Autor Wątek: Profitec Go, Lelit Elisabeth, a moze coś innego...  (Przeczytany 1484 razy)

Offline Sundance

  • Wiadomości: 5
  • Ekspres: Ascaso Dream 2011
  • Młynek: Eureca Mignon
Profitec Go, Lelit Elisabeth, a moze coś innego...
« dnia: 09 Październik 2024, 15:59:45 »
Cześć,
Obecnie posiadam ekspres Ascaso dream (stara wersja z boilerem) i najprostszy młynek Eureka Mignon

Ascaso stwarza coraz więcej problemów i bazując na moich doświadczeniach i chęci zmiany na coś nowszego planuje zakupić nowy ekspres kolbowy.
Zostaje (na razie?) z młynkiem i ewentualnie po testach nowego ekspresu podejmę decyzję czy młynek zostanie wymieniony.

Pijam 95% kawy czarne i rzadko używam spieniacza mleka. Lubię za to americano.
Budżet na ekspres to 2000-4500PLN. Nie rozważam używanego sprzętu.
Zależy mi na dobrym espresso i musze kupić ekspress bo stary nie działa już za dobrze.

Rozsądek podpowiada mi Profitec GO – (PID, jakość, stabilność(?), rozmiar, czas nagrzewania).  Dla mnie wadą jest wygląd, brak podawania wody pod americano, brak preinfuzji – choć nie wiem czy się przyda, brak licznika czasu ekstrakcji
Alternatywa w podobnym cenowo zakresie to Lelit Elisabeth. Zalety dla mnie to PID, bogata możliwość konfiguracji, licznik czasu ekstrakcji, podajnik gorącej wody, preinfuzja w 2 wariantach  – choć nie wiem czy przydatna, rozmiar, czas nagrzewania, , programowalność przycisków. Główna wada – pojemnik na wodę (bardzo złe rozwiązanie: dostęp, mycie), wygląd, nieco słabsza jakość od Go(?),
Oczywiście wybrałbym ten który robi lepsze (i powtarzalne) espresso i wybacza błędy. Wiem, że z założenia nie są to porównywalne maszyny (SB vs. DB) ale przed takim dylematem się postawiłem. Gdyby któraś z tych maszyn wglądałaby jak Lelit Mara kupiłbym od razu.

Bardziej podoba mi się wygląd Lelit Mara ale nie ma on zalet powyższych ekspresów. Nie wiem czy istnieje jeszcze jakaś alternatywa w tym budżecie. Nie chciałbym aby to była bardzo duża maszyna (mały lub ewentualnie średni).
Unikam ekspresów z E61 ze względu na czas nagrzewania i rozmiary.

Czy jest jakaś alternatywa za te pieniądze z wyglądem zbliżonym do Lelit Mara? Ewentualnie którą ze wspomnianych 2 maszyn wybrać?

Offline Janusz Mężczyzna

    • CAFFE BARCA Sp. z o.o.
  • Użytkownik komercyjny
  • Wiadomości: 5447
    • ascaso
  • Ekspres: ASCASO DREAM Green
  • Młynek: i-2 mini Polerowane Aluminium
Odp: Profitec Go, Lelit Elisabeth, a moze coś innego...
« Odpowiedź #1 dnia: 09 Październik 2024, 18:59:41 »
Po starej znajomości to proponowałbym UNO PID Black & Wood. Masz w nim wszystko czego potrzebujesz. Gorącą wodę będziesz miał z dyszy pary.
https://caffebarca.pl/produkt/ekspres-do-kawy-ascaso-uno-pid-black-and-wood/

A jako alternatywne rozwiązanie mogę zaproponować nowość - ekspres AVX DB1 PRO.
https://caffebarca.pl/produkt/ekspres-do-kawy-avx-db1-pro-czarny/

Jakbyś miał pytania to zapraszam do kontaktu na priv lub e-mail.
ASCASO (i nie tylko) - Coś dla Domowych Baristów, Małej i Dużej Gastronomii...
https://www.caffebarca.pl/

marcin.teges

  • Gość
Odp: Profitec Go, Lelit Elisabeth, a moze coś innego...
« Odpowiedź #2 dnia: 09 Październik 2024, 19:42:00 »
Mam dla Ciebie, czarnego GO’sa za 3700zł.

Offline apodemus

  • Wiadomości: 73
  • Ekspres: Lelit MaraX v2
  • Młynek: Mazzer Philos
Odp: Profitec Go, Lelit Elisabeth, a moze coś innego...
« Odpowiedź #3 dnia: 10 Październik 2024, 09:33:18 »
Profitec GO ma licznik czasu ekstrakcji, wyświetla się na PIDzie po uruchomieniu pompy

Offline Janusz Mężczyzna

    • CAFFE BARCA Sp. z o.o.
  • Użytkownik komercyjny
  • Wiadomości: 5447
    • ascaso
  • Ekspres: ASCASO DREAM Green
  • Młynek: i-2 mini Polerowane Aluminium
Odp: Profitec Go, Lelit Elisabeth, a moze coś innego...
« Odpowiedź #4 dnia: 10 Październik 2024, 09:39:48 »
UNO PID także ma licznik czasu ekstrakcji wyświetlany na PIDzie a poza tym ma przepływomierz i wolumetryczne programowanie dozy.
AVX DB1 Pro także ma licznik czasu ekstrakcji ale programowanie dozy jest czasowe.
ASCASO (i nie tylko) - Coś dla Domowych Baristów, Małej i Dużej Gastronomii...
https://www.caffebarca.pl/

Offline Sundance

  • Wiadomości: 5
  • Ekspres: Ascaso Dream 2011
  • Młynek: Eureca Mignon
Odp: Profitec Go, Lelit Elisabeth, a moze coś innego...
« Odpowiedź #5 dnia: 12 Październik 2024, 09:02:41 »
Dzięki za informacje. poczytałem trochę wczoraj o propozycjach alternatywnych. Mara X jest piękna. Alternatywy z podobnym wyglądem („E61 style”) i funkcjami są jednak sporo droższe. Ze względu na regulację i stabilność temperatury w Mara chyba pójdę w stronę lepszego espresso czyli:
•   Ascaso na początku odrzuciłem ze względu na termoblok (i  chęć zmiany)  jednak po wczorajszym przeglądzie w necie okazuje się, że świeżość podawanej wody to jego duża zaleta (zamiast podgrzewania wody wielokrotnie w bojlerze).Mam wątpliwości czy stabilność temperaturowa w Ascaso jest na poziomie Profitec Go lub Elisabeth.
•   Podawanie świeżej wody przez wlewkę wody byłoby piękne w moim przypadku. Wody do americano przez dyszę pary nie do końca mi pasuje. Wolałbym jednak osobny wlew jak w Elizabeth. Podawanie kawy wolumetrycznie lub czasowo nie ma tak dużego znaczeni dla mnie. Za to szybkość nagrzewania Ascaso jest dużą zaletą (zwłaszcza w stosunku do Mary).
•   Wadą Ascaso jest trzęsący się nieco ekspres w czasie ekstrakcji (chyba tu przez dekadę nie wiele się zmieniło) – wielu użytkowników na to wskazuje. Brakuje też  dyszy wody
•   Jest też wątek mocy pary. Ascaso trochę brakuje w stosunku do boilerowców (nawet do SB Profitec Go?) ale z tego co czytałem to jest to wystarczająca moc do zrobienia mlecznej kawy. Gdzieś widziałem, że nowsza wersja Ascaso ma więcej pary w stosunku do poprzedniej? Jak pisałem wcześniej para jest to dla mnie mniej istotna. @Janusz z ciekawości czy Dreamm z 2011 roku z boilerem  ma parę zbliżoną do tego w twojej propozycji?
•   Ascaso z tych 3 opcji (Go, lelit, Ascaso) wizualnie prezentuje się dla mnie najlepiej. Lepiej nawet niż Dream. Jednak Mara bije wszystkie 3 maszyny na głowę pod kątem wyglądu i dla mnie przepaść w tym obszarze jest spora. Ekspres będzie stał co najmniej kilka (naście?) lat na blacie i albo się przyzwyczaję albo będę żałował, że nie dołożyłem (sporo) np. do Synchronika II lub nie wziąłem MaraX.
•   Za „moich czasów” Ascaso Dream był sporo droższy od wersji „Arc” – co się stało, że dziś nie jest już droższy a tańszy? @Janusz, dlaczego nie poleciłeś wersji Dream?
•   Co do żywotności to pewnie najdłużej pożyje Profitec Go. Dla  Elisabeth i Mara szacuję ~50% krótszy żywot i w międzyczasie konieczność napraw ale mogę z tym żyć (zwłaszcza gdy wygląda jak Mara). Po moich doświadczeniach z Ascaso tu może być podobnie jak w przypadku Profitec
•   Najważniejsze pytanie jednak i sedno zakupu czyli czy espresso (americano) będzie z Ascaso równie dobre (lub lepsze) od tego z Go lub Elisabeth (ewentualnie MaraX)?
•   Czy warto dołożyć do DUO (dla wlewki wody?) lub z innego powodu?
AVX odrzucam jednak ze względu na markę choć pod kątem wizualnym to Chińczycy naprawdę dają radę.

 



Offline Artisz Mężczyzna

  • Wiadomości: 930
  • Ekspres: Ponte Vecchio Lusso, VBM Super Electronic, Bellezza Bellona
  • Młynek: JT83 Plus, Fiorenzato Allground Sense, Eureka Zenith 75RS
Odp: Profitec Go, Lelit Elisabeth, a moze coś innego...
« Odpowiedź #6 dnia: 12 Październik 2024, 12:47:18 »
Jeżeli ważne jest dla Ciebie żeby woda do Americano pochodziła z bojlera kawy a nie pary to popatrz też na Belleza Bellona która posiada takie rozwiązanie.

Offline Sundance

  • Wiadomości: 5
  • Ekspres: Ascaso Dream 2011
  • Młynek: Eureca Mignon
Odp: Profitec Go, Lelit Elisabeth, a moze coś innego...
« Odpowiedź #7 dnia: 12 Październik 2024, 13:17:32 »
Dzięki. To naprawdę ciekawa maszyna. Natknąłem się na nią wcześniej ale czytałem, że jest to sprzęt robiony w Chinach (co nie jest z automatu negatywne, ale...) a do tego ta dźwignia do pary to włącznik elektroniczny a nie mechaniczny, co zabiera trochę uroku. Nie można też tego urządzenia podłączyć do smartplug ze względu na elektroniczny włącznik zasilania ale tu chyba czas nagrzania jest dość krótki. No i cenowo na tle wcześniejszych propozycji nie zachwyca, choć źle też nie jest.  A jak oceniasz samo espresso?

@Janusz  - a propos dźwigni pary, czy to prawda, że Ascaso też takowe zastosował jako opcja w częściach zamiennych lub nawet w nowych urządzeniach? Czy to się sprawdza ? Czy w UNO taka opcja występuje?

Offline Janusz Mężczyzna

    • CAFFE BARCA Sp. z o.o.
  • Użytkownik komercyjny
  • Wiadomości: 5447
    • ascaso
  • Ekspres: ASCASO DREAM Green
  • Młynek: i-2 mini Polerowane Aluminium
Odp: Profitec Go, Lelit Elisabeth, a moze coś innego...
« Odpowiedź #8 dnia: 12 Październik 2024, 15:52:11 »
Mam wątpliwości czy stabilność temperaturowa w Ascaso jest na poziomie Profitec Go lub Elisabeth.

A skąd masz informacje o dobrym poziomie stabilności temperaturowej w Profitec Go i Eliabeth. Mają one ten sam bojler który montowany był do 2012 r w ekspresach UNO PROF PID. I ówczesny PID pokazywał spadek temperaury podczas ekstrakcji kawy. Nie raz już o tym pisałem - spadek temperatury był o kilkanaście stopni w trakcie ekstrakcji kawy. Jeszcze gorzej było przy wykonywaniu kilku kaw pod rząd. Był to jeden z powodów zamiany bojlera na termoblok w ekspresach ASCASO - dużo lepsza stabilność temperaturowa. Druga sprawa - zmiana temperatury o kilka stopni na niższą. Ponieważ w wężownicy termbloku mieści się tylko 12 ml wody to po zmienie temperatury na niższą wystarczy krótki spust wody i kolejna filiżanka jest już zaparzana w zadanej, niższej temperaturze.W ekspresach z bojlerami aby obniżyć temperaturę o kilka stopni trzeba spuścić znacznie więcej wody jednocześnie dolewając do bojlera zimną wodę. No i następnie zaczekać aż temperatura dojdzie do zadanej.

Wadą Ascaso jest trzęsący się nieco ekspres w czasie ekstrakcji (chyba tu przez dekadę nie wiele się zmieniło) – wielu użytkowników na to wskazuje. Brakuje też  dyszy wody

Najwięcej wskazują na to ci użytkownicy którzy nie potrafią prawidłowo zrobić espresso. Tzn. odpowiednio miałko zmielić kawę, dać jej do filtra odpowiednią ilość i odpowiednio ubić. Efekt jest taki, że wypływ jest zbyt szybki, ciśnienie za niskie w trakcie ekstrakcji i drgania z pompy wibracyjnej przenoszą się na budowę. Jeśli espresso jest prawidłowe to pompa cichnie w trakcie ekstrakcji i nie ma efektu "trzęsącego" się ekspresu. Rzeczywiście brak jest dyszy gorącej wody. Funkcja ta realizowana jest przez dyszę pary. Ale za to jest osobny przełącznik na gorącą wodę.

Gdzieś widziałem, że nowsza wersja Ascaso ma więcej pary w stosunku do poprzedniej? Jak pisałem wcześniej para jest to dla mnie mniej istotna. @Janusz z ciekawości czy Dreamm z 2011 roku z boilerem  ma parę zbliżoną do tego w twojej propozycji?

Zgadza się - jest to wersja V2 ze zmienioną płytą sterującą. Czas spieniania jest podobny jak w ekspresie DREAM z bojlerem.

Ekspres będzie stał co najmniej kilka (naście?) lat na blacie i albo się przyzwyczaję albo będę żałował, że nie dołożyłem (sporo) np. do Synchronika II lub nie wziąłem MaraX.

Rzecz gustu. A z gustami się nie dyskutuje. Jedni lubią tradycyjny wygląd z grupą E61 a inni industrialny wygląd ekspresu ASCASO UNO / DUO.

Za „moich czasów” Ascaso Dream był sporo droższy od wersji „Arc” – co się stało, że dziś nie jest już droższy a tańszy? @Janusz, dlaczego nie poleciłeś wersji Dream?

Po pierwsze to ARC nie jest już produkowany. Nie mają więc już sensu jakiekolwiek porównania ceny między modelami ARC oraz DREAM. Zresztą DREAM ZERO też nie jest już produkowany. Obecnie najtańszy z modeli DREAM to DREAM ONE. Alternatywą dla UNO PID jest DREAM PID. Ale nie zaproponowałem go ponieważ brałem pod uwagę Twoje americano. UNO PID ma większy dystans między wylewką a tacką. Poza tym ma osobny przełącznik na gorącą wodę.

Po moich doświadczeniach z Ascaso tu może być podobnie jak w przypadku Profitec

Zgadza się. Sprzedajemy ASCASO od 2005 r i niekiedy trafiają do nas na przegląd ekspresy z 2005, 2006 czy też z 2007 roku. I to w bardzo dobrym stanie.

espresso (americano) będzie z Ascaso równie dobre (lub lepsze) od tego z Go lub Elisabeth

Espresso zapewne będzie lepsze. Co do americano to jest to kwestia temperatury gorącej wody i tego jak gorącą wodą zwykle espresso zalewasz. Nawiasem mówiąc kolejność lepiej robić odwrotną - najpierw gorąca woda a do niej wlewane espresso. Nie zniknie wówczas od razu crema.

Czy warto dołożyć do DUO (dla wlewki wody?) lub z innego powodu?

Warto jeśli nie chce się czekać na podwyższenie temperatury do temperatury pary i jeśli chce się mieć możliwość jednoczesnego wykonywania kawy i spieniania mleka. Szczególnie jeśli masz gości i trzeba wykonać 5 lub więcej cappu...

PS. BELLEZZA Bellona też jest warta rozważenia.
« Ostatnia zmiana: 12 Październik 2024, 15:54:56 wysłana przez Janusz »
ASCASO (i nie tylko) - Coś dla Domowych Baristów, Małej i Dużej Gastronomii...
https://www.caffebarca.pl/

Offline Janusz Mężczyzna

    • CAFFE BARCA Sp. z o.o.
  • Użytkownik komercyjny
  • Wiadomości: 5447
    • ascaso
  • Ekspres: ASCASO DREAM Green
  • Młynek: i-2 mini Polerowane Aluminium
Odp: Profitec Go, Lelit Elisabeth, a moze coś innego...
« Odpowiedź #9 dnia: 12 Październik 2024, 17:42:16 »
est to sprzęt robiony w Chinach (co nie jest z automatu negatywne, ale...)

To co powiesz o młynkach DF ? Też robione w Chinach a szturmem zdobyły rynki. I to nie tylko w Europie. Znam też znakomite ekspresy / marki które też są produkowane w Chinach. Z rozwiązaniami i elementami jakich nie mają jeszcze produkowane w Europie ekspresy. Nie będę tu wymieniał ich nazw właśnie aby nie wywoływać z automatu negatywnych odczuć. Też miałem jeszcze kilka lat temu podobne odczucia. Minęły...
Espresso z Bellony jest równie dobre jak z innych bojlerowych ekspresów. Ale w odróżnieniu od tych "innych" bojler Bellony jest ze stali nierdzewnej a nie z mosiądzu zawierającego nikiel i ołów.

@Janusz  - a propos dźwigni pary, czy to prawda, że Ascaso też takowe zastosował jako opcja w częściach zamiennych lub nawet w nowych urządzeniach? Czy to się sprawdza ? Czy w UNO taka opcja występuje?

Nowa wersja DUO PID posiada dźwignię / lewarek otwierającą zawór pary. Jest to skopiowane z droższego modelu BABY T. Poniżej linki:
https://caffebarca.pl/produkt/ekspres-do-kawy-ascaso-duo-plus-bialy/
https://caffebarca.pl/produkt/ekspres-do-kawy-ascaso-duo-plus-polerowana-stal-nierdzewna/
https://caffebarca.pl/produkt/ekspres-do-kawy-ascaso-duo-plus-czarny/
No i ma dużo bogatsze wyposażenie. M.in. uszczelkę grupy z zielonego silikonu, NPF oraz sitka 14g, 18g i 21g PRECISION COMPETITION.

ASCASO (i nie tylko) - Coś dla Domowych Baristów, Małej i Dużej Gastronomii...
https://www.caffebarca.pl/

Offline Sundance

  • Wiadomości: 5
  • Ekspres: Ascaso Dream 2011
  • Młynek: Eureca Mignon
Odp: Profitec Go, Lelit Elisabeth, a moze coś innego...
« Odpowiedź #10 dnia: 13 Październik 2024, 00:08:48 »
Dzięki za ciekawe odpowiedzi.

est to sprzęt robiony w Chinach (co nie jest z automatu negatywne, ale...)

To co powiesz o młynkach DF ? Też robione w Chinach a szturmem zdobyły rynki. I to nie tylko w Europie. Znam też znakomite ekspresy / marki które też są produkowane w Chinach. Z rozwiązaniami i elementami jakich nie mają jeszcze produkowane w Europie ekspresy. Nie będę tu wymieniał ich nazw właśnie aby nie wywoływać z automatu negatywnych odczuć. Też miałem jeszcze kilka lat temu podobne odczucia. Minęły...
Espresso z Bellony jest równie dobre jak z innych bojlerowych ekspresów. Ale w odróżnieniu od tych "innych" bojler Bellony jest ze stali nierdzewnej a nie z mosiądzu zawierającego nikiel i ołów.

Zgoda co do fabryk chińskich (oczywiście nie wszystkich - Chiny to wielki i różnorodny kraj - jest nadal ogromna ilość  bardzo słabych) - już dawno wiele z nich stoi na europejskim lub wyższym poziomie. Więcej dziś zależy od inżyniera niż od samego wykonania. Jeżeli jednak inżynier proponuje zastosowanie dźwigni imitującej pracę zaworu a dźwignia działa jako on/off (wystarczyłby mały elektroniczny guziczek) to trochę czuć "chińskie podejście".

est to sprzęt robiony w Chinach (co nie jest z automatu negatywne, ale...)


@Janusz  - a propos dźwigni pary, czy to prawda, że Ascaso też takowe zastosował jako opcja w częściach zamiennych lub nawet w nowych urządzeniach? Czy to się sprawdza ? Czy w UNO taka opcja występuje?

Nowa wersja DUO PID posiada dźwignię / lewarek otwierającą zawór pary. Jest to skopiowane z droższego modelu BABY T. Poniżej linki:

No i ma dużo bogatsze wyposażenie. M.in. uszczelkę grupy z zielonego silikonu, NPF oraz sitka 14g, 18g i 21g PRECISION COMPETITION.



Wizualnie nadal Bellona moim zdaniem mocno przegrywa z Ascaso (wydaje się dużo mniej tradycyjna). Dźwignia w Ascaso robi bardzo fajne wrażenie ale przesadzona jest cena za tego "Plusa" . Uważam że wydanie tyle za korzyści z Plusa to lekka przesada


Mam wątpliwości czy stabilność temperaturowa w Ascaso jest na poziomie Profitec Go lub Elisabeth.

A skąd masz informacje o dobrym poziomie stabilności temperaturowej w Profitec Go i Eliabeth. Mają one ten sam bojler który montowany był do 2012 r w ekspresach UNO PROF PID. I ówczesny PID pokazywał spadek temperaury podczas ekstrakcji kawy. Nie raz już o tym pisałem - spadek temperatury był o kilkanaście stopni w trakcie ekstrakcji kawy. Jeszcze gorzej było przy wykonywaniu kilku kaw pod rząd. Był to jeden z powodów zamiany bojlera na termoblok w ekspresach ASCASO - dużo lepsza stabilność temperaturowa. Druga sprawa - zmiana temperatury o kilka stopni na niższą. Ponieważ w wężownicy termbloku mieści się tylko 12 ml wody to po zmienie temperatury na niższą wystarczy krótki spust wody i kolejna filiżanka jest już zaparzana w zadanej, niższej temperaturze.W ekspresach z bojlerami aby obniżyć temperaturę o kilka stopni trzeba spuścić znacznie więcej wody jednocześnie dolewając do bojlera zimną wodę. No i następnie zaczekać aż temperatura dojdzie do zadanej.


Ciekawe to co mówisz - nie zdawałem sobie z tego sprawy. Goście z Kaffeemacher sprawdzali chyba oby dwie maszyny pod kątem stabilności temperatur i chwalili je za to (pewnie na tle konkurencji). MaraX u nich dostała małe "baty" za temperaturę.



Co do dźwigni pary w Ascaso , to czy można takową "podmienić" w UNO PID? :hihihi:

@Janusz  Prawie mnie przekonałeś do UNO PID (osobny włącznik wody do americano z dyszy pary powinien mi zrobić robotę choć z czasem pewnie będę żałował, że nie wziąłem podwójnego boilera lub podwójnego termobloka :doh:. Dopłata za DOU PID dla mnie jest zbyt duża w stosunku do korzyści.

Pozostaje kwestia ceny UNO PID. Gdybyśmy zmieścili się w moim budżecie... Daj znać na PW gdyby dało się coś zrobić.
« Ostatnia zmiana: 13 Październik 2024, 00:16:15 wysłana przez Sundance »

Offline Henry Mężczyzna

  • Wiadomości: 707
  • Ekspres: Lelit Elizabeth, Cafe phin
  • Młynek: Baratza Sette 270, Kazak Tura, MYM54
Odp: Profitec Go, Lelit Elisabeth, a moze coś innego...
« Odpowiedź #11 dnia: 13 Październik 2024, 10:47:44 »
Ciekawe to co mówisz - nie zdawałem sobie z tego sprawy. Goście z Kaffeemacher sprawdzali chyba oby dwie maszyny pod kątem stabilności temperatur i chwalili je za to (pewnie na tle konkurencji). MaraX u nich dostała małe "baty" za temperaturę.

Elisabeth jest dość stabilna - to zależy nie tylko od bojlera ale od budowy całej grupy i kalibracji PID. Ascaso też są dość stabilne - tym się nie musisz przejmować. Jedyny problem z Ascaso to że nie są warte swojej ceny.

Offline GostRado Mężczyzna

  • Wiadomości: 6090
  • Ekspres: 》La MARZOCCO Linea Micra 》ELEKTRA Micro Casa 》ECM classika PID 》AP + FP 》BRA cafetera bella 1tz/2tz 》FOREVER miss diamond 4tz 》GIANNINI giannina 1tz/3tz 》BIALETTI venus 2tz 》ALESSI la cupola 1tz 》MELITTA dripper 101 》
  • Młynek: 》CEADO e37S 》MAHLKÖNIG ek43S Limited Edition: THE ICON nr 937/999 》 1Zpresso K-plus 》
Odp: Profitec Go, Lelit Elisabeth, a moze coś innego...
« Odpowiedź #12 dnia: 13 Październik 2024, 12:50:31 »
Podawanie świeżej wody przez wlewkę wody byłoby piękne w moim przypadku. Wody do americano przez dyszę pary nie do końca mi pasuje. Wolałbym jednak osobny wlew jak w Elizabeth.
Są dużo lepsze i smaczniejsze sposoby, aby napić się americano, a mianowicie dolanie do espresso wody z czajnika :taktak: o temperaturze 70-75°C, niż wątpliwej jakości wody z bojlera serwisowego :nienie:
》tertium non datur《

Offline Sundance

  • Wiadomości: 5
  • Ekspres: Ascaso Dream 2011
  • Młynek: Eureca Mignon
Odp: Profitec Go, Lelit Elisabeth, a moze coś innego...
« Odpowiedź #13 dnia: 13 Październik 2024, 18:10:03 »
Niby tak (dokładnie tak działam dziś), ale to w sumie podobnie jak dyskusja czy warto kupić SB vs. DB przy robieniu cappuccino. Termoblok nieco pomaga przy robieniu americano ze świeżej wody. Americano pijam od czasu do czasu więc nie jest to tak istotne jak wynika to z tej dyskusji.

Może w moim przpadku powiniem kupić coś do espresso only np. Puristika. Ale tu znowu pojawi się temat co dostajemy w zamian za cenę ( a propos komentarza Henry'ego) i czy warto mieć parę tak na wszelki wypadek...

@Henry Ja też uważam,  że kupując Elisabeth dostajemy najwięcej za każdą wydaną złotówkę. Ale jak to w każdym biznesie na decyzję zakupową wpływa szereg czynników nie mierzalnych, których w sumie nikt do końca nie rozumie (od tego mamy bardziej lub mniej skueczny marketing).

Offline GostRado Mężczyzna

  • Wiadomości: 6090
  • Ekspres: 》La MARZOCCO Linea Micra 》ELEKTRA Micro Casa 》ECM classika PID 》AP + FP 》BRA cafetera bella 1tz/2tz 》FOREVER miss diamond 4tz 》GIANNINI giannina 1tz/3tz 》BIALETTI venus 2tz 》ALESSI la cupola 1tz 》MELITTA dripper 101 》
  • Młynek: 》CEADO e37S 》MAHLKÖNIG ek43S Limited Edition: THE ICON nr 937/999 》 1Zpresso K-plus 》
Odp: Profitec Go, Lelit Elisabeth, a moze coś innego...
« Odpowiedź #14 dnia: 13 Październik 2024, 19:09:59 »
Może w moim przpadku powiniem kupić coś do espresso only np. Puristika.
Podobnie się ma z QM Carola pid, tylko że to e61, co skutkuje dłuższym nagrzewaniem. Spienić mleko można ewentualnie ręcznie. Wg mnie Twoje potrzeby zaspokoi Lelit Victoria, Profitec Go (różdżki do spieniania mleka), zaś Elizabeth to już taki nadmiar, ale jak masz wolną kasę, tyle że espresso zrobisz lepsze, gdy różnicę przeznaczysz na lepszy młynek.
« Ostatnia zmiana: 13 Październik 2024, 19:14:15 wysłana przez GostRado »
》tertium non datur《

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi