Cześć

Pytanie bardzo ogólne, ale gdzież uzyskać mądra odpowiedź jeśli nie tu

Od ponad 3 lat użytkuje Eureka Mignon MCI OD razem z Oscar II (mod Elektros (9 bar sirai itp)
Z dotychczasowych efektów jestem bardzo zadowolony, ale.....
jak to przy gonieniu króliczka, zacząłem się zastanawiać nad zmianą młynka.
Tu pojawiają się dwa pytania
1. Czy jest sens w takiej konfiguracji zmieniać młynek, czy mogę przez to uzyskać lepsze espresso (na obecne nie narzekam ratio 1:2 w ok 25 sekund)?
2. Jeśli jest sens to na co zmienić?
Zauważam, że jest teraz moda na młynki SD i przeglądając rynek zaczynam się skłaniać ku SD64v2 (Giota, Turin).
Chętnie posłucham rad bardziej, bądź mniej doświadczonych forumowiczów.
Młynek służy zazwyczaj do przygotowania 4 podwójnych espresso w ciągu dnia, plus wizyty znajomych (rocznie maksymalnie 22-25kg kawy)
Co do ziarna to produkty naszych forumowych palaczy (głównie palarnia Blend plus trochę lokalnych irlandzkich).
Smak raczej w kierunku słodko czekoladowego z wyczuwalnymi kwaskami i fajnym body.
Nie ukrywam że młynki Gastro z racji rozmiarów raczej odpadają.
Jeżeli chodzi o budżet to chciałbym przeznaczyć (w granicach rozsądku) ok 2,5 tyś PLN.
Z góry dziękuje za wszelkie sugestie i opinie