W kwestii WMF 860.... moje uwagi.
Naprawdę przyzwoity ekspres z którego można wycisnąć esencjonalną kawkę

1. Czy jest to espresso na poziomie kolby ze średniej półki cenowej - nie, w żadnym momencie z tego ekspresu nie popłynie ciecz o takiej konsystencji - body, crema, smak. Ale...
pośród moich znajomych, nie ma ludzi pijących klasyczne espresso, dlatego ten ekspres może być bardzo, bardzo użyteczny w przypadku wizyty gości.
2. Czy warto inwestować w dobre jakościowo, drogie kawy? - raczej nie, bo i tak wyciągniemy ułamek ich potencjału - średnia półka (z palarnii kawy) wydaje się być najlepszym wyjściem. Kaw marketowych nie testowałem.
3. Czy jest lepszy od Jury E8 - nie, podobna jakość espresso i podobny brak funkcjonalności w kwestii czyszczenia modułu zaparzacza - regularny serwis w autoryzowanym punkcie jest raczej nieunikniony.
4. Funkcjonalność - hmmm...... Parę parametrów ad. gradacji przemiału, dozy możemy skutecznie ustawić ustawić, ale...
Płukanie systemu kawy - dopiero 3 płukanie sprawia, że płyn po płukaniu jest w miarę klarowny.
Płukanie systemu mleka - niestety skąd inąd niezły pomysł dodania do plastikowej tacki nierdzewnej nakładki powoduje naprawdę duży hałas - porównując do mojego Crem DB? - szkoda słów. Generalnie - czyszczę ten system produktami Jury włączając funkcję spieniania mleka.
Spienianie mleka - bez podejścia do ręcznego spieniania w kolbie, ale na poziomie Jury.
Tacka ociekowa - dwuczęściowa, małej pojemności, ciężko to się to rozpina i pewnie dlatego wszędzie w Menu czyszczenia trzeba podstawiać zewnętrzny pojemnik na popłuczyny. .
U mnie dodatkowo dziwna przypadłość - sygnalizacja pełnego zbiornika na fusy przy słabym wypełnieniu. Też tak macie?
Konkluzja :
Przyzwoity ekspress domowy, który jednak ma niewiele wspólnego z produktami komercyjnymi. W domowym zastosowaniu ponadprzecięrny w kwestii jakości kawy, ale nie ceny.



