Panowie, dbajcie o swoje ekspresy. Mam tego AVX od czerwca 2025 i nigdy go nie odkamieniałem i pewnie nie jestem w tym sam, stąd ten post

. Szkoda, że nie zapala się jakaś kontrolka przypominająca o tym, bo się nie pamięta o tym zupełnie. Niemniej od jakiegoś czasu walczyłem z kanałowaniem. Kupiłem nawet sitko IMS i próbowałem różnych kombinacji mielenia, dozy itp (mój post w tym wątku z 6. grudnia można przeczytać). Nic nie pomagało, nawet pijam różne kawy i też nie miało to wpływu. Trochę się poddałem, bo kawa mi zwyczajnie nadal smakowała. Dzisiaj znalazłem czas na odkamienienie ekspresu. Właśnie zrobiłem sobie kawę (nic nie zmieniałem w młynku itp) i kurde, nareszcie brak kanałowania a prysznic odbity jest tylko w 4 miejscach symetrycznie na ciastku, tak jak było od nowości. Co ciekawe przy aktualnych ustawieniach młynka i dozy (16 gram zawsze sypię) przed odkamienianiem wyłączałem robienie kawy przy około 24g uzysku (później jeszcze kapie i ostatecznie wychodzi około 34-36g zanim spienię mleko) po około 27-30s, a teraz po odkamienianiu ten sam uzysk wyszedł dopiero po 39s. Mega różnica, już sobie skręciłem młynek na wieczorną kawę.
Dodatkowo co zauważyłem, to od jakiegoś czasu wydawało mi się, że ciśnienie w dyszy spieniacza mleka było nieco mniejsze, nawet myślami bywałem przy "ciekawe, jak to jest w lepszych ekspresach", ale na myślach się kończyło i nie łączyłem kropek, że może po prostu z ekspresem coś nie tak. Ciśnienie po odkamienianiu wróciło do normy i para napieprza jak wściekła. Ekspres po odkamienianiu wrócił do ustawień wyjściowych, jaki był od nowości.
Swoją drogą zakamieniony automat (miałem wcześniej Saeco Xsmall długi czas) nie daje tak wielkich różnic, jak zakamieniony kolbowy (przynajmniej ten AVX). Wpływ zakamienionego układu w tym ekspresie jest znaczący, zdecydowanie.