Miałem faktycznie do czynienia z różnymi ekspresami. Od DeLonghi za około 400 PLN kolbowy, automaty, kapsułki, poprzez lelit Anna i kończąc na dwigrupowych dźwigniach gastronomicznych z bojlerem około 10 litrów.
To, co wspominają przede mną, faktycznie będziesz miał trochę problemów z espresso, aby było poprawne. Idealne niestety nie wyjdzie. Jest problem z ciśnieniem, stabilnością temperatury i ogólna jakością sprzętu, ze względu na cenę. Ja bym w tym przypadku kupił najtańsze coś, w czym można zamontować sitko bez podwójnego dna. Wiele będzie zabawy z przemialem i ubiciem kawy. Spienianie też w tych ekspresach nie jest zbyt wygodne. O malowanie może być bardziej trudno. Ale zwykle cappu jak z przeciętnej kawiarni ogarniesz bez problemu. Pamiętaj, że liczy się dobre ziarno, dobry młynek, dobrą woda, dobry operator i dobry ekspres. U ciebie zabraknie dobrego ekspresu, ale da on zawsze te gorąca wodę po jakiś bliżej nieokreślonym ciśnieniem i temperaturze. Zapomnij też o powtarzalności. Szot za szotem wychodzi inaczej. Jest to frustrujace. Tyle ode mnie. Jak koniecznie mały budżet, to więcej nie wskórasz. Jeżeli kupisz coś, to daj znać co i jak z tego wyjdzie.