Nie wiem czy to dalej kwestia uszczelki, ale kilka razy zdarzyło mi się, że kolba sama wypina się podczas robienia kawy, mimo że była normalnie założona. Zauważyłem, że ciśnienie było podejrzanie wysokie (powyżej 12 barów), ale wcześniej nawet jak było (zbyt) wysokie ciśnienie to po prostu kawa nie leciała, albo kapała. Swoją drogą ustawienia młynka są ok, podczas czyszczenia ze ślepym sitkiem zauważyłem, że w połowie przypadków jak po 10 sekundach wyłączam robienie kawy to ciśnienie nie wraca do bazowego i woda się nie przelewa (albo muszę długo czekać, albo lekko przesunąć kolbę w stronę odpinania, rozszczelnić). Zrobiłem manewr czyszczący 20 razy, nie wiem czy jedno może być powiązane z drugim?