No więc STAŁO się

dotarł MAZZER !!! sygnowany tabliczką MAZZER FOR ROCKET !!
No więc prezentuje się masakrycznie mega wypasienie, świeci się jak cholera

Ale do rzeczy wykonanie hmmm podczas prawie 2h zabawie szukałem w nim rzeczy do której bym się chciał przypierdzielić no i nie znalazłem, wykonanie w każdym miejscu idealne w każdym calu, od włącznika po tackę pod nim.
Chodzi cichutko, naprawdę BARDZO cichutko, sam bez kawy to coś jak pompa rota, wiemy, że działa nie koniecznie słychać, no oczywiście z kawą już tak wesoło nie było ale i tak jest MEGA cichy.
No ale co tu dużo gadać jak wygląda każdy wie więc przejdźmy do konkretów czyli mielenia...
Powiem tak Wszystkie młynki z jakimi miałem kontakt w życiu do niego to inne światy. Można by rzec z domowych zabawek są sobie młynki WSZELAKIE potem długo długo nic no i jest MAZZER. Fakt mieli 2x wolniej od np M4D no ale JAK... poezja grudki to praktycznie nie występują a jak już to MINIMALNE, ale przeważnie nie mam nic, większe i więcej potrafiłem zostawiać po dłubaniu wykałaczką w przemiale Macapa niż tu wypadają. Dozowanie z tym chwytakiem cud miód i orzeszki, kładziemy wciskamy i jedzie, można trochę poruszać najwyżej żeby kupka spadała na boki. Sama kupka to równiutka piramidka nic nie wypada opada, nie rozsypuje się, dostęp nawet jak chcemy domielić ręcznie ileś tam bez problemu guziczek i leci. Ale jakość przemiału huuuu nawet kawa pachnie inaczej z tego przemiału.
jako plusik TACKA na resztki jest wciskana na taką blaszkę pod spodem więc wysuwa się ją i wsuwa bez problemu, M4D np trzeba pochylać tutaj nie wysuwa się i wsuwa i siedzi.
No kilka fotecek..

Mazzer Mini Digital A

Mazzer Mini Digital A
Mielenie
Dla porównania mam tylko przemiał z M4D tak mniej więcej zawsze wyglądał tak:

Mazzer Mini Digital A
z Mazzerka leci tak ...

Mazzer Mini Digital A
tu podczas regulacji nakręciłem chwile jak mieli
pzdr. Łukasz