Witajcie !
Szukam ekspresu głównie do dwóch sporych filiżanek americany dziennie. Mama przez lata zwykła pić kawę z taniego młynka MPM MMK-02M i zaparzacza Bodum typu french. Wszystko robione na oko, dwie czubate łyżki kawy, pojemnik około 0,7 l. zalewany do pełna, mleko podgrzewane oddzielnie a jego ilość w stosunku do kawy była niewielka, stanowiła może 1/4 więc fajnie, gdyby ekspres umożliwiał ustawienie tych proporcji manualnie. Po południu całość była podgrzewana i to było według mnie dosyć słabym pomysłem. Chciałem by miała możliwość napicia się w łatwiejszy niż do tej pory sposób świeżej kawy o każdej porze.
Przez dużą objętość rozumiem kubek w granicach 250-350ml.
Rzeczy, które będą istotne to:
- dobra jakość tego typu americany (o ile tak można ją nazwać). Mam świadomość, że nie będzie to jakość rozwiązań, o których czytałem w opisie forum, ale chodzi tutaj o wygodę.
- możliwie niska awaryjność i koszty utrzymania (czyszczenia)
Mniej istotne:
- obsługa nie jest jakimś ważnym kryterium, Mamie spodobały się co prawda rozwiązania z wyciągniętymi gotowymi presetami kaw na panelu ale zdołała opanować obsługę Nivony CafeRomatica 756 u brata więc myślę że ogarnie wszystko, choć nie wspomina jej obsługi z dużym entuzjazmem

Także ważniejsze są punkty powyżej.
- jakość cappuccino, ale ekspres musi mieć możliwość jej robienia i automatyczny spieniacz.
Zupełnie nieistotne:
- kultura pracy
- bajery typu bluetooth są miłym dodatkiem ale w najmniejszym stopniu nie powinny przesądzać o wyborze
Z moich wstępnych obserwacji wynika, że często wymieniane są tutaj takie marki jak Nivona, Siemens i De'Longhi. Gubię się jednak zupełnie w rozróżnianiu poszczególnych modeli. Chciałbym też dowiedzieć się co sądzicie o innych markach jak Philips, Krups i co z nimi jest nie tak (jeśli oczywiście faktycznie tak jest). Czy są jakieś charakterystyczne zalety, wady poszczególnych marek, jeśli można w ten sposób zgeneralizować produkty w moim budżecie.
Odnośnie Krupsa natknąłem się gdzieś na komentarz serwisanta który pisał, że przychodzi do nich najwięcej tych ekspresów, że w każdym z nich od lat jest to samo w środku ale ich zaletą jest dobra kawa. Zdaje się, że jest tam jakieś rozwiązanie, które podgrzewa kawę w trakcie parzenia i coś tam często się rozszczelnia. Z czasem też spienianie mleka działa coraz gorzej mimo regularnego dbania o drożność jego elementów — tego typu wad wolałbym uniknąć.
Mama wypatrzyła u kogoś Siemensa EQ.6 series 300 z którego była zadowolona (głownie pod kątem obsługi). Czy to godne uwagi ekspresy ?
Budżet jest raczej skromny - 2100-2300zł, ale jeśli warto będzie dopłacić 200zł-300zł do czegoś lepszego to mogę go nagiąć. Chyba że lepiej te dodatkowe pieniądze przeznaczyć na przykład na przedłużenie gwarancji.