Cześć

Zastanawiał się ktoś może jaka jest konstrukcyjna różnica pomiędzy Lelitami a Ascaso w ciśnieniomierzu?
Mam w domu dwa Lelity z PIDem i zauważyłem, że:
- ZAWSZE ciśnienie dochodzi do 9-10 barów
- Nawet jeśli jest za drobno zmielone (że ekstrakcja delikatnie kropi przez wylewkę) w dalszym ciągu pokaże 10, a nie przykładowo 15b.
- Analogicznie nawet jeśli zmielę dużo grubiej i ze 20g przemiału wyjdzie 100ml ekstraktu, wciąż pokaże te 9 a nie na przykład 5 barów
- Na koniec ciekawostka, w trakcie ekstrakcji wskazówka spada tylko maksymalnie o pół bara (nigdy nie ma dużych spadków np. z 9 na 7 itp)
Dla porównania moje obserwacje po 2 latach użytkowania Dreama PID:- Ciśnienie bardzo zależy od przemiału + ilości kawy. Czasem pół grama więcej/mniej w kolbie oznaczało skok z 5 barów na 9, lub z 13 barów na 8 itp.
- Jeśli przesadzę z mieleniem i ekstrakcja się blokuje, to od razu pokazuje z 15-16 barów
- Jeśli zmielisz niewystarczająco, wyleje się te 100ml ekstraktu to będzie to na 4-5 barach
- W trakcie ekstrakcji jak wystąpi jakieś kanałowanie itp. spokojnie może spaść ciśnienie z przykładowo 10 na 8-7 barów powiedzmy pomiędzy 10 a 25 sekundą.
I teraz temat do dyskusji, z czego to wynika i o czym to świadczy? Moim zdaniem tak na chłopski rozum Ascaso ma dokładne pomiary ale co za tym idzie ciężko mi było uzyskać powtarzalność. Nawet otwierając nową paczkę tych samych ziaren.
Z drugiej strony co się dzieje z Lelitem? Co to jest jakaś idealna maszyna i idiotoodporna, że ile nie wsypiesz to zrobi kawę na 10 barach? czy może ten ciśnieniomierz jest tylko "picem" i nie pokazuje realnych odczytów.
Ps. fajnie by było porównać jeszcze na jakimś baromierzu zapiętym na kolbie ale niestety nie dysponuję tym sprzętem