Korzystałem z E61 przez ostanite 13 lat, w porównaniu z grupą LaMy to jest przepaść. LaMa zaparza wszystko co dostanie....
Poważnie? Skąd te wnioski?
Przez dwa tygodnie usiłowałem coś wyciągnąć z dwóch peruwiańskich kaw i niestety Micra też nie dała rady


, podobnie jak E61



Ciekawe jak Micra radzi sobie w kwestii stabilności temperatury przy tak małym bojlerku ?
Zarzucałem Micrze między innymi brak wyświetlacza, jako dużą niedoskonałość, a może i wadę nie tylko dlatego, że nie mogę podejrzeć zmian temperatury, ale także dlatego, że nie widać cyklów pracy grzałki.
Co z tego, że bojler szybko się nagrzewa, skoro równie szybko się schładza. Najbardziej perfekcyjne sterowanie pracą grzałki nie załatwi podstawowej jej niedoskonałości. Grzałka potrzebuje czasu na nagrzanie i schłodzenie, bo to zwykły "analogowy" gniot i im częściej się włącza i wyłącza tym większe błedy generuje.
To obserwacja przeniesiona z obserwacji E61, bo producent - LM nie daje szansy jej sprawdzenia.
W ekspresie DB grupy E61, przy relatywnie dużych bojlerach, grzałki pracują całkowicie różnie i zależnie od stanu nagrzania całego systemu.
W trakcie ekstrakcji potrafią się włączać lub nie, wiec temperatura albo jest stała, albo oscyluje.
Już kiedyś o tym pisałem, że wartości z wyświetlacza można uznać za bardzo wiarygodne, bo sprawdzałem je termometrem umieszczony w grupie E61.
Efekt filiżance..... to jest słowo klucz, w wielu dyskusjach, który niczego nie otwiera.


