Antonio, masz jakieś spostrzeżenia co do smaku?
U mniej wychodzą shoty „ostrzejsze” bardziej cierpkie niż zazwyczaj, mniej jest słodyczy w espresso.
Zrobiłem kilka prób i aparat gębowy nie kłamie. Mniejsze body, mniejsza crema, mniej słodyczy.
Shot jest jakby taki wodnisty i jakby przepalony. Nie jest okrągły w smaku, nie ma tej kulki, takiego miękkiego finiszu. Wchodzi jak nożyk, nie ma tego miękkiego, słodkiego stop. Normalnie to najpierw jest lekka goryczka później przechodzi w słodycz, pewnie kubki smakowe najpierw reagują na gorycz, a dopiero później przechodzą do słodyczy, podobnie jak przy czekoladzie.
Sorry za te „poetyckie” porównania, ale jakoś to trzeba ubrać w słowa

Bardzo ciekawe doświadczenia z tym Umikot. Espresso nie przestaje mnie zaskakiwać.
Z innej stoenh to 12 stron jarania się technicznymi aspektami, a nikt nie napisał o najważniejszym czyli wpływie na smak.