A ja bym wybrał: używany elektryk z płaskimi, np jak wspomniałeś MSJ do przelewów
W mojej opinii zupełnie bez sensu wybór, dużo miejsca i kiepski przemiał no chyba, że się wymieni żarna, ale wtedy to już lepiej kupić domowy single dose dedykowany do przelewów, mniej miejsca i lepszy przemiał.
Do espresso, jeśli ktoś podstawowo pije taki rodzaj kawy, to też uważam, że standardem jest elektryczny młynek z zupełnie wygodnickich powodów, a nie lęku.
w dobie zmniejszania "śladu węglowego" i oszczędzania energii będzie to ręczny młynek
Jestem jak najbardziej za racjonalnym zarządzaniem zasobami, ale śmiem wątpić, aby mielenie i produkcja naszych domowych młynków miały jakkolwiek zauważalny wpływ w porównaniu z zasobami zużytymi do zaspokajania pomysłów bogaczy. Więc póki każdy z nas nie będzie miał przydomowego lotniska i przynajmniej jakiegoś Bombardiera z kawiarnią na pokładzie, to nie muszę się nad tym zastanawiać jakiego sprzętu używam w domu, bo kupuję raczej sprzęt który służy latami.
Natomiast w przypadku blackoutu ręczny młynek może być nieoceniony. Wygląda na to, że już niedługo będziemy mogli się o tym przekonać, bo niekompetentne zarządzanie tym krajem od 30 lat przez polityków, doprowadziło nas już do najwyższych poziomów cen za energię elektryczną w Europie, a niedługo doprowadzi do niewydolności.