić, bo tylko otwór jest.
Tak jakby nakrętka z drugiej strony odpadła…
A teraz zasadnicze pytanie - jak się ku&@€&&a na tym robi DOBRĄ kawę?
Bo jakiś czarny płyn mi wychodzi…
Nawet da się wypić…
P.S. Czy ten nanometr to się wymienia, czyści, liże czy inne czary odprawia, aby działał…???
Zapewne jakaś chińszczyzna to jest… Firma, jak każda inna, tnie koszty zapewne…