Zależy kim jesteś...
Jesteś kim jesteś i kimś innym być nie możesz. Ale kim ci się wydaje że jesteś i kim innym się wydaje że jesteś, to już zupełnie inna historia

. Wszyscy pełni są przeróżnej wiedzy, a nikt prawie nie potrafi odpowiedzieć na pytanie: kim jestem?
Często, jak widzę takiego "gramatyka"

, poprawiającego innych, to przypomina mi się historia o Nasruddinie, który dorabiał przewożąc ludzi swoją łodzią.
Pewnego razu wynajął go pedantyczny nauczyciel, żeby przewiózł go na drugą stronę bardzo szerokiej rzeki. Wkrótce po tym jak wyruszyli pedagog zapytał go, czy woda będzie spokojna?
- „Nie pytaj mnie nic o tym”, powiedział Mułła.
- „Rany boskie, czy kiedykolwiek uczyłeś się sztuki, jaką jest gramatyka?”, wykrzyknął wzburzony nauczyciel.
- „Nie”
- „W takim razie straciłeś połowę swojego życia”
Mułła nic nie odpowiedział. Płynęli w milczeniu dalej, gdy nagle zerwała się wielka burza. Łódka zaczęła wypełniać się wodą.
Nasruddin nachylił się w stronę nauczyciela i zapytał:
- „Czy kiedykolwiek uczyłeś się sztuki pływania?”
- „Nie”
- „ W takim razie profesorze, całe twoje życie jest stracone, gdyż toniemy!”
- Witam. Kupię samochód.
- Nie.

P.S. Tak tylko retorycznie o tym wspomniałem

- nie liczę, że post mój będzie początkiem jakiejś głębszej dysputy

.