Rok temu zmieniłem młynek na EMS. Jestem bardzo zadowolony, na moje potrzeby jak znalazł - zmielił kilkanaście kg kawy w tym czasie. Ostatnio jednak zaczął mi się dość regularnie zacinać. Działa to przeważnie tak:
- mielę kawę i na jakieś 2 sekundy przed końcem mielenia zatrzymuje je, układam lekko górkę kawową w portafiltrze i chcę kontynuować mielenie,
- w tym momencie żarna już nie ruszają - słychać klik, dźwięk zablokowanego silniczka i tyle.
Pomaga otwarcie i przeczyszczenie go w środku (górne żarno ściągam tylko) - potem pędzle i odkurzacz ręczny.
Nie widzę żadnej reguły jeśli chodzi o to, kiedy się to dzieje. Totalnie randomowo. Ktoś z Was miał podobnie albo wie, co może być przyczyną i jak spróbować temu zaradzić?
P.S. - nie dam sobie ręki uciąć, ale dzieje się tak chyba na razie tylko na ziarnach z palarni blend? (dwie różne mieszanki)